beta5555
22.04.08, 22:00
wszyscy twierdzą że w wychowaniu dziecka powinno się być
konsekwentnym. Konkretny przykład, dziecko płacze bo chce coś
dostać, mówie nie, dziecko zaczyna wrzeszczeć i tak około 15 minut
potem przestaje. Mój syn ma 3 lata. moja mama twierdzi że źle go
wychowuje ponieważ w momencie płaczu powinnam starac się odwrócić
jego uwagę tak aby przestał płakać a ja tylko konsekwentnie tłumaczę
i mówię NIE. Staram się być spokojna ale nie wiem czy faktycznie
dobrze robię? Wydaje mi się że takie odracanie uwagi działa na
krótką metę i generalnie to jest trochę robienie z dziecka idioty.
Kto ma rację?