trudny okres 5-latka -prosze pania o pmoc!!!!

10.04.08, 10:38
Witam!!!!

Mam poważny problem z moim synkiem...Filipek ma 5 lat od wrzesnia
poszedł do przedszkola. Nie może sie zaklimatyzować. co dziennie
rano płacze i nawet gdy przychodze po niego do przedszkola a jest 5
godz. to zauważam, ze płakal. Gdy pytam pania w przedszkolu to
okazuje sie, że płakał cały dzien z małymi przerwami. Nie zawsze
bawi sie z dziećmi, cześciej z dziewczynkami jesli juz , albo siedzi
przy stoliczku i rysuje. co dziennie od jakiegos czasu maluje dla
mnie rysunki i zawsze jest to serduszko...nie wiem czy to jakiś
sygnal!!! Dodam tez, że Filip częst choruje tym samym jego powrót do
przedszkola po chorobie nie jest łatwy.Miesiąc temu urodziłam
córeczke. Filpek jest wobec siostry bardzo kochany...nie okazuje
wobec niej nienawiści, ale za to wobec mnie i męża jest
okropny...kochamy go bardzo, ale nie wiem jak mu pomóc....jak
reagowac na jego histerie..Gdy mu sie na cos nie pozwala lub cos nie
poszło po jego mysli, strasznie sie wścieka...bije nas, kopie,
pluje, mówi brzydkie słowa(typu spadaj, nie lubie cie, zabije cie)
nie mam juz siły wysłuchiwac tego i znosic takiego zachowania...chce
mu pomóc bo widze, że coś sie dzieje niedobrego. tylko jak...?
zawsze był do mnie bardzo przywiązany, bo większośc czasu
spedzalismy razem. mąż nie poświęcał mu zbyt wiele czasu , teraz to
sie zmienio bo zamiast mamy która go kapała, szła z nim spać czy
ogólnie inne czynności robi to tata. buntował sie na początku ale
dał za wygraną bo nie było innego wyjscia. Karmie córeczke piersia
więc nikt mnie niestety nie zastapi przy tym. wiem, że dla 5-ka to
duzo zmain na raz ale prosze pania o rade jak mamy reagowac na takie
jego zachowanie, co robic , co mówic? jak postepowac w przypadku
jego placzu w przedszkolu? jak go przekonaywać, że może byc fajnie,
że ma sie zacząć bawić z dziecmi itp. Byłabym wdzięczna za rady.
pozdrawiam Dominika mama Filipka i Maji
    • benita30 Re: trudny okres 5-latka -prosze pania o pmoc!!!! 10.04.08, 12:25
      Nasz syn miał 4,5 roku jak urodzil mu się brat. Był dla niego
      troskliwy i czuły az pewnego razu zdziwil się że on tak wolno
      rosnie, 'kiedy on bedzie duzy?'. I był na mnie zły bo 'mama ma
      dzidziusia i nie ma dla mnie czasu'. Tez karmiłam piersią na żądanie
      więc często starszy widzial niemowle na moich rękach... Przyznaje że
      wyplakiwalam oczy po katach, nie wiedziałam jak się podzielic?
      Na szczęście pomogla babcia/opiekunka ktora zajęła się bobasem na
      dwie godziny. A ja ze starszym - tylko we dwoje- szlismy na plac
      zabaw, na spacer, graliśmy w piłkę itp Albo na osobnosci
      rozmawialismy. chwaliłam, zachęcałam.
      Wprowadzilismy nowe zasady które najpierw omowilismy i wyjasnilismy
      sobie nawzajem.
      A poza tym to nie skupiac się na trudności bo na siłę i od ręki nie
      da się tego załatwic.

      Życzę cierpliwości, cierpliwości i miłości.
      mama dwojga
      • domi27w Re: trudny okres 5-latka -prosze pania o pmoc!!!! 11.04.08, 15:13
        dziękuje serdecznie za rady...... wiem, że to dopiero pczątek
        naszych małych czy tez duzych problemów...musimy sobie jakoś z tym
        poradzić... macie moje drogie racje , że dzieki miłosci i
        cierpliwości wszystko skończy sie pomyslnie...
        pozdrawiam serdecznie Dominika
    • Gość: meegaan Re: trudny okres 5-latka -prosze pania o pmoc!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 13:24
      Kochana!
      Wyobraź sobie taką sytuację, że Twój mąż przyprowadza piękną, młodą
      kobietę do domu i mówi, że od tej pory będzie ona jego drugą żoną.
      Ale nie masz powodu żeby się denerwować i zazdrościć, bo on cię
      kocha tak samo jak dawniej. W takiej właśnie sytuacji znajduje się
      Wasz syn. Życzę duuuużo cierpliwości i postaraj sie więcej czasu
      poświęcać starszemu dziecku.
    • Gość: monika Re: trudny okres 5-latka -prosze pania o pmoc!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 21:10
      może daj Filipkowi do przedszkola swoje małe zdjęcie i powiedz, ze
      jak tęskni to mama jest z nim ..tylko inaczej
      Życzę wytrwałości, tez mam 3,5 letniego uparciucha (na razie jednego)
    • ewa.ulrich-zaleska Re: trudny okres 5-latka -prosze pania o pmoc!!!! 13.04.08, 21:02
      Witam
      Myślę, że przyczyną wszystkich kłopotów jest pojawienie się
      malutkiego człowieczka. Starszym dzieciom trudno jest zrozumieć, że
      mama musi też zająć się rodzeństwem. Czują się zagubione i na
      zaakceptowanie takiej zmiany potrzebują czasu. Proszę poszukać
      takich momentów w ciągu dnia które poświęci Pani tylko starszemu
      synkowi. Proszę pamiętać, że jeszcze miesiąc temu to on był
      najważniejszy :)
      Narodzin rodzeństwa i pójście do przedszkola to dwie bardzo duże
      zmiany w życiu małego człowieka. Myślę, że powoli wszystko się ułoży.
      Życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam
      E U-Z
    • reniadt Re: trudny okres 5-latka -prosze pania o pmoc!!!! 22.04.08, 11:35
      Tez uważam że to pojawienie sie siostry.U mnie tez tak było i jest.
      Do przedszkola syn poszedl w wieku 4 lat żeby przez rok byc ze mna i
      siostrą. Czasem sie znia bawi, ale częściej mówi do niej brzydko i
      bije, chce żeby jej nie było. Wie że go kochamy ale mu to nie
      wystarcza. W Przedszkolu jakos sobie radzi i jest niby grzeczny, tak
      mówia Panie, ale w domu szał. Wyzywa nas, siostre i wszystkich
      dookoła. Fajny jest tylko wtedy kiedy jest tylko z nami w trójkę, on
      tata i mama. Tez tak jak jedna z mam postanowiłam codziennie
      poswięcic czas tylko jemu, jkais dłuższy spacer, rozmowy, bez
      obecnosci siostry w poblizu. Sprobuj tez czasem coreczke dać mezowi
      na spacer, a Ty zupelnie w innym kierunku z synkiem, żeby czuł ze
      jest wciąż wazny. Ciekawe czy u mnie to zadziala, czy sie
      wykonczymy. Zawsze po takich jazdach biore sobie album ze zdjeciami
      jak byl maly i rycze, bo wiem, ze kiedys nie byl taki, ze tak na
      prawde nie mysli o nas zle, tylko jest zazdrosny o nas. Jakos to
      bedzie - powodzenia
Pełna wersja