Bez ojca

IP: *.chello.pl 08.12.07, 07:13
Wychowuje mojego synka sama, ma 6 lat. Zna swojego ojca, wie ze go
ma ale niestety ojciec mało kontaktowy od prawie 2 lat nie widział
małego, nie wiem gdzie jest. Wcześniej były to w miare regularne
kontakty a potem nagle cisza. I stąd moje pytanie - co ja mam mu
mówić? Mały wogóle nie porusza tematu ojciec, nie pyta. Czy ja mam
sama poruszac ten temat? mówić mu coś, Czy skoro on nie pyta lepiej
nic nie mówić? Nie wiem jak on to odbiera, co czuje, co myśli.
Czasami podczas ogladania zdjec powie o tu jestem z tata, wtedy ja
dodaje ze tatus cie b. kocha ale musial wyjechac bo ma daleko prace.
Boże jak ja go nie cierpie za to ze nawet mu kartki nie wyśle.
    • Gość: chalsia Re: Bez ojca IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.07, 23:53
      > Czasami podczas ogladania zdjec powie o tu jestem z tata, wtedy ja
      > dodaje ze tatus cie b. kocha ale musial wyjechac bo ma daleko
      prace.
      > Boże jak ja go nie cierpie za to ze nawet mu kartki nie wyśle.

      nie wciskaj dziecku ciemnoty, że tatuś go kocha i nie tłumacz ojca.

      Możesz dziecku dać do zrozumienia, ze rozumiesz, że może mu być
      przykro, że taty nie ma etc, ale jedyny słuszny tekst to "nie wiem",
      ewentualnie "niew eiem, ale mam nadzieję, że ...."
      • Gość: ola Re: Bez ojca IP: *.chello.pl 09.12.07, 18:18
        Dzięki ale bardziej mi chodziło o to ze mały nic nie mówi, nie pyta.
        Czy to dobrze? Czy powinnam sama poruszyć temat i mu wyjaśnić?
        (Ojciec go kochał, jak był. Był dobrym ojcem, ale zniknąl)
    • gacusia1 Re: Bez ojca 09.12.07, 01:00
      Nie oklamuj dziecka w zaden sposob.Nie koloruj ojca.jesli syn
      zapyta,to odpowiedz prawde-ze nie wiesz co sie z nim dzieje i sama
      jestes tego ciekawa.Nie mow,ze ojciec go kocha,bo nie wiesz tego
      (gdyby kochal,nie zachowalby sie tak).staraj sie naturalnie
      reagowac.Nie pokazuj jednak zlych emocji,ktore masz wzgledem ojca.
      • justyna_dabrowska Re: Bez ojca 11.12.07, 11:26
        Próbowałabym znaleźc ojca i próbować wyegzekwować obowiązek
        alimentacyjny. Jesli jest w Unii, to jest juz teraz łatwiejsze niz
        kiedyś.
        Co do synka to warto być uważnym na syganły które wysyła ale nie
        narzucać tematu...
        Można czytac książeczki w kórych nie ma taty, mozna opowiadać bajki
        w kórych nie ma taty...
        Może dziecko nie mówi o tym bo nie che Pani sprawaić przykrości?

        Pozdrawiam
        JD
Pełna wersja