male dziecko bez ojca

16.04.08, 20:25
Moje dziecko wychowuje się bez ojca i go nie zna. Ma prawie 2 latka.
Odszedl ode mnie do innej kobiety jak bylam w ciazy. Potem ja pare
razy widzial, ale od roku juz nie przyjeżdza. Ostatnio mala zaczela
niesmialo mówić "tata". Na początku myślalam, ze tak sobie gada, ale
dzisiaj już wiem, ze to "tata" to znaczy naprawde tata. Przytulilam
ja i powiedzialam, ze tata jest daleko. Łza mi sie zakręcila.
ALe nie w tym rzecz. Wiem, ze niedlugo pewnie zaczną jest bardziej
szczególowe pytania Jak mam sobie z nimi radzić? Jak jej odpowiadać
na pytania np. gdzie jest, dlaczego go nie ma, dlaczego jest daleko
itp.?
Wiem, że nie powinnam nic zlego o nim mówić, ale co mam mówić o
człowieku, który nie chce widywać swojego dziecka?
    • funstein Re: male dziecko bez ojca 17.04.08, 16:11
      do prawidlowego uksztaltowania emocjonalnego dziewczynki
      i pozniej kobiety niezbedny jest mezczyzna. Ona musi kochac jakiegos
      faceta, zeby jej psychika i kobiecosc sie uksztaltowaly prawidlowo.

      Jesli facet absolutnie nie daje szans na bycie ojcem MUSISZ zapewnic jej
      jakiegos madrego "wujka" i tyle.

      Problem tylko skad wziac madrego "wujka".
      • mivv Re: male dziecko bez ojca 17.04.08, 20:50
        ona kocha dziadka, ja na sile nie bede szukać "wujka" bo nie jestem
        na to gotowa, a nie chce czegoś na sile, czegos nieczerego bo
        dziecko bedzie to czulo
    • kajda28 Re: male dziecko bez ojca 17.04.08, 16:32
      mówić prawdę. i wystarczy. Powiedzieć że tata przestał kochać mamę, mama nie
      kocha taty, tata wyjechał, mieszka gdzie indziej, nie wiesz dlaczego nie
      przyjeżdża. A do taty zadzwoń i może on Ci powie co masz dziecku mówić. Na pewno
      będzie jej smutno, że dzieci obok mają tatę a ona nie :(, niestety przed
      wszystkim złym nie da się go uchronić.
      • mivv Re: male dziecko bez ojca 17.04.08, 20:52
        wlasnie nad tym najbardziej boleje, ze bedzie jej smutno
        • zuchatka Re: male dziecko bez ojca 17.04.08, 22:40
          mow ze ma mame ktora kocha ja bardzo bardzo mocno-najbardziej na
          swiecie-i ze juz nikt nie umialby bardziej:) ja mam to przed soba za
          jakis czas dopiero-ale juz tez sie zastanawiam. jak chcesz-odezwij
          sie do mnie na gazetowego:). ja mam nadzieje ze dobrze kierunek
          studiow wybralam i zanim mala zacznie pytac-juz czegos sie dowiem:)
Pełna wersja