dee.angel
13.11.07, 15:21
Od jakiegos czasu mam duzy klopot z jednym z blizniakow (3 latka). Jest
agresywny, bije i gryzie braci (ostatnio nawet kopnal lezacego w twarz), nie
chce wspolpracowac, jest gluchy na moje prosby i uwagi, zlosliwie robi to samo
i klamie w zywe oczy (mowiac np. ze to nie on uderzyl brata tylko JA).
Stosowalam system nagrod - wieczorem te dzieci ktore byly grzeczne dostawaly
cos slodkiego. Na moja uwage, ze nagrody nie dostanie jezeli nie zacznie sie
dobrze zachowywac mowi, ze wcale nie chce nagrody... Ostatnio ukaralismy go w
ten sposob, ze obiadl jadl osobno, a nie ze wszystkimi. Nic nie zjadl i
zasnal... Nie wiem juz co robic. Nie chce, zeby uwierzyl, ze jest "czarna
owca", ale rzeczywiscie tylko on sprawia nam ostatnio takie problemy :-( Jest
gorzej z dnia na dzien. Co mam robic? Jak do niego dotrzec? Zadnego z dzieci
nie faworyzujemy, nie jest najmlodszy ani anjstarszy... Co jest przyczyna? Co
zrobic?