córeczka się nie jąka, kiedy jest super szczęśliwa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:31
Pani Justyno,mam prawie 5- letnią córeczkę, 4,5 miesiąca temu
urodził się jej brat. Zaczęła się jąkać i trwa to nadal z małymi
przerwami. Daję jej kulki homeopatyczne Lachesis mutus i jest moż e
trochę lepiej. Zauważyłam jedną regułę - ANITKA nie jąka się w ogóle
kiedy jest szczęśliwa, zadowolona, np. gdy kupiłam jej kulki, takie
małe, szklane to przez 1,5 godziny ze mną o nich rozmawiała i ani
razu się nie zająknęła, zrobiłam jej stemple z ziemniaków, itp.
Muszę podkreślić, że Anitka nie okazuje małemu żadnej złości, tylko
kiedyś powiedziała, że jest brzydki. Mówi też, że ludzie powinni
mieć tylko jedno dziecko. Myślę, że bardziej jest zazdrosna o mój
czas poświęcany małemu, chociaż bawię się z nią prawie bez przerwy,
gdy odbieram ją z przedszkola, dużo rozmawiamy, wymyślamy dialogi,
a małego, dość często mam na rękach.
Jak pomóc córeczce? Nie wiem jak utrzymywać ten stan zadowolenia,
czy to w ogóle możliwe? Jak rozmawiać, bo Anitka raczej jest
zamknięta w sobie i trudno coś z niej wydobyć.Wiem, że słucha co
mówię, ale dopiero po kilku dniach coś mi na to odpowie, więc nie
wiem, jakich używać słów.
Bardzo proszę o poradę
    • 4monika77 Re: córeczka się nie jąka, kiedy jest super szczę 28.11.07, 15:30
      Urodzenie się braciszka musiało zrobić na Twojej córce wielkie wrażenie,odbić
      się na jej emocjach i psychice..A może to tylko zbieg okoliczności.Ja zaczęłam
      się jąkać mniej więcej w tym samym wieku.Też podobno pod wpływem jakiegoś
      silnego przeżycia.Z tym,że wychowywałam się w dość nerwowej domowej atmosferze z
      awanturami w środku nocy w tle.I rzeczywiście kiedy byłam
      radosna,zadowolona,było spokojnie..nie jąkałam się.Najgorsze zaczęło się w
      szkole.Czasem nie mogłam powiedzieć słowa..Dziś jestem już po 30-tce.Za mną lata
      leczenia w centrum zdrowia dziecka,wizyty u wielu psychologów..Jąkam się
      sporadycznie,ale jednak czasem mi się to zdarza..
      Myślę,że trzeba udać się z dzieckiem do logopedy,może do psychologa.Otoczyć
      dziecko spokojem ,zadbać o pogodną atmosferę w domu.Dać dziecku dużo ciepła.
      Proponuję zajrzeć na stronę www.jakanie.pl.
      • Gość: smokusia35 Re: córeczka się nie jąka, kiedy jest super szczę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 08:56
        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Jestem w trakcie szukania pomocy
        logopedycznej. Mam nadzieję, że to pomoże.
        Życzę Ci wszystkiego dobrego.
    • justyna_dabrowska Re: córeczka się nie jąka, kiedy jest super szczę 29.11.07, 16:36
      Nie, to nie jest mozliwe by stan zadowolenia trwał wiecznie. Co
      więcej nie nalezy do tego dązyć bo w życiu, nikt z nas nie jest
      zadowolony non stop...pewna doza frustracji jest niezbędną cechą
      życia każdego, nawet dziecka.

      Ja mysle że ułatwiłoby tę sytuacje gdyby córka mogła w sposób
      otwarty i bez konsekwencji mówić o tym jak brzydki jest jej brat i
      jak go nie lubi. By nie czuła że jest w tym coś niestosownego. To
      jest taka sytuacja w kórej macie po prostu odmienne zdania ale
      dziecko ma prawo nie lubić rodzenstwa. jesli może to wayrażać, nie
      czuje się "nie w porządku" to napięcie nieco maleje i mozna
      spokojniej mówić:))

      Pozdrawiam
      JD
      • Gość: smokusia35 Re: córeczka się nie jąka, kiedy jest super szczę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 21:00
        Dziękuję za odpowiedź.
        Chętnie bym pozwalała mówić córeczce co myśli, ale nie wiem jak. Czy
        mam zgadywać? Coś sugerować? Mówię jej, że się nie gniewam, gdy
        mówi, że Michaś jest brzydki, żeby mi mówiła takie rzeczy. Ale czy
        mam ją naprowadzać? Jak pomóc zwerbalizować swoje uczucia?
        • 5_monika Re: córeczka się nie jąka, kiedy jest super szczę 30.11.07, 10:58
          mam nadzieję ,że lek Lachesis dobrał homeopata, bo to nie jest tak
          ą "jak nie pomoże to nie zaszkodzi"
          pozdrawiam
          • justyna_dabrowska Re: córeczka się nie jąka, kiedy jest super szczę 30.11.07, 12:19
            Wspierać ja wtedy gdy mówi o swoich emocjach, przytulac gdy płacze
            lub sie złości, okazywac zrozumienie w takich sytuacjach czyli robic
            wszystko to, czego sami potrzebujemy gdy nam źle. Nie potrzebujemy
            głaskania, mówienia że wszystko będzie dobrze, albo weź sie w garść.
            Tylko mozliwości powiedzenia tego co lezy na sercu. ...I to
            wystarczy....Dziecko wyczuje że ma tu wolna ręke i swobodę

            Pozdrawiam
            :)
Pełna wersja