Agresja 3 latka -prosze o odpowiedzi

12.11.07, 19:18
Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Jestem zdenerwowana zachowaniem mojego syna (wiek 2,9).
Od wrzesnia poszedł do złobka, przez pierwszy miesiąc prowadzałam go
z męzem po 3 godziny aby się zapoznał z nową sytuacją. Było bardzo
ciężko, prawie całe trzy godziny płakał. Panie mówiły,ze trzyma się
ich bardzo kurczowo i ze nie próbuje bawic się z dziecmi.
W domu to jest taka mała iskiereczka,wszedzie go pełno. Na dworze w
piaskownicy bawił się podobnie jak dzieci w jego wieku. ( nic
niepokojącego nie zauwazyłam).
Październik był miesiącem przełomowym,Michałek zostawał na 8
godzin ,ładnie spał, średnio jadł i bawił się z dziecmi. Ale panie
zawsze mówiły,ze jest jak sprężyna. Krótko bawi się jedną
zabawką,szybko się nudzi i jest mało cierpliwy. Tak było do dzisiaj.
Dzisiaj pani powiedziała,ze Michał jest agresywny i ugryzł kolege w
brzuch i ze jak taka sytuacja się powtórzy to trzeba się bedzie
zgłosic do PSYCHIATRY bo ona nie wie jak jest SYTUACJA W DOMU.
Jakbym dostała w twarz, nic mi nie wytłumaczyła tylko tyle ze ja mam
z nim pracowac. Ale jak.? (nie wytłumaczyła mi bo nie miała czasu)
Zrobiło mi się naprawde bardzo głupi bo jaka moze byc ta sytuacja?
jedyne co przychodzi mi do głowy,ze w domu panuje agresja.
Nie zaprzeczam,ze Michał ugryzł kolege,nie byłam przy tym, nie wiem
co się stało.
bardzo prosze o pomoc
    • 2razy_mama Re: Agresja 3 latka -prosze o odpowiedzi 12.11.07, 21:41
      Wg mnie Twój synek zachowuje się NORMALNIE, niegrzecznie ale normalnie!!! Mój
      też gryzie i bije dzieci w przedszkolu. Nie popieram tego, dostaje za to kary i
      w domu i w przedszkolu, ale nigdy nie usłyszałam, że potrzebny mu psychiatra!
      Trzylatki tak mają i już... Niektóre trzylatki, oczywiście ;) To panie w żłobku
      powinny interweniować od razu po fakcie, a nie Ty po południu! To one mogą mu
      kazać posiedzieć za karę 3 minuty przy stoliku, Ty po kilku godzinach nie możesz
      go karać!!! On nawet już o zdarzeniu nie pamięta. Porozmawiaj z paniami w
      żłobku, niech znajdą na to chwilę! Mój synek też do aniołków nie należy ale
      panie przedszkolanki już go troszkę "utemperowały", po to tam są - żeby pomagać
      nam w wychowywaniu dzieci, pokazywać metody, w końcu to ich praca, zgodna z
      wykształceniem i (mam nadzieję) zamiłowaniami... Nie martw się na zapas!
      Pozdrawiam sedecznie!!!
      • hm1976 Re: Agresja 3 latka -prosze o odpowiedzi 13.11.07, 07:28
        Dziękuję za odpowiedź, troche mnie uspokoiłaś. Dzisiaj rozmawiałam z
        panią która powiedziała,ze Michał jest wesoły ,pogodny ale mało
        cierpliwy. Do wszystkich zadan chce byc pierwszy i nie potrafi
        zaczekac na swoją kolej. Kiedy we wrzesniu zostawał po 3 godziny to
        zawsze był przy jakies pani,zawsze stawiały go pierwszego,zeby tylko
        nie płakał. Był faworyzowany- tak stwierdziła pani. Teraz to sie
        skonczyło bo synek dobrze sie bawi. Wczorajsze zachowanie,agresja z
        jego strony była pierwszy raz. Zdarzało się,ze popychał dzieci ale
        nie tylko on. Podobno ugryzienia w grupie tez sie zdarzały ale w
        ręke a Michał musiał się natrudzic,zeby postawnego kolege ugryźć w
        brzuch. Tak czy inaczej wybieram sie do psychologa dla swojego i
        meza spkoju. Mam nadzieję,ze to kolejny bunt a nie nadpobudliwość.
        Pozdrawiam serdecznie
        • 2razy_mama Re: Cieszę się choć troszkę pomogłam :) 14.11.07, 21:09

    • Gość: Basia Re: Agresja 3 latka -prosze o odpowiedzi IP: *.elsat.net.pl 17.11.07, 22:23
      Gryzienie u 3latków nie jest czymś nadzwyczajnym. Nie można tego zostawić bez
      odzewu ale spokojnie porozmawiać z dzieckiem ( dlaczego, czy gdyby jego ktoś
      ugryzł jakby się czuł itd..) Nie krzycz na dziecko, bo agresja rodzi agresję
      ,tylko spokojnie i cierpliwie tłumacz. powodzenia!
      • Gość: MKostki Re: Agresja 3 latka -prosze o odpowiedzi IP: *.chello.pl 20.11.07, 22:13
        Postawa wychowawczyni w żłobku skrajnie nieprofesjonalna, ale
        zostawmy to.
        Ja w okresie gdymój Antek poszedł do przedszkola - w wieku ok.2lat-
        tez miałam "doniesienia" o pobiciach:-)Panie doskonale sobie radziły
        z tematem. A ja ze swojej strony dociekałam,co jest przyczyna.
        Zazwyczaj te akty agresji zdarzały się po prostu przy okazji walki o
        zabawki. Starałam się nauczyc Antka zasad postępowania i dzielenia
        się zabawkami- tzn. że ma zapytać innego dziecka, czy damu zabawkę,
        jak nie -to treba poczekać itd. Powtaezalismy to codziennie w drodze
        do przedszkola. Teorię opanował do perfekcji. Z czasem natężenie
        jego ataków znacznie zmalało,ale do dziś zdarza się, że zainicjuje
        bójkę,choc rzadko.
        Postaraj się dowiedzieć więcj o okolicznościach, wktórych występuje
        ta agresja i zaproponuj synowi inną metodę rozwiązania problemów
        (na miarę jego mozliwości oczywiście)
        Pozdrawiam
        Magda
Pełna wersja