Problemy z dzieckiem po zamartwicy

08.03.08, 14:21
Dzień Dobry,
mój synuś z winy lekarzy urodził się w ciężkiej zamartwicy. Leczymy go na
padaczkę najczęściej w nocy. Ma problemy ze snem, nie przesypia nocy, nadal
budzi sie kilka razy w nocy ma już 19 miesięcy. Jest agresywny stosunku do
innych i do siebie, rzuca sie na podłogę uderza głową podłogę, czasem probuje
mnie bić. Zawsze reaguje natychmiast i synek w końcu sie wycisza. Jest bardzo
wymagający, nerwowy, gdy jest w wózku, lub nie może biegać dostaje szalu,
krzyczy, zaczyna sie dusić. Wiem, ze nie da sie tak tego wszystkiego opisać,
ale podejrzewam ze moje dziecko cierpi na nadpobudliwość. o mogę dla niego
zrobić? co mogę zrobić aby było nam trochę łatwiej, czasem już siły mi
brakuje. Dodam ze nie skutkuje nic, probuje odwrócić jego uwagę, zająć czymś
innym, często zaczynam być już bezradna...

Prosze o poradę.
    • iwpal Re: Problemy z dzieckiem po zamartwicy 08.03.08, 15:06
      Dziecko urodzone w zamartwicy to dziecko z ryzyka organicznego
      uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego - powinien być pod stałą
      opieka psychologa, a później i pedagoga specjalnego. Najlepiej,
      gdybyć poszukała osrodka wczesnej interwencji w swoim mieście, bo
      mały wymaga diagnostyki i wspomagania rozwoju.
      • Gość: myroad Re: Problemy z dzieckiem po zamartwicy IP: *.tvkdiana.pl 08.03.08, 17:03
        Witam :)
        Mój mały takze urodził sie w zamartwicy i też z winy lekarzy...
        Teraz ma prawie 2 lata i jest dobrze , ale w jego przypadku
        najgorszy był etap niemowlecy . Ciagle płakał , nerwowy,
        niespokojny.
        Polecam Ci forum ,, dzieci wolniej rozwijające sie ,, tam ten temat
        jest bardzo dobrze wyczerpany.
        Jakbym była na twoim miejscu chyba skorzystałabym z pomocy znachorki
        ( mieszkaja na Podlasiu ) wiem że niektorzy uwazaja to za zabobony
        ale ja szukałabym pomocy wszedzie.
        • grzalka Re: Problemy z dzieckiem po zamartwicy 09.03.08, 15:37
          poza tym co napisała iwpal dziecko urodzone w zamartwicy powinno być
          pod stałą opieką poradni rehabilitacyjnej
          • zonkaasia Re: Problemy z dzieckiem po zamartwicy 09.03.08, 16:12
            Mój synek od urodzenia był rehabilitowany, ze względu na wzmożone napięcie
            mięśniowe, przykurcz szyi i strasznie wgnieciona główkę. Niedawno skończyliśmy
            rehabilitacje. Synek nie rozwija sie wolniej, dużo już potrafi, tylko jest
            bardzo nadpobudliwy. Leczy sie neurologicznie, ale nikt nie potrafił mi nic
            doradzić. Po prostu czekać bo to samo minie, a mi sie wydaje ze można coś
            zrobić. Teraz mieszkam w Dublinie i nie bardzo orientuje sie tutaj w pomocy
            medycznej, ale poszukam psychologa.

            Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedzi.
            • iwpal Re: Problemy z dzieckiem po zamartwicy 09.03.08, 17:25
              Nadpobudliwośc to również moze byc jedna z pozostałości po
              zamartwicy i WNM i wynika z opóźnienia neurorozwojowego. POczytaj
              info na tej stronie, myślę, ze w tym kierunku warto konsultować.
              www.inpp.org.uk/
    • ewa.ulrich-zaleska Re: Problemy z dzieckiem po zamartwicy 11.03.08, 23:18
      Witam
      Przeczytałam obydwa Pani pytania. Pisze Pani, że idzie do
      psychologa – myślę, że to dobry pomysł.
      Proszę dać znać po wizycie. Trzymam kciuki.
      Pozdrawiam
      E u-Z
Pełna wersja