Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku?

25.03.08, 08:36
Proszę o wszystkie ciekawostki i informacje na temat tego syropku-
jak działa,czy może się organizm uodpornić na jego skład,skutki
uboczne itp.Dziękuję.
    • asia.sthm Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 25.03.08, 09:00
      Tu sie doczytasz.

      www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1075
      google jest dobre na wszystko
      www.google.pl/search?hl=pl&q=Hydroxyzinum&btnG=Szukaj+w+Google&lr=lang_pl
      • Gość: b Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? IP: *.aster.pl 25.03.08, 09:33
        Dzięki,ja już to sobie poczytałam wcześniej,chciałabym poznać opinię
        matek tak z praktyki bardziej.
        • Gość: lolka512 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 22:51
          Hej, właśnie szukam jakichś opinii na temat podawania dziecku
          hydroksyzyny.Moja córeczka ma 5 lat i ma problemy z zasypianiem a do
          tego ostatnio dręczą ją straszne koszmary nocne.Nie wiem co mam
          robić, podawać ten lek czy wstrzymać się a może jest coślepszego,
          jakieś delikatne ziółka które jej by pomogły??!!
          • badziak5 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 26.03.08, 08:28
            Ja jestem zadowolona z działania,natomiast nie wiem czy to nie jest
            za silny lek jeśli chodzi tylko o spanie.Moja córcia miała ogólnie
            problemy emocjonalne w ciągu dnia i w nocy,więc to był jedyny
            ratunek.Pediatra tego nie przepisał nam tylko psychiatra.Ale
            faktycznie dziecko się wycisza diametralnie,a przy tym jest
            wesoła,bawi się,jakby nigdy nic się nie wydarzyło.
            • zizi81 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 26.03.08, 19:50
              Ja dawałam przez kilka dni gdy mój synuś miał silną postać grypy
              jelitowej bo oprócz działania uspokojajającego diała też
              przeciwymiotnie. Synek rzeczywiście mniej wymiotował a przy tym był
              bardzo senny apatyczny. Nie wiem czy zdecydowałabym się na podawanie
              ciągłe np. gdyby moje dzoecko było nadpobudliwe bo jest to dość
              silny lek. ?Wiem że ten lek podają tylko że nie w syropie
              alkoholikom leczącym się, więc sama każda matka musi ocenić poco na
              co i dlaczego dawać. pozdrawiam
              • Gość: badziak5 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? IP: *.aster.pl 27.03.08, 08:22
                No przecież nei daję dziecku dlatego,ze mam akurat taki
                kaprys..Karolince bardzo pomaga,nie jest ani ospała,ani apatyczna-po
                prostu jest mniej nerwowa i ma rzadziej ataki histeryczne.Ona
                krzyczała non stop pzrez 4 tygodnie i w zasadzie prawie straciła
                głos,więc to nie ejst dziecko nadpobudliwe,tylko ma ciężki okres w
                swoim życiu i nie radzi z tym sobie.Jest to drugi miesiąc odkąd
                chodzi do przedszkola i tak przeżywa,a ja jestem od tego,żeby jej
                pomóc...
                • wiola_75 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 28.03.08, 20:52
                  Drogie mamy a próbowałyście podawać MELISSED?jest ziołowy i też działa tylko
                  potrzeba trochę czasu.Mimo wszystko jeżeli dziecko jest niespokojne,nerwowe a w
                  nocy "rzuca" się czy "jeździ"po łóżku to warto zrobić ogólne badanie kału i kał
                  na pasożyty.My męczyliśmy się tyle czasu bo myślałam,że mała jest teka nerwowa a
                  okazało się,że jest strasznie zagrzybiona i to jest główna przyczyna jej
                  zachowań.Teraz jesteśmy w trakcie leczenia-odgrzybiania i oprócz tego przyjmuje
                  MELISSEd i jest o niebo lepiej!Pozdrawiam!
    • Gość: (gość portalu) Re: Hydroxyzinum-temat tego syropku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 22:51
      to nie jest żaden syropek,a dość stary lek,także na inne rzeczy.Gmeranie
      dzieciom w mózgu przez rodziców uważam za niedopuszczalne.Na przykład u dzieci
      często starszych dziecko podniecone seksualne,bite czy skrzywdzone.Koszmary nie
      świadczą o dobrym zdrowiu,szczególnie,jeśli nie ma żdnych problemów w
      rodzine.Rewelacyjny jest chmiel,zaparzona łyżeczka szyszek chmielu na szklankę
      wrzątku.Działa rozkurczowo,uspokajająco,nasennie i moim zdniem łagodząco i
      relaksująco.
    • katarzyna34470 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 30.03.08, 21:37
      Ja też podaję ten lek swojej 4-letniej córce. Próbowałam ziołowych leków, ale
      nadal była pobudzona, miewała ataki histerii, a poza tym ma oczopląs i jak jest
      poddenerwowana, to gorzej widzi. Neurolog przepisał nam Hydroxyzinum i jestem
      zadowolona z efektu. Córka jest dużo spokojniejsza, ale nie ospała. Każdy jednak
      reaguje inaczej na leki, więc nie ma zasady...
    • ewa.ulrich-zaleska Witam Wszystkich 02.04.08, 16:13
      Witam Wszystkich
      Oczywiście są sytuacje gdy należy podawać leki uspakajające – i co
      do tego nie mam wątpliwości.
      Warto zawsze zastanowić się co jest przyczyną takiego zachowania
      dziecka – leki działają na objawy a nie na przyczynę. Dlatego
      proponuje zawsze upewnijcie się czy podawanie leku jest na pewno
      konieczne.
      Pozdrawiam
      E u-Z
      • bjps Re: Witam Wszystkich 02.04.08, 21:16
        Mam pytanko. Czy moglabym ten syrop podac mojemu czteroletniemu
        synowi przed wizyta u dentysty? Moj syn ma odruchy wymiotne i nie
        pozwoli sobie niczego wlozyc do buzi a co dopiero cos w niej
        robic.Po ostatniej wizycie u dentysty mam dosyc a musimy skonczyc
        zabek.
        • Gość: badziak Re: Witam Wszystkich IP: *.aster.pl 03.04.08, 08:22
          Proszę mnie nie pytać o takie rzeczy-tylko lekarz odpowie na tekaie
          pytanie.Ja ,powtarzam,daję dziecku ten syrop,ponieważ został
          pzrepisany po konsultacji 3 lekarzy-psychologa,psychiatry i
          neurologa.
    • zaba8112 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 03.04.08, 23:36
      to nie jest taki zwykły syropek ale dośc silny lek uspokajający.
      mnie osobiście zwalił z nóg i spałam po nim 3 godz snem twardym jak
      kamien. Mój synek brał go podczas najsilniejszych okresów alergi
      ale przestałam go podawać bo dziecko stało się apatyczne i nie
      interesowało go nic ani zabawa ani bajki. więc radzę ostrożnie z
      podawaniem
      • badziak5 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 04.04.08, 09:07
        Lekarz pzrepisał dawkę 5 ml na noc,ja podaję 3ml na wieczó i to
        wszystko.Po 2 tyg dtodowania zaczęłam wypróbowywać jak to jest bez
        syropku-jeszcze za wcześnie i próby nei zawsze się udają,ale
        rozumiem,że należy ostrożnie.Poza tym KArolinka jest wesoła ,ładnie
        się bawi,biegamy na spacerach-nie jest śpiąca ani apatyczna.Po
        prostu wysypia się nocami.Wkrótce mamy wizytę u neurologa i on
        zdecyduje co dalej z lekiem.
        • Gość: mama Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? IP: *.devs.futuro.pl 05.04.08, 13:15
          ja tez od wtorku daje Małej ten lek. 2 noce przespała całe teraz sie obudzi ale
          bez płaczu.W ciagu dnia absolutnie nie jest apatyczna.Tryska energią i humorem.
          Daję jej 2ml na noc. Ma 2 latka i nie przespała ani jednej nocy. Budziła sie ze
          strasznym płaczem. Ta histeria trwała ok. 1 godziny i nic jej nie uspokajało
          czasem puszczenie bajki np. o 2 w nocy albo poprostu padała...Bylismy u
          kilkunastu lekarzy!KAzdy mówił to samo...oprocz zdrowego dziecka nie widzą nic
          innego. Badania neurologiczne tylko utwierdziły wszystkich ze jest to normalnie
          rozwijające sie dziecko. Najprawdopodobniej jest to taki "gatunek" :) moze takze
          bardzo emocjonalnie odbierac wszystko co dzieje sie wokoł niej. Przyczyną moga
          byz takze kolki ktore miała do 8 miesiaca i zaprogramowała sie ze juz ma tak
          byc. Lekarka powiedziala ze bedziemy jej dawac ten lek nie dluzej nic 3
          tyg.Zoabczymy co dalej. Jestem tez w trakcie badan na pazosyty, dopiero tu
          wyczytałam....:(nikt wczesniej mi ich nie zalecił.Mam wielkie wyrzuty ze jej to
          podaje...:(( płakać mi sie chce ale mam nadzieje ze robie to dla jej
          dobra.Pozdrawiam,
          • Gość: badziak5 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? IP: *.aster.pl 05.04.08, 20:35
            Nie denerwuj się i nie miej wyrzutów,ponieważ znam już kilka mam
            które podają ten lek i podawały kilkanaście lat temu.Ponoć jest to
            jeden z najsłabszych leków działających uspokajająco na dziecko i
            czasem tak trzeba-siła wyższa.Natomiast wiem,ze dzieci po tym są
            zdrowe, dobzre się rozwijają i uczą i wyrastają ze swych
            dolegliwości.ja jak widze tak dużą poprawę u swego dziecka to
            wiem,że bardziej jej szkodzą te wrzaski dzień i noc niż ten
            lek...Powodzenia życzę Tobie i sobie.
            • fogito Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 05.04.08, 21:00
              Jeśli dzieci sie zachowuja nerwowo i źle śpia w nocy to zawsze
              trzeba zrobić badania kału na pasożyty w dobrym labie (przynajmniej
              tzrykrotnie). Bezinwazyjnie a może się okazać, że dzieci są
              zarobaczone. Wiele robaków pośrednio wpływa na układ nerwowy.
              Podawanie tak silnych leków uspokajających nie załatwia sprawy.
              • Gość: mama Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? IP: *.devs.futuro.pl 05.04.08, 21:30
                wlasnie czekam na wyniki mam nadzieje, ze beda we wtorek. Zastanawiam sie tylko
                co bedzie jesli badania na pasozyty wyjdą ok...ja nie mam pojecia co Jej dolega.
                Nie wydaje mi sie zeby Ją cos bolało, przynajmniej moja matyczna intuicja mi tak
                mówi:) Dziecko jest kochane przez wszystkich, ciagle sie do niej usmiechamy,
                duzo rozmawiamy, tulimy, całujemy...A nie bede jej przeciez dawac tego leku w
                nieskonczonosc.
                • fogito Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 05.04.08, 22:22
                  Czasami badanie jest ok a pasozyty typu owsiki, lamblie i tak są. Bo
                  np. na owsiki trzeba zrobic test plasterkowy a nie zwykłe badanie
                  kału. Mojemu synowi też robiłam dwa razy badania (2x3 próbki) i
                  nigdy nic nie wychodziło do momentu aż zaniosłam kał do badania do
                  polecanego na forum alergie labu. I okazało się że syn ma lamblie.
                  Jeśli masz dobrego pediatrę to nawet przy dobrych wynikach powinien
                  profilaktycznie przeleczyć dziecko na robaki. Mniej to bedzie
                  szkodliwe niż ten lek uspokajajacy.
                  • Gość: badziak5 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? IP: *.aster.pl 06.04.08, 16:05
                    W tym tygodniu od razu idę do lekarza po skierowanie na pasożyty!
                    Dzięki!
                    • Gość: mama Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? IP: *.devs.futuro.pl 14.04.08, 15:02
                      Witam ponownie, a wiec pasozytów brak. 2 badania były, lamblia tez wykluczona.
                      jedynie badnia elektrolitów wykazały ze wapn całkowity za wysoki. Lekarka
                      powiedziała, ze faktycznie z duzy i znow mam serie badan do zrobienia. ale
                      związanych juz konkretnie z wapniem. A Ona sie wciaz drze w nocy .... :)uff
                      • fogito Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 14.04.08, 17:09
                        A gdzie robiłaś te badania? W labie parazytologicznym czy tylko test
                        Elisa... bo on prawie nigdy nie wychodzi.
                        Moj syn tez przez pewien czas mial wapn za wysoki, ale zawsze spal
                        spokojnie, wiec chyba nie to jest przyczyna.
                        • Gość: magdziol Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? IP: *.proxy.aol.com 14.04.08, 23:29
                          Fogito a jak wygladaja te testy w USA - bo tu mieszkasz czesc roku?
                          Robilismy raz w parasitology lab ale nic nie wyszlo...wiesz cos jak
                          te testy tu wygladaja? dzieki!
                          M
                          • fogito Re: magdziol 15.04.08, 18:14
                            Niestety nie pomoge ci, bo nie robilam testow na pasozyty w Stanach.
                            Robilam tylko w Warszawie w Medicover - nigdy nic nie wyszlo i u
                            Kamirskiej w Felixie - wyszly lamblie.
                            Mysle, ze powinnas znalezc polecany lab przez inne matki w twojej
                            okolicy.
    • pengua Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 14.04.08, 20:21
      Nam pediatra przepisal, kiedy synek mial trzy miesiace i byl w
      szczytowej fazie kolek. Darl sie juz bez opamietania niezaleznie czy
      go bolalo czy nie (chociaz wiem, ze to ciezko okreslic, ale bylismy
      u super specjalisty). Dostalam Hydroxyzyne jako kolo ratunkowe to
      stosowania naprawde w ostatecznosci. Zastosowalam to pare razy jak
      juz nic innego nie pomagalo i efekt byl rewelacyjny. Synek sie
      uspokajal ale nie przelewal sie przez rece. To byla mala dawka (2,5
      ml). Hydroxyzyna ta dzialala tez na moja podswiadomosc, chociaz
      stosowalam niezwykle rzadko. Ale dzieki swiadomosci, ze moge po nia
      siegnac w razie awarii, czulam sie znacznie bezpieczniej ;-)
      • Gość: badziak5 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? IP: *.aster.pl 15.04.08, 17:58
        U mnie pasożyty tez wyszły negatywnie (robiłam u siebie w zwykłym
        laboratorium w prawdzie..) ale moja córcia tez ma za wysoki wapń!Od
        urodzenia jesteśmy pacjentami poradni metabolicznej w Międzylesiu i
        próbujemy ustabilizować gospodarkę wapniowo-fosforanową.Może to
        jednak ma jakiś wpływ?Może coś męczy dziecko przy tym-moja
        np.uwielbia byc na golaska,wtedy się uspokaja i nic ją nie
        drażni.Teraz nawet śpi nago...Syropku nie stosuję od kilku dni i
        chyba już nie będę musiała!Zdarzają się krzyki (jak to u dziecka)
        ale w miarę szybko się uspokaja.W nocy niestety budzi się z
        wrzaskiem kilka razy ale też po ok.20 min (przedtem 2 godz.!)
        zasypia.Więc ja już zaczynam mieć nadzieję,że "idzie ku dobremu".
        • fogito Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 15.04.08, 18:20
          u nas w 'zwyklym' laboratorium Medicover nic nigdy nie wyszlo. Jak
          powiedziala nam pediatra - u nich nigdy nic nie wychodzi. Dobrze
          jest zaniesc probki tam, gdzie cos wychodzi, bo przynajmniej
          wiadomo, ze znaja sie na rzeczy. Testy Elisa wychodza rzadko, bo
          trzeba oddac swiezy kal do badania, a polskich warunkach probka
          zwykle lezy kilka godzin zanim zostanie zbadana.
          Co do wapnia, to moj synek tez swego czasu byl w poradni
          metabolicznej w Miedzylesiu, ale on nigdy zadnych klopotow ze
          spaniem nie mial. Zadnych krzykow ani wybudzania.
          Dziecko moze tez miec grzybice - zrob posiew kalu w kietunku grzyba.
          I moze zmien troche diete - czasami pomaga odstawienie nabialu i
          produktow pszennych. Powiedzial mi to lekarz zarowno w USA jak i w
          Polsce - wiec moze jest cos na rzeczy.
          Zreszta w przypadku nadmiaru wapnia odstawienie nabialu jest
          niezbedne. Moj syn juz nie pije mleka od ponad roku i je tylko
          jeden jogurt dziennie, zero serkow itp. i jego wapn wrocil do normy.
          • Gość: badziak5 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? IP: *.aster.pl 16.04.08, 14:15
            a pomożesz mi z adresem,gdzie w Warszawie takie badania dziecku mogę
            zrobić?
            • fogito Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 16.04.08, 14:24
              laboratoriumfelix.com/analizy.html
              jak masz jakieś wątpliwości to zawsze możesz zadzwonić.
              pozdr.
              • Gość: badziak5 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? IP: *.aster.pl 17.04.08, 08:22
                Dzięki,blisko mnie nawet...
                • Gość: anka Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? IP: *.stat.gov.pl 24.04.08, 12:30
                  powiedzcie dlaczeczego tak łatwo wierzycie w recepty.moze warto
                  czasami pokierowac sie własna intuicją i nie pakować w dzieci
                  niepotrzebnych leków. Pomyślcie ile z was podczas grypy dostawała
                  lek na uspokojenie??
                  • Gość: badziak5 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? IP: *.aster.pl 24.04.08, 16:53
                    Ja się właśnie pokierowałam swoją intuicją i nie żałuję.Karolinka
                    brała 2 tyg lek (teraz już wiem napewno,że miało to związek z
                    rozstaiem z mamą i pójściem do pzredszkola) i po odstawieniu teraz
                    jest wszystko dobrze.Pozbawiłam dziecko dalszych stresów i lęków.A
                    pytałam wielu dobrych lekarzy i żaden nie odradził mi podawania
                    tego .Trzeba było wybrać mniejsze zło i tak się
                    stało.P_rzypominam,że moje dziecko to brało po konsultacji u
                    psychologa,psychiatry i neurologa-cała trójka miała rację,że to
                    pomoże całej naszej rodzinie.proszę też pamiętać,że na te krzyki i
                    histerie w dzień i noc patrzyli bracia Karolinki,co też nei bylo dla
                    nich wychowawcze ani po prostu potrzebne!
    • aplich8 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 04.07.08, 16:47
      Witam wszystkie mamy.Przeczytałam wasze opinie na temat tego leku, ponieważ nam
      też zapisała pani neurolog.W moim przypadku jest troszkę inaczej gdyż córka
      -1rok i 4 mieś, choruje na mózgowe porazenie dziecięce, umysłowo rozwija sie ok,
      tylko z ruchami jest gorzej, jeszcze nie siedzi sama.Do tego jest nerwowa ,
      przyzwyczajona do noszenia i bawienia.Zle śpi w nocy, niby spi a płacze, muszę
      ją wtedy ponosić chwilkę i śpi dalej.Tak nawet co pół godziny.nasza pedjatra
      kazała wypróbować hydro.. a pani neurolog poleciła stosować 5 ml przez 2 tyg na
      noc a potem odstawiać codziennie 0.5 ml mniej.Wydaje mi się że to dośc duża
      dawka, pediatra wspominała o 2.5 ml.dodam że córeczka jeszcze je mleczko w nocy
      o 2godz i o 5 rano.Ja też jestem przeciwna jakiejkolwiek ingerencji takimi
      lekami ale myślę ze u nas nie ma wyjścia i muszę spróbować.Napiszcie co myslicie
      o takiej dawce- córka waży 9600.dodam jeszcze że jak wcześniej dawałam jej może
      raz w tyg na próbę to było różnie -raz fajnie spokojna i nie denerwowała się a
      innym razem było jak zawsze.może ta dawka jednak była za mała-dawałam
      2.5ml.Pozdrawiam
    • mario.1979 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 07.01.09, 13:08
      Proszę powiedzcie mi co sie dzieje po odstawieniu syropu? pediatra
      przepisała hydroxyzinu mojemu rocznemu synkowi, Mateo budził się co
      godzinę. CZy po odstawieniu nauczy sie ciągłego snu, czy nadal
      będzie sie budził? dziękuję za informacje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja