poradzic sobie zachownaiem 7 latki

09.04.08, 10:07

witam i prosze o pomoc
mam 2 dzieci w wieku 7 lat i 18 miesiecy, moja corka chodzi do zerowki i mam z
nia problem. zle sie zachowuje, ciagle wymusza cos placzem i wogole placze o
byle co. jest dzieckiem bardzo zywym i czasami terudo ja ogarnac a do tego
pyskowanie i nie sluchanie sie nas rodzicow. ma ulubione kolezanki i nawet ich
zdanie staje sie wazniejsze od naszego. jak jest z nimi to jest w "amoku"
dlatego nie pozwalamy sie czesto z nimi bawic nie wiem co robic czy wogole
zabronic kontaktu z dziecmi i moze jakies zajecia na rozladowanie enrgi tej zlej
prosze o pomoc
    • asia.sthm Re: poradzic sobie zachownaiem 7 latki 09.04.08, 10:33
      Im bardziej bedziesz zabraniac tym wazniejsze beda kolezanki.
      Szkoda, ze nie rozumiesz potrzeb corki. Ona pyskuje i nie slucha bo
      nie jest rozumiana. Prawdopodobnie wymagasz od niej za duzo. Przy
      malym dziecku rodzenstwo zawsze wydaje sie doroslejsze niz jest w
      rzeczywistosci. Co to jest ten "amok" w zabawie z kolezankami? Czy
      nie przesadzasz, lub czy oczekujesz ze dziewczynki maja sie
      spokojnie bawic w proszona herbatke dla lalek?
      • natkraj Re: poradzic sobie zachownaiem 7 latki 09.04.08, 12:28
        amok tj ze jak sie bawi na dworzu a ja ja prosze zeby wrocila do domu to ucieka
        i sie chowa przede mna, a raczej zdaje mi sie ze znam dobrze swoja corkr i
        wlasnie niepokoi mnie jej takie zachowanie. rozumiem potrzebe bycia z
        kolezankami ale chyba jest czas na zabawe i nauke a ona ciagle przedluza to
        pierwsze poprostu sie martwie ze sie oddalamy i coraz gorzej sie zachowuje stroi
        do mnie miny odwraca sie jak mowie a mysle ze nie jestem surowa! napewno
        pozdrawiam
        • verdana Re: poradzic sobie zachownaiem 7 latki 09.04.08, 14:57
          Sam pomysł odizolowania dziecka od kolegów swiadczy, ze jednak masz
          problemy ze zrozumieniem 7-latki. I że masz tendecje do tego, aby
          być dla dziecka jedynym ostatecznym autorytetem - ma sluchac
          rodziców i tyle.
          Ani jedno ani drugie nie wróży dobrze kontaktom z dzieckiem.
          Zachowania Twojej córki (ucieczka, niechęć) powinny skłonić Cie
          przede wszystkim do releksji "Co ja robie nie tak", a nie co male
          dziecko robi źle.
          I przepraszam bardzo, ile czasu ma się uczyc zerówkowicz - pół
          godziny dziennie to chyba az nadto - więc nie ma co mowic o "czasie
          na naukę". W tym wieku czas poswięcony na zabawę jest zasadnczy dla
          rozwoju dziecka.
          • natkraj Re: poradzic sobie zachownaiem 7 latki 09.04.08, 21:33
            ale ja nie chce jej izolowac naprawde pozwalam jej wyjsc i si e bawic ale
            chcialabym zeby zrozumiala ze jak koniec zabawy to ma wracac a nie ciagle prosic
            i przedluzac swoje wyjscie! a nie pisalam ze mecze ja przy lekcjach skoro musi
            cos zrobic to chce aby to robila sumiennie przeciez nie zawsze maja zadane!
            logiczne a ja mam wiele bledow wychowawczych i prosze o odpowiedz na jeden jak
            sobie planujecie rozklad dnia miedzy siebie i mezow, partnerow?
    • ewa.ulrich-zaleska Re: poradzic sobie zachownaiem 7 latki 13.04.08, 20:45
      Witam
      Warto przyjrzeć się temu w jaki sposób wy rodzice reagujecie na
      płacz córci i czy w swoim postępowaniu jesteście konsekwentni.
      Kolejna sprawa to czy przypadkiem córcia w ten sposób nie chce
      zwrócić na siebie waszej uwagi?
      Spróbujcie nie reagować na wymuszanie płaczem , nauczcie ją innych
      sposobów na osiąganie swojego celu i spróbujcie poświęcić jej
      troszkę takiego czasu tylko dla niej.
      Pozdrawiam
      E U-Z
Pełna wersja