Pomocy !!! Co mam robić ?

IP: *.chello.pl 17.12.07, 21:51
Witam!
Jestem młodą mamą, moje dziecko ma prawie 5 miesięcy. Padam na ryj ze zmęczenia. Nie mam na nic siły. Bardzo kocham moje dziecko. Ale czasem mam wszystkiego serdecznie dosyć. Kiedy np kaprysi przez 30 - 60 minut, wydaje mi się, że to wieczność. Zamykam się w łazience i wypłakuję ze złości w ręcznik. Jak już zasypia, to wracam i patrząc na Nią mam wyrzuty sumienia. Że jak mogę być wściekła i wpieniona skoro Ona może liczyć tylko na mnie i jest taka mała, słodka, bezbronna. Buzuje się we mnie, wściekam się bo nie mam na nic siły, wyglądam jak stara, szara ścierka, z okropnymi włosami. Niby mam kogoś, ale ten ktoś pracuje, studiuje. I powtarza mi "chciałaś, to masz". Nie mam za bardzo kasy na pomoc. A po za tym on się nie zgadza. Już kiedyś prosiłam i mówiłam, że potrzebuję kogoś raz w tygodniu na 3 godziny. Chociażby po to, by ogarnąć bałagan, czy pójść do lekarza. Na mamę nie mogę liczyć. Błagam POMOCY. Co mam zrobić? Kocham moje dziecko. I ono nie powinno odczuwać moich humorów. Ale jak mam być ciągle uśmiechnięta skoro padam na twarz i płakać mi się chce. Plusem jest to, że Mała jest super dzieckiem, zawsze mnie rozśmiesza, wspaniale je (owoce, warzywa), lubi się bawić. A mi brakuje siły.
    • asia.sthm Re: Pomocy !!! Co mam robić ? 17.12.07, 22:57
      Az serce sie kroi :(
      Sprobuj za wszelka cene znalesc kogos kto choc troche cie wesprze,
      da ci chwile odsapnac abys zebrala sily. Nie masz jakiejs znajomej z
      dzieckiem aby sobie nawzajem pomoc, jakas sasiadka z nadmiarem
      czasu. Ktos ci chetnie moze pomoc za darmo jesli tylko zdobedziesz
      sie na odwage poprosic.
      Mlode mamy czesto tak maja, nie ty jedna...ale co to za pociecha w
      twojej sytuacji.
      Partnera, chociaz bardzo zapracowanego jednak bym przycisnela. Ten
      jego komentarz jest ponizej pasa. Wymagaj od niego wiecej
      zrozumienia jesli juz czasu nie moze wam poswiecic.
      Trzymaj sie dzielnie.
    • lebot Re: Pomocy !!! Co mam robić ? 18.12.07, 09:43
      Przerabiałam to samo. Wytrzymałam. Kiedy dziecko ma ok. 3 lat można
      już w miarę normalnie żyć. Ale nie polecam takiego "wytrzymywania" -
      to nie ma sensu po prostu. Jesteś człowiekiem, nie robotem. Jeżeli
      nie masz czasu dla siebie, nie masz kiedy odpocząć, nie masz kiedy
      ogarnąć bałaganu, to po prostu będziesz sfrustrowana bo to jest
      naturalne uczucie w tej sytuacji. Po własnych doświadczeniach powiem
      tak: upieraj się przy zatrudnieniu niani albo chociaż pomocy do
      sprzątania. Zostawiaj ojca z dzieckiem (tu nie chodzi tylko o
      Ciebie, dziecko ma prawo pobyć trochę z ojcem!)i wychodź choć na
      krótki spacer. To nie jest tylko dla Twojego dobra, to jest
      konieczne dla dobra Twojego Dziecka!!
      Pzdr.

      • Gość: Mamma Re: Pomocy !!! Co mam robić ? IP: *.chello.pl 18.12.07, 11:32
        Hey!
        Dzięki za wsparcie. Postanowiłam sobie, że wezmę kogoś do sprzątania. Myślę, że raz w tygodniu wystarczy. A ojciec dziecka wcale nie musi o tym wiedzieć, prawda? Skoro nie potrafi mnie zrozumieć, to po co mam walić grochem o ścianę. I tak go nie ma przez cały dzień, więc nawet się nie dowie, że mam pomoc.
        Myślę, że robię teraz "najwspanialszą inwestycję i prezent" dla mojego dziecka. To, że się tak pięknie rozwija, śmieje się, ma apetyt i super uśmiech na twarzy jest moją zasługą. I dlatego wiem, że jeden jej uśmiech daje mi siłę by działać dalej. :):):)
        Trzymajcie się wszystkie dzielne MAMY.
        P.S. Przyjechała na parę dni moja siostra, więc trochę mi pomoże.
    • justyna_dabrowska Re: Pomocy !!! Co mam robić ? 18.12.07, 15:11
      To naturalne co PAni czuje.
      Musi Pani zorganizowac sobie pomoc co najmniej raz w tygodniu a
      najlepiej częściej. Czy ma Pani własne pieniądze? Czy jesteście
      małżenstwem?

      Warto uregulowac te sprawy z partnerem by nie czuc że się go o coś
      prosi ...

      Warto też poszukac grupy wsparcia innych kobiet - koleżanek,
      przyjaciółek by nie pozostawac ciągle samotnie z obowiązkami

      Pozdrawiam
      JD
      • Gość: Mamma Re: Pomocy !!! Co mam robić ? IP: *.chello.pl 18.12.07, 18:54
        Nie jesteśmy małżeństwem. Znamy się 7 lat.
        I raczej nie będziemy małżeństem, bo ja nie chcę... Nasi rodzice
        naciskają na ślub, ale ja już wiem, że nie chcę. I nie będzie
        żadnego ślubu. On jest za bardzo władczy, lubi dyktować, rządzić,
        robi wszystko po swojemu. Robiliśmy remont jak byłam w ciąży.
        Chodziłam zapłakana po marketach, wszystko urządził po swojemu,
        łazienkę, kuchnię... Nie było zlituj się. Pieniądze mam, mam jeszcze
        oszczędności. Tylko brak mi sił by się postawić.
        • asia.sthm Re: Pomocy !!! Co mam robić ? 18.12.07, 19:31
          Czesc znowu.
          Ze slubem czy bez jestes zwiazana z tym czlowiekiem i widzisz jego
          wady, uwazajac ze sa nie do przyjecia.
          Sily na postawienie sie musisz znalesc jesli wasze zycie ma miec
          sens i nalezec do udanych. Zycie z despota jest nie do wytrzymania,
          nie daj sie zdominowac, odizolowac od reszty swiata, nie daj sie.
          Sily ci wroca jak tylko zlapiesz oddech.Pobyt siostry wykorzystaj na
          podniesienie glowy wyzej.
          Jesli moge zasugerowac to nie wynajmuj pomocy w tajemnicy - to dobry
          poczatek postawienia sie. Jesli twoj partner nie pomaga to kup sobie
          te pomoc godnie za wasze wspolne pieniadze. Nie daj sie stlamsic.
          Masz dziecko, ktore nie powinno nigdy widziec stlamszonej mamy.
          Powodzenia i serdecznosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja