nocne ataki histerii

08.02.08, 22:12
witam, mój 2-letni synek budzi się czasami w nocy z histerycznym płaczem i w
żaden sposób nie mogę się z nim porozumieć ani go uspokoić, jak go głaszcze
lub staram się do siebie przytulić to wrzeszczy jeszcze bardziej, aż dostaje
spazmów, po czym kładzie się i zasypia jak gdyby nigdy nic. Nie mówi jeszcze
więc nie wiem czy to zły sen, przeżycia z dnia czy jeszcze inna przyczyna (jak
go coś boli to zazwyczaj pokazuje). Zawsze po takim ataku jestem wypompowana z
sił. Jak mogę mu pomóc w takich sytuacjach???
    • milka_milka Re: nocne ataki histerii 09.02.08, 14:36
      Przeczekać. Miałam tak samo. Jedyne, co możesz zrobić, to być blisko i pilnować,
      aby nie zrobił sobie krzywdy. Mojej córce minęło po miesiącu, może dwóch.
    • zuzu8 Re: nocne ataki histerii 10.02.08, 10:17
      WItam
      Moja 4 letnia corka tez miala takie ataki. Z tym, ze jeszcze biegala
      po mieszkaniu, krzyczala, ze sie boi. Pokazywala cos, czego nie bylo
      w pokoju - miala zwidy. Miala otwarte oczy, ale nie bylo z nia
      zadnego kontaktu. Rano nic nie pamietala. Anie zlego snu ani nie
      pamietala placzu. Atak trwal ok. 15 minut. Poczatkowo wystapil po
      zyrtecu, wiec odstawilismy lek. Po wizycie u neurologa i zrobieniu
      eeg mozgu okazalo sie, ze to sa leki nocne, zwiazane z
      nierozwinietym jeszcze ukladem nerwowym.
      Lekarz zalecila bardzo spokojny tryb zycia, nie obciazajacy dziecka -
      np. nie wychodzenie do wielkich sklepow, nie fundowanie dziecku
      zbyt wielu atrakcji jednego dnia. Moja corka miala ataki po
      intensywnym dniu w przedszkolu, ktore ja bafrdzo meczy.
      Do tego ma brac codziennie lyzeczke melisalu dziennie. Jest duzo
      lepiej - ataki praktycznie ustapily, miala moze 2 i duzo, duzo
      slabsze niz poprzednio

      Najlepiej pojsc do neurologa
      pozdrawiam.
    • gan33 Re: nocne ataki histerii 10.02.08, 18:23
      To są lęki nocne- miałam to samo a raczej miewam jeszcze z synkiem.
      U nas pojawiły się ok.5 r. ż ale dolna granica (ma to związek z
      kształtowaniem się wyobraźni i dojrzewaniem ukł. nerwowego) jest
      ok.2 rż. Musisz przeanalizować dzień dziecka, co go stresuje,
      wyciszać wieczorem, dawać poczucie bezpieczeństwa. Nam pomógł
      psycholog, już nie reaguję tak niepokojąco na te ataki (zresztą
      bywają długie przerwy- kilkutygodniowe i lęki nie są już tak
      intensywne) Dziecko na drugi dzień nic nie pamięta i nie powinno mu
      się o tym przypominać (to jest jakby podświadome, we śnie).
    • gapciolina Re: nocne ataki histerii 13.02.08, 21:34
      witam!
      U moje 3 -letniej córki było i czasami jeszcze jest podobnie.
      Równiez byłam przerazona tym zachowaniem i sądziłam,że jest to
      skutek przezyc,które miały miejsce w ciagu dnia. Zmieniłam zdanie
      gdy przeczytałam artykuł w fachowej literaturze,gdzie psycholog
      wyjasnia dokładnie przyczyny takiego zachowania.
      To co przydarza się naszym dzieciom,to według psychologa LĘKI
      NOCNE.Oto fragment z książki: "Godzinę do 4 po zasnięciu dziecko
      zaczyna nagle krzyczeć, a nawet rzucac się na wszystkie strony.
      Zwykle nie daje sie przy tym utulić ani dotknąć, nie mówiąc o
      mozliwości uspokojenia. Jego wzrok jest skierowany nieruchomo przed
      sibeie i zdaje się nie poznawać rodziców. Może sie też pocić i mieć
      silne bicie serca. Taki atak może być krótki ale również może trwać
      do 30 minut. Mija tak nagle jak nagle sie pojawił. Dziecko po chwili
      odpręża się daje się ułozyć w łózeczku i spokojnie zasypia.
      NAstępnego dnia nic nie pamieta.Ataki te wystepuja w pierwszej fazie
      snu. Po snie głebokim nastepuje niezupełne przebudzenie. Powrót do
      głębokiego snu nie udaje sie natychmiast,dziecko znajduje sie w
      stanie między snem a jawą. W fazie tej zaczyna krzyczeć i sie
      rzucać.
      Rada. Jesli dziecko nie daje sie uspokoić,odczekać chwilkę. Dla
      peności mozecie je w czasie ataku obserwować. Nie budzic dziecka.
      Nie wypytywać go nastepnego dnia o nocne zachowanie. Lęku nocnego
      nie da sie "wykurować". Z upływem czasu problem sam sie rozwiąże."
      Pozsdrawiam
      Gapciolina
      • justi2204 Re: nocne ataki histerii 19.02.08, 21:02
        Mojemu synkowi zdarza się to samo. Ja zauważyłam że dzieje sięto głównie wtedy
        gdy jego dzień wygląda inaczej, przy zmianie trybu dnia a głównie wtedy gdy
        idzie spać o innej porze niż zwykle. Po ok 2 godzinach budzi się z płaczem i nic
        do niego nie dociera. Usłyszę nawet czasami słowa typu zostaw mnie, jesteś
        głupia i to mnie najbardziej niepokoi.Wydaje mi się że jest świadomy tego co
        robi, na pytania co siędzieje czy go coś boli odpowiada zazwyczaj "nie powiem".
        Na drugi dzień albo nie pamięta albo nie chce o tym rozmawiać.
Pełna wersja