kajda28
03.04.08, 13:58
Zdaje sobie sprawę że to mocne słowo, ale nikt inny nie wywołuje u mnie
takiego uczucia jak on. To jest nasz sąsiad ma 9 lat, moje dzieci 3 i 5, robi
z nimi co chce. Nie raz płaczą przez niego, przeważnie to on gra na komputerze
one patrzą, on jest we wszystkich zabawach najlepszy. I żeby choć raz
powiedziały że nie chcą sie z nim bawić, nie miałabym problemu- ale one go
lubią, płaczą jak go nie wpuszczam (np, gdy przyjdzie zaraz przed dobranocką)
lub gdy go wygonię jak już zrobi coś na co nie mogę patrzeć. A mi się coś robi
jak słyszę że puka do drzwi. Czy mam pozwolić na zabawę z nim, zdaje sobie
sprawę że jest trochę za duży na moje dzieciaki, ale nie mam bezpośredniego
powodu aby go nie wpuszczać.
Proszę o jakieś rady. dziękuje.