Moje dziecko kradnie!!! POMOCY!

06.03.08, 16:50
Witam!
Mam 11-letnią córkę (wychowuje ja samotnie, mieszkamy z prababcia) która
kradnie pieniadze swojej prababci!Nie sa to drobne kwoty ale pieniadze rzedu
100-200 zlotych! Problem tkwi w tym ze zdarza sie to juz po raz kolejny i nie
wiem co mam robic, czuje sie bezradna!!! Na poczatku byly tlumaczenia i
rozmowy, potem kary różnego rodzaju ,az wkoncu straszenie policja i
konsekwencjami!!! i klapsy!! NIC NIE POMOGLO !!!! Prosze o pomoc!
    • Gość: Linda Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! IP: *.chello.pl 06.03.08, 18:35
      Wezwij policję i koniec ! Córka musi zrozumieć, że poniesie konsekwencje swoich
      czynów. Inaczej się nie nauczy.
      • gacusia1 Do Lindy i Autorki watku 07.03.08, 00:17
        Jesli matka wezwie policje,to corka nie odbierze tego jako
        konsekwencji swoich czynow lecz jako obrocenie sie matki przeciw
        niej.W tej sytuacji matka ma byc podpora a nie katem.Jesli 11-letnie
        dziecko kradnie TAKA kase to ma jakis powod.Moze byc to wymuszenie
        od innych-moze starszych dzieci ze szkoly,podworka.Moze byc to chec
        przypodobania sie rowiesnikom(tzw.szpan).Moze to byc nawet
        kleptomania.
        Do Autorki- moim zdaniem powinnas zglosic sie do psychologa z corka
        a nie straszyc policja,bo stracisz jej szacunek i zaufanie do siebie.
        To bardzo powazny problem,ktorego klapsami na pewno nie
        rozwiazesz.Moze uda Ci sie spokojnie porozmawiac z corka?Zabierz ja
        na lody,na neutralny grunt i zapytaj,jak mozesz jej pomoc bo wiesz
        ze dzieje sie cos zlego.Powiedz,ze zalezy Ci na niej,na jej dobrym
        imieniu i godnosci a kradziez na pewno nie buduje tego...Wspolczuje
        i pozdrawiam serdecznie!
        • Gość: kwiatek Rozmowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 22:49
          Może nie potrafisz sama. Spróbuj u psychologa .
      • Gość: asia_i_p Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 22:06
        Policja nie przyjedzie do 11-latki okradającej własną rodzinę. Na
        szczęście.
      • zjawa1 linda 19.10.10, 22:41
        Gratulujwe porady! I jednoczesnie wspolczuje dziecku, jesli takowe pani posiada!
    • arwen8 Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! 06.03.08, 18:59
      sylvina32 napisała:

      > Na poczatku byly tlumaczenia i rozmowy, potem kary różnego
      > rodzaju ,az wkoncu straszenie policja i konsekwencjami!!! i
      > klapsy!! NIC NIE POMOGLO !!!!

      Bo TAKIE metody nie mogły w żaden sposób pomóc.

      Polecam wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=851&w=75440017&a=75440017
      Warto zwrócić szczególną uwagę na posty Verdany. Podobnie jak
      Verdana uważam, że najważniejsze jest odnalezienie (wraz z córką!)
      odpowiedzi na pytanie DLACZEGO. Dlaczego córka to zrobiła? Na co
      były jej te pieniądze potrzebne? Czy dostaje wystarczająco duże
      kieszonkowe od Ciebie? Jakie są jej potrzeby i pragnienia? Czego jej
      brakuje? A może wcale nie chodzi o pieniądze ale o uczucia córki, o
      jej desperacją próbę zwrócenia na siebie Twojej uwagi? Jakie są
      relacje córki z prababcią, której te pieniądze podbierała? Jakie są
      Twoje własne relacje z córką? Ile czasu poświęcasz jej i jej
      uczuciom i pragnieniom? Jak dobrze znasz swoją córkę?

      To są zagadnienia na które warto zwrócić uwagę, zamiast krzyku,
      klapsów i straszenia policją.
    • ewa.ulrich-zaleska Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! 10.03.08, 23:05
      Witam
      Myślę, że zamiast kar warto porozmawiać z córką i skutecznie
      uniemożliwić jej „podbieranie” pieniędzy babci. Warto również
      zastanowić się nad tym co sprowokowało ją do takiego działania? Może
      potrzebuje więcej uwagi z Pani strony, rozmów i czasu spędzonego
      razem.
      Pozdrawiam
      E U-Z

      • Gość: Lem00r Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 17:53
        Wpie...jej i tyle. Albo niech prababcia ukradnie cos prawnuczce, cos bardzo
        cennego dla niej.
        • Gość: zorba Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! IP: *.pools.arcor-ip.net 06.06.09, 19:18
          No sa wlasnie wyniki bezstresowego wychowywania dzieci. Ktos
          napisal "uniemozliwic jej kradzieze". To prababcia ma chowac
          pieniadze we wlasnym domu? To nonsens.Uwazam ze powinna sie pani
          zglosic do psychologa policyjnego. Oni maja duze doswiadczenie w tym
          problemie, a moze nawet prowadza jakis specjalny program dla tego
          typu nastolatkow. Oprocz tego proponowala bym wiecej czasu poswiecic
          corce i dac jej odczuc ze naprawde pani ja kocha.
    • mskaiq Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! 07.06.09, 10:14
      Wedlug mnie pieniadze trzeba chowac. Nie bardzo rozumiem za co
      karac. Ona nie rozumie ze robi zle, zamiast karac nalezy pracowac
      nad tym aby dziecko zrozumialo dlaczego nie nalezy brac pieniedzy
      ktore naleza do babci czy do innej osoby.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • scher Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! 07.06.09, 16:22
        mskaiq napisał:

        > Wedlug mnie pieniadze trzeba chowac. Nie bardzo rozumiem za co
        > karac. Ona nie rozumie ze robi zle

        Jedenaście lat i nie rozumie, że robi źle? Sugerujesz upośledzenie umysłowe?
        • pudelek09 Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! 07.06.09, 18:57
          Dlaczego chowac kase we wlasnym domu??U nas nigdy czegos takiego nie
          bylo,teraz moja corka tez wie gdzie trzymam kase.11-latka powinna
          wiedziec ze nie bierze sie bez pozwolenia pieniedzy,a jeszcze takie
          kwoty?Moja nawet jak bierze swoje to mowi np.Mamo,biore 2 czy 5zl na
          loda,brawo itp.Zawsze jak maja wyjazd ze szkoly,z tancow-dajemy jej
          wiecej pieniedzy,jakby chciala cos kupic,tak na wszelki wypadek.ale
          nie wydaje na sile.Na zielonej szkole ostatnio byli-5dni-my
          dalismy,babcia z dziadkiem-wyszlo ponad150zl.wziela
          ponad100zl,wydalaponizej 10zl,a niektore dzieci hurtowo kupowaly-
          powydawaly w 1dniu cala kase,albo przez 5dni 50-80zl.Na co?jedzenie
          mieli,pokoje oplacone.
          • kachape Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! 07.06.09, 20:33
            dlatego chować, żeby uniemożliwić kradzież. Tak jak łapiesz małe
            dziecko za rękę zanim cię tą ręką strzeli. Prewencja ot co
            na tym oczywiście nie koniec, trzeba pogadac o co chodzi itp
            straszenie policją o tyle jest bez sensu, ze pewnie córka doskonale
            wie, że matka tego nie zrobi, więc to takie tam tylko gadanie i już.
            Groźba kary i konsekwencji powinna być realna
            no i faktycznie warto się dowiedzieć na co jej te pieniądze potrzebne
            zgadzam sie z scher, że raczej ma świadomość, że to jest złe
            postępowanie
          • kachape Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! 07.06.09, 20:35
            a jeszcze a propos tego o czym pudelek pisze.... tak to jest, że
            jedni mają tendencje do oszczędzania, umieją to robić a inni nie. Ja
            też jak jadę na wakację, to zazwyczaj bardziej szaleję z kaską niż w
            domu, więc akurat tak bardzo bym się nie dziwiła, że część dzieci
            puściła wszystkie pieniądze. To raczej Twoja córka jest wyjątkiem a
            nie normą - tak mi się wydaje
            • aleks06 Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! 08.06.09, 15:46
              Ja niedawno miałam taki problem z moją córką (9 lat), która też podkradała swojej babci- mi tego nie robiła bo pieniądze mam na karcie przeważnie. Juz babcia podejżewała, że jej giną pieniądze ale były to zreguły nie za wysokie sumy, i nie była pewna. Jednego dnia wzięła 90 zł i Pani w szkole zauważyła jak rozdawała jakimś dziecią i jej wzięła pieniądze, a ja musiałam iśc do szkoły. Tłumaczyła się tym że ktoś jej kazał. Raz ją ostrzegłam, że jak jeszcze raz to zrobi
              to dostanie pasem. Sytuacja się powtórzyła dostała, 2 x na tyłek i narazie jest spokój. Powiedziałam, jej że nie dostała na tyłek bo mi się tak podoba tylko jak ją zabiorą do poprawczaka, to to co dostała to będzie nic jak ja tam będą gnębić. Więc narazie nie kradnie, ale też nie umie utrzymać pieniędzy co dostanie to zaraz biegnie do sklepu i jakieś bzdury kupuje i potrafi kilkarazy dziennie marudzic babci i innym np. o 2 zł.
              • kachape Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! 29.04.10, 23:29
                aleks06 napisała:


                Raz ją ostrzegłam, że jak jeszcze raz to zrobi
                > to dostanie pasem. Sytuacja się powtórzyła dostała, 2 x na tyłek i
                narazie jes
                > t spokój. Powiedziałam, jej że nie dostała na tyłek bo mi się tak
                podoba tylko
                > jak ją zabiorą do poprawczaka, to to co dostała to będzie nic jak
                ja tam będą g
                > nębić.

                błagam, napisz, że to powyżej to ponury żart
                • kobraluca Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! 01.05.10, 13:16
                  niestety, ona chyba mowi powaznie
          • asia_i_p Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! 02.05.10, 09:23
            Wiem, że to dygresja, ale czy pisząc brawo masz na myśli "Bravo"?
            Jeśli tak, to przeczytaj ze dwa numery, zanim pozwolisz to czytać 11-
            latce - ta szata graficzna jest dosyć myląca, tam zdarzają się
            rzeczy nieodpowiednie dla dzieci w tym wieku. Nie mówię, że to samo
            złooooo, ale chyba jednak raczej dla trochę strszej młodzieży.
    • Gość: ania Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! IP: *.187-245-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.10.10, 19:41
      Witam,

      piszę z prośbą o radę, być może propozycje próby rozwiązania problemu... Od roku jestem z mężczyzną, który ma dwójkę synów (15 i 24 lata). W przeszłości każdemu z nich zdarzyło się ukraść coś z domu (pieniądze, biżuteria etc.) Między nami (mną i moim partnerem) wszystko wspaniale się układa, kontakty z jego dziećmi też były (to nie błąd, specjalnie użyłam czasu przeszłego) bardzo dobre. Pewnego dnia zauważylam brak jednej stówki (włożylam 500 zl do szuflady biurka na którym miałam komputer). Rozmawialismy i z jednym i z drugim - zaden sie nie przyznal... Tego starszego nie podejrzewalam, dlatego ze pracuje, wiec ma pieniadze. Przy jednej z wizyt w pobliskim kiosku, zapytalam Pana czy przypadkiem ten młodszy nie kupował czegos u niego. "Tak, kupił dwie płyty z grami i zapłacił banknotem 100 zl". po kolejnej rozmowie z młodszym chłopakiem i słownych dowodach pana z kiosku, przyznał się, ze skubnął tę stówkę... Rozmawialismy z nim, pytalismy dlaczego to zrobil, do czego potrzebne były mu te pieniadze etc. etc. Popłakal sie, powiedzial ze juz wiecej tego nie zrobi. Miał karę: zakaz dostępu do komputera, kieszonkowe 10 zl zamiast 20 no i oczywiscie mial oddac mi 100, które zabrał (w ratach). To stało się około miesiąca temu. Po opisywanym zdarzeniu zdecydowalismy, iż większe sumy pieniedzy bedziemy zamykali w szafce zamykanej na klucz.
      Tydzien temu wyjechalam w delegację na 2 dni. Po skonczonym kursie mój partner przyjechał po mnie autem, zapominając wyciągnąc kluczyk z wczesnie wspomnianej szafki... 400 zl tez juz nie mam.....
      Nie mamy żadnych "dowodów", każdy z nich mówi "to nie ja..."
      Czy jest jakies wyjscie z sytuacji, sposób na rozstrzygniecie problemu.....? ? Z góry dzięki...
      • zjawa1 Re: 19.10.10, 22:38
        A zapytala Pani swoje dziecko dlaczego kradnie? Do czego potrzebne sa jej pieniadze? Sadze, ze po czesci to moze odkryc tajemnice takich poczynan. Z moich obserwacji wynika, ze np. w szkolach panuja odmienne klimaty niz jeszcze ,,za naszych czasow":). W procesie socjalizacji w klasach szkolnych tworza sie konkretne grupy. W grupach tych zas panuja pewne zasady ,,przynaleznosci". ,,Kryterium bycia" w tdanej grupie moze byc np. posiadanie okreslonych dobr materialnych. Byc moze, Pani dziecko kradnie pienidze na to, aby kupic cos, co pozwoli na akceptacje kolezanek i kolegow? Albo istnieje jeszcze gorsza przyczyna: wyludzanie pieniedzy przez starszych i silniejszych kolegow lub kolezanki w szkole? Jedno jest pewne, nie powinna pani podchodzic juz na poczatku negatywnie do sytuacji i robic wyrzuty z tego tytulu dziecku!!!!Bo dziecko zamknie sie w sobie i niczego nie dowie sie pani od niego, a problem bedzie nieustannie trwal! Prosze na spokojnie porozmawiac, nie karac za zachowanie.
      • niebioska Re: Moje dziecko kradnie!!! POMOCY! 19.10.10, 22:59
        ania, chwali ci się umiejętność korzystania z wyszukiwarki, ale... załóż osobny wątek, bo w tym odgrzewanym kilka razy twój post może umknąć :)
Pełna wersja