kiedy powiedzieć o ojcu?

09.12.07, 01:15
zostałam sama w 2 miesiącu ciąży. Ojciec Marcina nie interesuje się nim, nawet
go nie widział. Kiedy mam powiedzieć Marcinkowi o nim i w jaki sposób?
Mam teraz kogoś i może najzwyczajniej w świecie powiedzieć Marcinkowi, że to
jego tata a dopiero jak podrośnie wszystko wytłumaczyć?
    • gacusia1 Ile lat ma Marcinek? 09.12.07, 03:20

      • jastonka Re: Ile lat ma Marcinek? 09.12.07, 19:09
        14 miesięcy...
        • gacusia1 Re: Ile lat ma Marcinek? 10.12.07, 07:50
          Moge Ci tylko powiedziec,co ja bym zrobila.Jesli zostaniesz z
          obecnym mezczyzna juz na dobre,a Marcin bedzie w wieku zadawania
          pytan(ok 2-4 lat),wowczas opowiedz o tatusiu.Bez epitetow,bez
          emocji,po prostu taka prawde,jaka Marcin w danym momencie bedzie
          potrafil zrozumiec.Jesli chodzi o obecnego partnera,to raczej
          bylabym ostrozna i dziecku mowila o nim,jako o ZBYSZKU,WOJTKU czy
          jakkolwiek ma na imie.Nie mowilabym,ze "wujek zostanie na obiedzie"
          tylko "Wojtek zje z nami obiad".To moja opinia.Poczekaj,co napisze
          p.Justyna.Powodzenia! .-)
          • justyna_dabrowska Re: Ile lat ma Marcinek? 11.12.07, 11:10
            Po pierwsze
            - ojciec byc może sie nie intersuje ale ma OBOWIĄZEK alimentacyjny
            wobec dziecka i MUSI go Pani wyekzekwować. Choćby był symboliczny.
            To nie tylko ważne dlatego, że sprawiedliwe i nie tylko ze względu
            na Pania ale przede wszystkim na dziecko. Alimenty to coś
            symbolicznego, cos co ojciec "daje" dziecku i w ten sposób okazuje
            że to dziecko nie jest dla niego nieważne. Kiedy dziecko podrośnie,
            fakt że ojciec zawsze na nie "coś " płacił będzie dla niego bardzo
            istotne.

            Po drugie - trzeba dziecku powiedziec prawdę bo tajemnice rodzinne
            mają moc rujnującą i nigdy z nich nic dobrego nie wynika. Małe
            dziecko dwulatek, trzylatek przyjmie fakt że jego tata jest gdzieś w
            świecie jako rzecz naturalną. Potem spotka w swoim otoczeniu inne
            podobne dzieci i zobaczy że tak sie czasem dzieje.

            Obecny partner powinien byc Jaśkiem, Markiem lub "mężem mamy" ale
            nie ojcem. Bo to nie jest ojciec, prawda?

            Jestem za tym by w życiu jak najwięcej rzeczy nazywac po imieniu:))
            POzdrawiam serdecznie
            JD
            • jastonka Re: Ile lat ma Marcinek? 14.12.07, 22:49
              A jeśli mój partner w przyszłości będzie chciał być ojcem dla Marcinka to czy Marcin nadal powinien mówić mu po imieniu. A jeśli Marcin sam kiedyś powie do niego tata to jak zareagować?
Pełna wersja