libra_bb
08.02.08, 22:12
witam, mój 2-letni synek budzi się czasami w nocy z histerycznym płaczem i w
żaden sposób nie mogę się z nim porozumieć ani go uspokoić, jak go głaszcze
lub staram się do siebie przytulić to wrzeszczy jeszcze bardziej, aż dostaje
spazmów, po czym kładzie się i zasypia jak gdyby nigdy nic. Nie mówi jeszcze
więc nie wiem czy to zły sen, przeżycia z dnia czy jeszcze inna przyczyna (jak
go coś boli to zazwyczaj pokazuje). Zawsze po takim ataku jestem wypompowana z
sił. Jak mogę mu pomóc w takich sytuacjach???