3 latka dręczy kota - jak oduczyć?

IP: *.crowley.pl 03.12.07, 21:54
Witam, mam taki problem.
Kilka miesięcy temu pojawił się u nas w domu kotek. Córka (obecnie
niespełna 3 lata) kota kocha bezgranicznie co objawia się noszeniem
go, ściskaniem, tuleniem, bardzo niedelikatnym głaskaniem. Ponadto
kota próbuje używać jako zabawki: wkłada do wózka dla lalek,
huśtawki, pudeł z zabawkami etc. Lista 'tortur' jest bardzo długa,
nie będę wymieniać wszystkich... Od początku próbujemy ten proceder
ostro tępić, niestety żadne metody nie skutkują. Zaczynaliśmy od
zdecydowanych reakcji typu: tak nie wolno, traktujemy kotka
delikatnie itd. Przeszliśmy przez fazę nie reagowania (bo może tak
chce ściągać na siebie uwagę), ale efekt byl taki, że kot byl
torturowany jeszcze bardziej. Stosowaliśmy też kary (stawianie do
kąta, schowanie zabawki, przy pomocy której kot był dręczony). Cały
czas próbujemy tłumaczyć, co czuje kot, gdy jest tak traktowany...
Niczym grochem o ścianę. Sądziłam, że jak kot będzie w domu dłużej,
to dziecko się nim w końcu znudzi, ale to trwa już prawie pół roku i
nie wygląda, żeby kiedykolwiek miało sie skończyć.
Kot (obecnie już prawie dorosły) sam się niestety nie broni, nie
ucieka, mała nie jest nawet za bardzo podrapana. Od urodzenia
przebywa z małymi dziećmi, więc podejrzewamy, że nie wie, że w życiu
może być inaczej... No, ale nawet jeśli jemu to specjalnie nie
przeszkadza, to ja nie jestem zadowolona z takich relacji, bo są one
niebezpieczne dla obu stron. Czy pani psycholog może coś poradzić? A
może ktoś miał/ma podobny problem i pomysł jak go rozwiązać?
    • gacusia1 .-)))))))))))))))))) 04.12.07, 05:32
      Sorki,ze sie smieje,ale dokladnie to samo mam z moim 2 letnim
      synkiem i naszym 9-miesiecznym kotem.Kota przygarnelismy kilka m-cy
      temu.Kot BYL baaaardzo tolerancyjny i spokojny-do czasu.Mlody zrzuca
      go ze schodow,topi w toalecie,kapie w wannie(akurat to kot
      uwielbia),wozi w wozeczku,w pudelku,w koszu na bielizne...no po
      prostu cuda z nim wyczynia.Obecnie kot sie broni i nie pozwala na
      zbyt wiele.Gryzie i drapie.Kot bije lapa .-) Wkraczam w akce tylko
      gdy jednemu albo drugiemu stac sie moze krzywda.Zawsze staram sie
      miec na oku obojga,eby np.kot nie utopil sie w sedesie.
      Kot jest na tyle podly i zlosliwy(wcale mu sie nie dziwie!!!),ze gdy
      tylko wieczorem nie zamkne drzwi w sypialni synka,wlazi tam i gryzie
      malego i drapie przez szczebelki lozeczka.
      Nie mam rady,niestety...nic nie skutkuje.Jednak to wszystko,co robi
      syn z kotem wyglada jak MILOSC a nie celowe wyrzadzanie
      krzywdy.Dlatego wlasnie jedynie upominam,ze "delikatnie,nie dus,to
      go boli,nie za uszy,nie za wasy....kotek lubi tak i tak...jesli to
      zrobisz,to kot sie zezlosci i cie ugryzie..."
      Lacze sie w bolu ,-))))) Pozdrawiam!
      • Gość: kociara .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 09:02
        poprostu przeczekac, przejdzie. to samo mialismy gdy moja cora wtedy
        3 letnia dostala naszego kociaka, ubieranie w ciuchy dla lalek,
        kladzenie w wozeczku i spanie razem pod koldra, kociak byl jak
        maskotka, czekal az cora zasnie i wtedy wychodzil z jej objec.
        bardzo go kochala, teraz ma 18 lat i niestety kociak odszedl, przez
        1,5 nie moze dojsc do siebie, to milosc, kot byl w typie
        dominujacych, na obcych fukal, warczal corze nigdy nie robil
        krzywdy, nigdy. poprostu przeczekac
      • justyna_dabrowska Re: .-)))))))))))))))))) 04.12.07, 12:03
        Wydaje mi sie że pokusa jest zbyt silna i żadne mówienie nic tu nie
        zmieni. Albo możemy liczyc na to że kot sie sam obroni i następnym
        razem dziecko okażemu więcej respektu, albo jednak kot uznaje że
        lepsze takie pieszczoty niz żadne:) i wtedy nie widze powodu by
        interweniować. To jeszcze za małe dziecko by wymagac od niego
        empatyzowania. Za rok będzie juz inaczej... sama mam koty od
        dzieciństwa i pamietam, że pierwszego kota woziłam w wózku dla lalek
        i ubierałam w kapelusze. Nawet raz wzięłam go ze soba do wanny oraz
        obcinając mu frędzelki na uszach (plastikowymi nozyczkami) obcięłam
        kawałek ucha...(miałam trzy lata). Płakalam bo kot trochę krwawił a
        kot mnie pocieszał....
        Kot kochał mnie najmocniej do swojej śmierci. A ja jego też.

        Pozdrawiam
        JD

    • blueluna Re: 3 latka dręczy kota - jak oduczyć? 04.12.07, 22:20
      Nie do konca moge sie zgodzic z twierdzenem ze dziecko 3 letnie jest
      za male by nauczyc go empatii i szacunku dla kota.
      Moj synek ma 2.5 roku i obie te wartosci ma gleboko zakorzenione.
      Do tego stopnia ze gdy ostatnio jedna z kotek miala operacje i
      amputowana nozke - to Przemek absolutnie z wlasnej woli i pomyslu
      latal po chusteczke i nia nakrywal kikucik operowanej kotki,
      wchodzil do pokoju gdzie ona spala na paluszkach i tylko zagladal co
      porabia, nosil jej z kuchni miseczki z jedzeniem i podtykal
      delikanie pod nos.
      Moj synek wychowuje sie z 9 kotami od urodzenia, wiem ze wtedy
      znaczne latwiej wszystko poukladac niz gdy kot pojawia sie w domu
      dziecka 3 letniego ktore nie mialo tak naprawde okazji nauczyc sie
      jeszcze pewnych rzeczy ani nie mialo tego komfortu ze roslo od
      pierwszych dni wsrod kotow.

      Niestety - niektore koty sa takie nadmiernie tolerancyjne, nie
      bronia sie nawet w sytuacji wrecz zagrozenia zycia gdy dziecko je
      poddusza chociazby.
      I wtedy trzeba ingerowac - bo to ze kot sie nie broni nie oznacza ze
      nie cierpi.

      Przede wszystkim trzeba kotu dac mozliwosc przebywania poza
      zasiegiem dziecka. Jakies wejscia na szafe, parapety.
      Jesli sam nie ucieka to gdy sie widzi ze dziecko zaczyna bawic sie
      kotem a nie z nim - po prostu kota zabierac i odstawiac chocby na
      jakas polke.
      Niech i kot ma swiadomosc ze w takiej sytuacji moze sie z niej
      wyrwac ale i dziecko - ze jak bedzie traktowalo kota jako zabawke -
      to bedzie to koniec zabawy.
      Bo niestety, dla 3 latki ktora dopiero teraz poznala kota - jest on
      forma idealnej zabawki.
      Wprowadzilabym tez jak najszybciej wiele zabaw w ktorych kot jest
      partnerem dla dziecka a nie obiektem dreczenia - a wiec bawienie sie
      w rzucanie papierowej kuleczki (wiele kotow pieknie aportuje),
      zabawy piorkami na patyku, mysza na sznurku, rzucanie chrupkow
      kocich.
      Wspolne czesanie kota - jesli to lubi.
      Zaangazowanie dziecka w karmienie - o okreslonych porach niech
      dostaje karme do reki i niech ma wielki zaszczyt (tak to powinno byc
      przedstawione - ze jest juz taka duza i odpowiedzialna za zywe
      stworzenie) nasypania kotu karmy do miseczki.
      Czytajcie dziecku bajeczki i puszczajcie bajki gdzie glownym
      bohaterem jest kot - niech stanie sie jakas "osobowoscia" a nie
      tylko futrzakiem nie rozniacym sie od zabawek.
      Fajnie by bylo zabierac mala do jakiegos domu gdzie jest kot i
      dziecko ktore do niego odnosi sie wlasciwie - zeby mogla obserwowac
      delikatne pieszczoty.
      Trzeba kombinowac :)
      • Gość: Poziomka Re: 3 latka dręczy kota - jak oduczyć? IP: *.crowley.pl 05.12.07, 23:05
        Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze. Szczególnie - ten od
        bleuluny. Olśniłaś mnie, że poza intensywną pracą nad dzieckiem,
        przydałoby się jeszcze popracować nad samą kotką...

        pozdrawiam
Pełna wersja