nienawidzę kolegę moich dzieci :((((

03.04.08, 13:58
Zdaje sobie sprawę że to mocne słowo, ale nikt inny nie wywołuje u mnie
takiego uczucia jak on. To jest nasz sąsiad ma 9 lat, moje dzieci 3 i 5, robi
z nimi co chce. Nie raz płaczą przez niego, przeważnie to on gra na komputerze
one patrzą, on jest we wszystkich zabawach najlepszy. I żeby choć raz
powiedziały że nie chcą sie z nim bawić, nie miałabym problemu- ale one go
lubią, płaczą jak go nie wpuszczam (np, gdy przyjdzie zaraz przed dobranocką)
lub gdy go wygonię jak już zrobi coś na co nie mogę patrzeć. A mi się coś robi
jak słyszę że puka do drzwi. Czy mam pozwolić na zabawę z nim, zdaje sobie
sprawę że jest trochę za duży na moje dzieciaki, ale nie mam bezpośredniego
powodu aby go nie wpuszczać.
Proszę o jakieś rady. dziękuje.
    • Gość: tato Re: nienawidzę kolegę moich dzieci :(((( IP: 213.17.140.* 03.04.08, 15:00
      Przyznam sie ze nie zrozumialem chyba... dzieci go lubia! (Twoje
      slowa) A ze placza nieraz - mysle ze ow placz bardziej rani Twoje
      serce niz jest wielka skarga Twoich dzieci. Jesli zechcesz go nie
      wpuszczac znajdziesz powod, pretekst ale czy warto? Czy dzieci nie
      zaplacza z tesknoty za nim? Ktory placz bedzie dla Ciebie mniej
      bolesny? Moze sprobuj z nim porozmawiac... 9 lat to wiek w ktorym
      moze juz co nieco zrozumiec.
      Powodzenia
      • kajda28 Re: nienawidzę kolegę moich dzieci :(((( 03.04.08, 15:17
        jakby dzieci go nie lubiły to bym nie miała problemu bo bym go nie wpuszczała.
        wiem że płacz jest czymś normalnym, i z bólem serca go wytrzymuje. I w sumie to
        wiem co powinnam zrobić, cały czas patrzeć na nich, on (sąsiad)sie wtedy
        powstrzymuje, nie bije, mniej je maltretuje- ja sie boje żeby dzieciaki nie
        nauczyły się właśnie tego że zabawa polega na tym aby być czy bitym, czy zawsze
        być na przegranej pozycji. Dzisiaj ten mądry 9-latek zawiązał pasek córce na
        szyji a drugi koniec chciał zawiązać na górnej poręczy łóżka piętrowego. On robi
        specjalnie aby ich denerwować, aby płakali, aby się tylko wykazać że jest lepszy
        i sprytniejszy od nich.
        • Gość: imi Re: nienawidzę kolegę moich dzieci :(((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 15:21
          > Dzisiaj ten mądry 9-latek zawiązał pasek córce na
          > szyji a drugi koniec chciał zawiązać na górnej poręczy łóżka
          piętrowego.

          To akurat jest juz temat na rozmowe z jego rodzicami.
          Powazna rozmowe.
          • kajda28 Re: nienawidzę kolegę moich dzieci :(((( 03.04.08, 15:55
            > > Dzisiaj ten mądry 9-latek zawiązał pasek córce na
            > > szyji a drugi koniec chciał zawiązać na górnej poręczy łóżka
            > piętrowego.
            >
            > To akurat jest juz temat na rozmowe z jego rodzicami.
            > Powazna rozmowe.

            ale oni tylko w pieska się bawili...
            • alfika Re: nienawidzę kolegę moich dzieci :(((( 03.04.08, 21:10
              a przepraszam, to na jaką zabawę czekasz???
              i jak zareagowałaś?
        • gumitex Re: nienawidzę kolegę moich dzieci :(((( 08.04.08, 00:51
          Jak dla mnie, ten 9 latek rekompensuje sobie przy twoich dzieciach
          jakieś niepowodzenia z rówieśnikami. Może przesadzam, ale jaka to
          atrakcja dla takiego chłopca, żeby bawić się z przedszkolakami -
          chyba jedynie to, że można nimi bezkarnie rządzić. Jeśli w ogóle
          chcesz go wpuszczać do swojego domu, to tylko o porach, które tobie
          i twoim dzieciom pasują, i kontroluj jak się z nimi bawi. Jeśli coś
          jest nie tak - porozmawiaj z nim w cztery oczy. Nie musisz być miła
          dla niego kosztem swoich dzieci, a jemu też się przyda taka rozmowa,
          bo najprawdopodobniej mysli, że wszystko jest OK
    • astra-r Re: nienawidzę kolegę moich dzieci :(((( 03.04.08, 17:19
      kajda28,
      nie obraź się ale kto żądzi w Twoim Domu? Sasiad 9-letni czy jeszcze mniejsze dzieci Twoje. Ładna mi zabawa w pieska. Kiedyś wpadnie mu inny szatański pomysł i może skończyć się tragicznie. Ja nie wpuściłabym go już. Małym dzieciom imponują starsi koledzy i dlatego go lubią. Na początek na otarcie łez można wymyślić jakieś inne zajęcie dla własnych dzieci a po jakimś czasie zapomną albo się przyzwyczają do życia bez sąsiada.
      Powodzenia.
      • Gość: akaw Re: nienawidzę kolegę moich dzieci :(((( IP: *.lanet.net.pl 03.04.08, 21:25
        Dokladnie tak jak mowi moja przedmowczyni
        ja mialam podobna sytuacje,m z tym ze idol mojego dziecka to był rowiesnik,
        ktory bił, gryzł, niszczył zabawki,
        rodzice bez reakcji
        zabronilam kontaktów i tyle
    • rycerzowa Re: nienawidzę kolegę moich dzieci :(((( 08.04.08, 09:38
      No to dzieci chowają się na masochistów!
      Nie dopuść!
      • kajda28 Re: nienawidzę kolegę moich dzieci :(((( 09.04.08, 11:07
        Dziękuje wszystkim za wypowiedzi.
        już kilka razy go wyganiałam, kilka razy mówiłam mu że źle robi, moja
        asertywność wysiada przy tym 9-latku. ale postanowiłam jedno, zrobię wszystko
        aby mu się nie chciało przychodzić. Tzn. będę siedzieć i cały czas patrzeć jak
        sie bawią, i oczywiście zabraniać wszystko co mi się nie będzie podobać, wczoraj
        im np. kazałam usiąść i gadać :) , a jak nie będę miała czasu aby patrzeć po
        prostu będę go wypraszać.
        • rycerzowa Re: nienawidzę kolegę moich dzieci :(((( 09.04.08, 11:27
          Prościej - znajdź dzieciom i inne towarzystwo, aby miały wybór.
          Jeśli nie chodzą do przedszkola, zapisz na zajęcia do osiedlowego klubiku,
          poszukaj im coś.
          Skoro "sąsiedzi" tak bardzo się lubią, trudno ci będzie całkowicie zerwać
          kontakty, a wyganianie nie jest dla nikogo przyjemne.
          Ustal stałe godziny wizyt,od-do, nie za często, nie za długo, i rzeczywiście
          bądź wtedy z dziećmi, pilnuj właściwych relacji.
          To wszystkim wyjdzie na zdrowie, również tamtemu dużemu dzieciakowi.
          • kajda28 Re: nienawidzę kolegę moich dzieci :(((( 09.04.08, 13:31
            dzieciaki chodzą do przedszkola, mają też dwóch innych sąsiadów (5 i 7 lat)- i z
            nim się fajnie bawią. Niestety ale są to dzieci wieku przedszkolnym , lub
            szkolnym i dość często chorują, dlatego nie mogę tych młodszych brać za często
            bo albo moje są chore albo tamci ;(. Strasznego sąsiada choroby nie
            odstraszają, jedynie ja pilnuje aby chory nie przychodził. dodatkowo też
            rozumiem dzieciaki które chcą się z kimś bawić- i dlatego ulegam :( Myślę że
            chyba najrozsądniej będzie pilnowanie ich i zwracanie uwagi.
            • Gość: ola Re: nienawidzę kolegę moich dzieci :(((( IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.04.08, 17:47
              9-cio latek i 5,3 to zbyt duza roznica wieku.
              Pogon tego chlopca ,powiedz mu wprost ze niezyczysz sobie aby do was
              przychodzil zeby poszukal sobie rowiesnikow do zabawy.
              Wiem co mowie bo do nas tez przychodzili starsi koledzy do syna i
              bawili sie nieladnie.Teraz przychodza koledzy w tym samym wieku i
              bawia sie fajnie .
Pełna wersja