justyna_w24
15.12.07, 21:59
moja 3,5 roczna corka nie chce widziec swojego ojca. Jestesmy w
trakcie rozwodu, ale od ponad 2 lat nie jestesmy razem. Corka
mieszkala z moimi rodzicami ja bylam za granica, ojciec odwiedzal ja
sporadycznie i we wrzesniu tego roku zabral ja od moich rodzicow do
siebie, w pazdzierniku sad przyznal mi opeke i od tego czasu corka
mieszka ze mna i z moimi rodzicami, na kazda wzmianke o ojcu reaguje
krzykiem ze nie chce do taty, nie wiem co robic. Od kiedy wrocila do
domu nie widziala sie z ojcem, ale jutro on chce przyjechac a ona
mowi ze nie chce.
Wiem ze zamykal ja w ciemnej lazience jak byla niegrzeczna, nie
sadze zeby cos gorszego jej zrobil, ale widziala jak mnie pobil.
Czesto bywal agresywny. W tej sytuacji nie wiem czy pozwolic na
jutrzejsza wizyte.
Oczywiscie jestem juz umowiona na konsultacje z psychologiem
dzieciecym, ale prosze was o rade