ataki buntu 10 miesięczniaka

IP: *.tvk.torun.pl 11.11.07, 17:29
moja 10 miesięczna córka od niedawna nabrała złego nawyku, a
konkretnie jeśli coś jej sie nie spodoba to rzuca się z płaczem do
tyłu, nie ważne z jakiej pozycji- ze stojacej lub siędzącej, robi to
z wielką siłą i martwię się, że rozbije sobie główkę-nie wiem jak
reagować, na razie ignoruję i robię swoje-ale czy tak powinnam?
kiedy jej to przejdzie? i jescze jedno zacząła też dłubać w nosku!!
zabraniam, a ona się wścieka oczywiście. Zwykle gdy mówię nie wolno
reaguje ale ostatnio coraz mniej-prosze o pomoc.pozdrawiam
    • asia.sthm Re: ataki buntu 10 miesięczniaka 11.11.07, 18:38
      > z wielką siłą i martwię się, że rozbije sobie główkę-nie wiem jak
      > reagować, na razie ignoruję i robię swoje-ale czy tak powinnam?

      Powinnas zrozumiec swoje dziecko. Twoja 10- miesieczna coreczka juz
      jest znerwicowana. Ona nie rozumie co to znaczy "nie wolno", a Ty
      nie reagujesz na jej potrzeby. Rzuc sie do lektury tekstow o
      rozwoju dziecka.
    • arwen8 Re: ataki buntu 10 miesięczniaka 11.11.07, 19:26
      Gość portalu: mama napisał(a):

      > zacząła też dłubać w nosku!! zabraniam, a ona się wścieka

      Dlaczego dłubanie w nosku postrzegasz jako problem z którym trzeba
      stanowczo walczyć? Zapomniałaś, jak sama dłubałaś (a może nawet
      zjadałaś "kozy") kiedy byłaś dzieckiem? Najlepszym sposobem jest nie
      zwracanie uwagi na tę czynność. Jest to zupełnie normalna, naturalna
      czynność KAŻDEGO dziecka.

      Twója córeczka słusznie się wścieka.
    • blanka71 Re: ataki buntu 10 miesięczniaka 12.11.07, 11:13
      bardzo prosze o odpowiedź EKSPERTA. z góry dziękuję
    • Gość: mama Re: ataki buntu 10 miesięczniaka IP: *.tvk.torun.pl 12.11.07, 11:34
      mam nadzieję, że wiecej agresywnych osób , które mi sugerują, że
      jestem złą matką a moje dziecko jest znerwicowane, już się tutaj nie
      wypowie. Moje dziecko nie słyszy zakazu "nie wolno" ciągle, a w
      sytuacjach, gdzie może zrobić sobię krzywdę, poza tym dziecxko które
      się spokojnie bawi i dużo śmieje chyba nie jest znerwicowane,
      prawda? ma dużo miłości i ciepła, a co do zakazów to czytałam, że w
      tym wieku dziecka trzeba mu określać minimalne zasady.
      Co do dłubania w nosie, wyobraź sobie, że nie pamiętam abym "zjadała
      kozy" ale widocznie ty znasz to z autopsji. Myślałam, że na tym
      forum udziela się porad i pomocy a nie atakuje nowe osoby.
    • justyna_dabrowska Re: ataki buntu 10 miesięczniaka 12.11.07, 15:52
      Zachowania destrukcyjne, o ile nie sa niebezpieczne dla dziecka,
      nalezy IGNOROWAC. Zakazy nic nie dadzą bo dziecko ich nie rozumie.

      jest jeszcze bardzo małe.

      Pozdrawiam
      JD
Pełna wersja