zonkaasia
11.03.08, 10:26
Ja już nie mam siły. Nie wiem jak reagować na histerie mojego synka. Ma 19
miesięcy. Idę z nim do psychologa, jestem aktualnie na etapie szukania, gdyż
mieszkamy w Dublinie. Jest tragicznie, wystarczy ze nie chce gdzieś z nim iść
(cały czas chce abym z nim chodziła) wpada w histerie uderza głową w podłogę,
zaczyna sie dusić w płaczu. Tak samo jest w autobusie lub tramwaju. Opadam z
sił. Zaczęłam go wkładać do krzesełka i czekam aż sie uspokoi ale czasem to
trwa strasznie długo. Co mogę jeszcze zrobić, jak mu wytłumaczyć. Proszę o
poradę, bo jestem strzępkiem nerwów...