Czy to może być regres?

IP: *.spray.net.pl 11.02.08, 20:05
Witam, mamy dwóch wspaniałych synków w wieku: 2 lata i 9 miesięcy
oraz 9 miesięcy. Wspaniali są, ale od okolo miesiąca mamy problem ze
starszym synkiem. Od ponad roku pięknie robił kupę i siku na sedes
(ze specjalną wkładką). Czasem synalizował, że pupka boli go np. gdy
miał zatwardzenie, ale nie bylo problemu. Około miesiąca temu
byliśmy na balu karnawałowym, a następnego dnia była impreza
rodzinna. Od poniedziałku, po ekscytującym weekendzie, synek
panicznie boi się sedesu. Krzyczy, ucieka i za nic nie chce na niego
usiąść. Jesteśmy bezradni. Nie chcemy go zmuszać, by nie zniechęcić
go jeszcze bardziej (nie wiem, czy się da). Robi na stojąco w
pieluchę lub w majtki. W ten weekend była kolejna impreza rodzinna i
w poniedziałek synek zaczął sikać w majtki, czego wcześniej nie
robił. Nie mam pojęcia co to może być. Czy może to być regres z
powodu narodzin młodszego braciszka, ale po 9 miesiącach? Synek
starszy bywa zazdrosny o młodszego, ale w granicach normy (da się
wytrzymać;)). Proszę o radę, czy należy skorzystać z porady
specjalisty, czy też sami możemy coś na to poradzić (co
robić????????).
Bardzo proszę o radę!!!
    • gacusia1 Re: Czy to może być regres? 12.02.08, 01:39
      Aczy przypadkiem na tych Imprezach Rodzinnych nie dzieje sie cos,co
      powoduje taka reakcje u synka?Jesli ma 2 lata i 9 m-cy to juz
      przeciez potrafi Ci powiedziec,co sie stalo albo chociaz
      nakierowac.Moze na spotkaniu rodzinnym wszyscy zachwycaja sie
      malenstwem a na niego nikt nie zwraca takiej uwagi,jakiej on by
      oczekiwal?Moze to taki dzieciecy tok myslenia,ze skoro maluszek ma
      pieluszki i wszyscy dorosli sa szczesliwi gdy zrobi kupke w
      pieluche,to i on tak moze...i bedzie w centrum uwagi?
      • Gość: MamaMadzia Re: Czy to może być regres? IP: *.spray.net.pl 12.02.08, 10:12
        Też się nad tym zastanawiałam, ale młodszym synkiem zachwycają się
        już od dawna i było już kilkanaście spotkań rodzinnych. Wcześniej
        nic takiego się nie działo. Bal karnawałowy dla dzieci na którym
        byliśmy, to był nasz pierwszy raz, ale synek był przeważnie przy
        mnie (poza małymi wyjątkami, gdy bawiły się tylko dzieci), więc nie
        sądzę, by ktoś mógł mu coś powiedzieć. Na spotkaniach rodzinnych nie
        jestem w stanie być cały czas przy synku, bo za dużo ludzi i
        dwóch "smyków" do opieki. Mąż zajmuje się nimi mało, tylko na
        wyraźną moją prośbę. Na szczęście tak jest tylko poza domem, bo w
        domu pomaga (no może nie codziennie, ale się stara). Co do wypytania
        synka, to już to próbowałam robić, ale on powtarza, że jest
        zamrożony i nie może robić kupki na sedes. Masakra. A czasem
        wspomina, że w sedesie są potwory. Nie wiem, może to reklama
        domestosu :) Teraz jest tak, że starszy synek nie chce nosić
        pieluch, tylko kupe robi w majtki.
        Dzięki za radę.
        • jola_ep Re: Czy to może być regres? 12.02.08, 10:48
          > Nie wiem, może to reklama
          > domestosu :)

          To może być dobry trop.

          Pozdrawiam
          Jola
          • jola_ep Re: Czy to może być regres? 12.02.08, 10:49
            Dodam: czy próbowaliście z nocnikiem?
            A siku chłopaki robią do sedesu na stojąco i przy okazji wszystko można utopić ;) (albo chociaż zrobić piankę)

            Pozdrawiam
            Jola
          • gacusia1 To faktycznie moze byc to 13.02.08, 03:31
            Sprobuj razem z synkiem umyc kibelek.Daj mu plyn i szczotke,czy co
            tam uzywasz i powiedz,ze jest teraz obronca lazienki ,-) i zwalczy
            wszystkie potwory,ktore strasza i nie pozwalaja mu sie
            zalatwic.Wiesz,pobaw sie z nim w ta zabawe...moze pomoze-na pewno
            nie zaszkodzi.A poza tym zapytaj,czy wie co moze go ODMROZIC? Bo
            chcesz mu pomoc.
            • Gość: MamaMadzia Re: To faktycznie moze byc to IP: *.spray.net.pl 16.02.08, 13:18
              To bardzo dobry pomysł, muszę spróbować :)
              Dzięki za rady
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja