mi_lamaj
19.04.08, 12:56
Zacznę od tego, że niedawno powiększyła nam się rodzina, mam dwóch synków,
dwulatka i 4-ro miesieczniaka.
Mój 2 letni synek jak słyszy pozytywki, które znał z dzieciństwa zaczyna
płakać. Co dziwne nowe pozytywki młodszego nie wzbudzają w nim takich emocji.
Na początku płakał też jak śpiewałam znane kołysanki.
Wiem, że jest teraz w trudnej sytuacji, często próbuje zwrócić na siebie
uwagę, ale zupełnie nie wiem jak reagować w takich momentach? Co robić poza
przytuleniem malucha?
I dlaczego tak się dzieje? Nagromadzenie emocji? Pomóżcie mi zrozumieć...