Dziewczyny poradźcie!

17.12.07, 10:01
Moja 5 miesięczna córka od jakiegoś czasu okropnie zaczyna płakać
gdy zobaczy kogoś obcego lub osobę którą zna ale nie widzi jej
codziennie (mój tata, teść).Zaczyna robić się sztywna, łzy jej lecą
po policzkach a ten płacz jest zupełnie inny od tego np. gdy jest
zmęczona.Kiedy próbuję ją uspokoić to bardzo długo to trwa jak już
się uda to za chwilę sobie przypomni że mamy gościa rozgląda się aby
go odnależć i zaczyna płakać od nowa. Staram się stosować metodę aby
nie zwracać na nią uwagi jeśli ktoś przyjdzie(tzn żeby ta osoba jej
nie zaczepiała) czasem się udaje i po jakichś 2 godzinach nawet
usmiechnie się pod nosem ale zazwyczaj i tak płacze bo słyszy obcy
głos. Mała od początku była nerwowa, jest strachliwa- potrafi
przestraszyć się klaśniecia w ręce ale teraz to już bije rekordy w
tych lękach.Ja sama mam nerwice czasem potrafie krzyknąć na nią ale
staram się tego nie robić tylko wyjść i ochłonąć jeśli mnie bardzo
już zdenerwuje. Powiedzcie mi czy to jest norm,alne zachowanie w tym
wieku czy to może ja coś źle robie???
    • lebot Re: Dziewczyny poradźcie! 17.12.07, 11:18
      To normalne, że dziecko w tym wieku zaczyna bać się obcych (czy
      tych, których nie pamięta). Świadczy to o prawidłowym rozwoju
      dziecka. Pewnie jest wrażliwa, dlatego reaguje intensywnie. Moja
      miała tak samo i również bardzo intensywnie reagowała na dżwięki
      (nie mieliśmy i nie mamy w związku z tym żadnych grających zabawek).
      Postępujesz prawidłowo - niech gość nie zwraca na nią uwagi tak
      długo, jak długo ona sama nie zechce nawiązać kontaktu. Te lęki
      przeminą, ale prawdopodobnie musisz się przygotować na wychowywanie
      wrażliwego dziecka - poczytaj o takich dzieciach, niedawno np.
      Charaktery o tym pisały. I nie martw się - wszystko jest w porządku.
      Pzdr.
      • mosieza Re: Dziewczyny poradźcie! 17.12.07, 12:31
        Dziękuję za odzew trochę mnie uspokoiłaś bo już myślałam że z moją
        niunią dzieje się coś złego. Mała ma bardzo mocny charakter po mnie
        niestety. Już teraz gdy coś idzie nie po jej myśli potrafi kopać
        nogami i piszczeć czasem naprawdę już i mnie złość ponosi ale BARDZO
        staram się yego przy małej nie okazywać ale czasem trzeba głośniej i
        bardziej stanowczo coś do niej powiedzieć i wtedy jakby się ocknie i
        przestaje zawodzić.gdzie można poczytać coś na temat takich
        wrażliwych dzieci????
        Bardzo dziękuję!
        • lebot Re: Dziewczyny poradźcie! 17.12.07, 12:52
          Poszukaj w sieci "Charakterów" i sprawdź w spisie treści w którym
          numerze o tym pisali. Jest też "Sens" - taki dodatek psychologiczny
          ale zapomniałam do czego. Zobacz też w forach prywatnych tu, na
          Wyborczej jest gdzieś takie forum "Dziecko wrażliwe" - tam możesz
          porozmawiać z innymi mamami.
          W stosunku do Córeczki za wszelką cenę unikaj krzyku! Pozornie
          osiągniesz efekt, ale dziecko zamilknie dlatego, że będzie
          przerażone, a przecież nie o to chodzi! W przyszłości Mała będzie
          znacznie bardziej nieznośna niż teraz (okres buntu dwulatka jeszcze
          przed Tobą!) i wtedy baaaaardzo trzeba się starać by nie "wychodzić
          z siebie". Poczytaj o psychologii dziecka, może jeszcze inne
          forumowiczki i Pani Justyna podpowiedzą jakieś lektury. Jak się ma
          wrażliwca to trzeba bardziej uważać, żeby go nie skrzywdzić.
          Pozdrawiam
          • arwen8 Re: Dziewczyny poradźcie! 17.12.07, 14:31
            lebot napisała:

            > Jak się ma wrażliwca to trzeba bardziej uważać, żeby go nie
            > skrzywdzić.

            A z dzieckiem "mniej wrażliwym" nie trzeba już tak bardzo "uważać" i
            można je krzywdzić? Co za bzdura! Żadne dziecko nie zasługuje na
            krzyk, klapsy i tego typu "metody wychowawcze". Każde powinno być
            traktowane jako istota wyjątkowo wrażliwa, delikatna i potrzebująca
            miłości, szacunku i opieki.
            • mosieza do arwe8 18.12.07, 11:35
              lebot nie miała na myśli że nie trzeba dbać o wszystkie dzieci.
              Tylko dziecko wrażliwe to naprawdę duży problem widać chyba nie masz
              z tym styczności. I nie obruszaj się tak bo nie ma o co!
Pełna wersja