Gość: ola
IP: *.chello.pl
08.12.07, 07:13
Wychowuje mojego synka sama, ma 6 lat. Zna swojego ojca, wie ze go
ma ale niestety ojciec mało kontaktowy od prawie 2 lat nie widział
małego, nie wiem gdzie jest. Wcześniej były to w miare regularne
kontakty a potem nagle cisza. I stąd moje pytanie - co ja mam mu
mówić? Mały wogóle nie porusza tematu ojciec, nie pyta. Czy ja mam
sama poruszac ten temat? mówić mu coś, Czy skoro on nie pyta lepiej
nic nie mówić? Nie wiem jak on to odbiera, co czuje, co myśli.
Czasami podczas ogladania zdjec powie o tu jestem z tata, wtedy ja
dodaje ze tatus cie b. kocha ale musial wyjechac bo ma daleko prace.
Boże jak ja go nie cierpie za to ze nawet mu kartki nie wyśle.