Proszę o radę bo już nie mam siły

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 09:45
Jestem mamą dwóch dziewczynek, 4 lata i 2. Starsza córka jest okropna. Całkowicie wysiadam, nie daje sobie już z nią rady. Jesteśmy w domu jest żle, biega i wrzeszczy, bije i dokucza młodszej, na każde zwrócenie uwagi ma odpowiedź i to taką jak stara aż mi w pięty idzie. Podwórko-to samo. Wrzask, bieganie, wyzywanie dzieci i narzucanie im własnego zdania ale w taki sposób że mi aż wstyd. potem w końcu płacz, że dzieci nie chcą sie z nią bawić. Na spacerach za ręke nie chce chodzić bo ma 4 lata i jest duża.
Nie daje już sobie rady, nie wiem jak na to wszytsko reagować. Mąż przebywa z nimi mało i dla niego kara to klaps, a ja chciałabym żeby się czegoś nauczyła, zaczęła sznować nas i nasze zdanie a nie ciągła pyskówka. Ciągłe kłotnie z 4 latką są naprawde wykańczające, całe dnie jestem z nimi, każda sytuacja to stres jak sie zachowają bo młodsza własnie przechodzi bunt dwulatka i też potrafi pokazać na co ją stać i poprostu nie mamm siły, szybko tracę cierpliwosc i w koncu krzycze i też sie kończy na klapsie.
Wsród obcych zachowuje się jak dziecko upośledzone. Umie pięknie mówić ale staje przed taką osobą podskakuje i wyje -yyyyy- i nie potrafie ją przekonać że tak brzydko żeby lepiej mówiła bo nikt nie wie o co jej chodzi. Ciagle się boczy na inne dzieci a jak już wpadnie w rytm to im rozkazuje zabawe a jak nie chca sie z nią bawić to na nich wrzeszczy żeby nie robili tego co akurat robia bo ją boli głowa itp.
iśc z nia do psychologa?a może ktoś ma sprawdzone sposoby na pyskatą 4-latkę bo czuje że pękam i zaczynam myśleć o niej jak najgorzej. mam dośc własnego dziecka a nie chce żeby tak było.
    • azja1974 Re: Proszę o radę bo już nie mam siły 21.04.08, 11:07
      hmmm. mam taką samą różnicę wieku między moimi chłopakami, (2 lata i
      2 miesiące). z tego, co opisujesz, wydaje się, że starsza córka po
      prostu usiłuje zwrócić na siebie uwagę i nie może się zdecydować,
      czy być dużą i naśladować mamę (organizowanie zabawy, rozkazywanie,
      mówienie o bólu głowy) czy małą, jak młodsza siostra (udawanie
      małego dziecka, udawanie, że nie umie mówić itp). u mnie zwykle na
      tego rodzaju kłopoty pomaga spędzenie czasu sam na sam
      z "kłopotliwym" dzieckiem. wyjście na spacer tylko we dwoje, do
      kina, wspólna zabawa (bez rodzeństwa). pomaga to zbudować więź z tym
      konkretnym dzieckiem, złapać z nim lepszy kontakt. wiem, że z dwójką
      nie jest łatwo znaleźć dla każdego czas, ale każde dziecko tego
      potrzebuje (czasu sam na sam z mamą), kiedy czuje, że jest
      najważniejsze. powodzenia! a, i nie oczekuj efektów od razu,
      potrzeba czasu, żeby starsza córeczka upewniła się, że jest dla
      ciebie naprawdę ważna.
      • Gość: Daria Re: Proszę o radę bo już nie mam siły IP: 193.189.116.* 21.04.08, 23:57
        Moim zdaniem to jest bardzo dobry pomysł.Częstsza rozmowa ze starszą córką i
        wspólne spacery powinny pomoc. Metoda nagród za dobre zachowanie i karanie za
        złe, tez jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Zrobienie kącika karnego daje naprawdę
        niesamowite rezultaty ponieważ sama ta metodę stosuje u mojej 2,5 rocznej
        córeczki.A jeżeli naprawde nie będziesz mogla dać sobie z nią rad to naprawdę
        polecam ,,supernianie" lub idź z nia do terapeuty.
        • Gość: dagi11 Re: Proszę o radę bo już nie mam siły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 06:53
          To jest dobra metoda, ale niestety u nas nie działa. Jak chcemy poświęciić jej czas kiedy młodsza śpi i mogę z nią posiedzieć to wygania z pokoju bo ona chce sama. W żadną zabawe nie można ją wciągnąć bo ona sama wszystko lepiej zrobi i kończy się rzuceniem że nie umie. A pochwalenie za dobre zachowanie niezmiennie kończy się tym że po jednym dniu grzeczności za który jest wycałowana i wychwalana pod niebiosa miesiac jest ostra jazda. Tak jak teraz, wczoraj anioł nie dziecko - sprzątała po sobie , ładnie bawiła itd pochwaliłam ją, zadzwoniła do babci opowiedzieć jaka to ona grzeczna była i jaka mama z niej dumna i co dziś juz od 6 jest płacz, wrzask i bicie młodszej
          • azja1974 Re: Proszę o radę bo już nie mam siły 22.04.08, 17:57
            u moich dzieci na niegrzeczne zachowanie nic nie dziala tak dobrze,
            jak ignorowanie go (oczywiscie nalezy zapewnic dziecku/dzieciom
            bezpieczenstwo, zeby nie zrobily krzywdy sobie lub rodzenstwu).
            oczywiscie nie przynosi to natychmiastowych rezultatow i wymaga
            duuuzo cierpliwosci. ale ktore dziecko nie wymaga cierpliwosci?!
            zycze jej niewyczerpanych pokladow;) i duzo przytulania,
            opowiadania, czasu.
    • ewa.ulrich-zaleska Re: Proszę o radę bo już nie mam siły 03.05.08, 16:48
      Witam
      Prawdopodobnie córcia chce zwrócić na siebie uwagę. Dodatkowo
      obserwuje młodszą, która jak sama Pani zauważyła wkroczyła w trudny
      okres dwulatka ( czy 2 latce udaje się wymuszać różne rzeczy
      płaczem?) i może próbuje zastosować podobne metody.
      Myślę, że Pani przydałby się odpoczynek i pomoc np. Babci. Takie
      naładowanie baterii pomaga jaśniej spojrzeć na całą sytuacje i daje
      więcej cierpliwości i spokoju.
      Proszę spróbować ograniczyć zakazy i krzyki a zacząć dzieci chwalić
      za dobre zachowania. Może uda się znaleźć w ciągu dnia taki czas,
      który poświęci Pani tylko starszej córci. To powinno pomóc.
      Dodatkowo zachęcam do lektury o dwulatkach i sposobach radzenia
      sobie z nimi – takie artykuły znajdzie Pani na naszej stronie (można
      użyć przeglądarki).
      Proponuje jeszcze „coś” o rodzeństwie:

      www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,4317431.html
      www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,2615442.html
      Jeśli będzie miała Pani jakieś pytania proszę napisać.
      Pozdrawiam
      E U-Z

Pełna wersja