Dodaj do ulubionych

Czy jestem grzeczny?

30.04.08, 10:26

Uważam, że mój czterolatek całkowicie mieści się w psycho-ruchowych
normach przewidzianych dla tego wieku. Rozwój przebiega harmonijnie
i bez większych problemów. Oczywiście są pewne elementy
eksperymentowania, ale, moim zdaniem, nie wykracza to poza typowe
zachowania na tym etapie rozwoju.

Ogólnie nie mam zastrzeżeń na tym polu do własnego dziecka. Jednakże
zastanawia mnie ostatnio jego wielkie przykładanie wagi do tego, czy
jest grzeczny. Od jakiegoś czasu prawie codziennie słyszę pytania:
dobrze postąpiłem? ładnie się zachowałem? byłem/jestem grzeczny?

Czasem mam wrażenie, że Syn po prostu chce się upewnić swoich
wyborów. Czasem mam odczucie, że chce się pochwalić czymś z czego
jest sam z siebie dumny. Czasem jednak, niepokoję się, bo mam
świadomość jego rezygnacji z samego siebie na zasadzie ‘niech będzie
krzywda moja, byleby zgoda była’ albo ‘bo tak trzeba/wypada’ - wtedy
ważną sprawą jest dla niego to, jak postrzegają go inni, czy go
lubią.

Wiem, że to szukanie swojego sposobu na bycie w grupie, na jakieś w
niej funkcjonowanie. Nie chciałabym jednak, by na dłuższą metę,
przerodziło się to w uległość, służalczość, poświęcanie samego
siebie dla dobra ogółu. Dużo w dzieckiem rozmawiamy, tłumaczymy, że
każdy jest inny, że ludzie są różni, inscenizujemy sytuacje z
których staramy się asertywnie wybrnąć, odpowiednio zareagować.

W związku z tym, mam pytania: jak należy reagować prawidłowo?, na co
szczególnie zwracać uwagę?, a co wręcz ignorować?, jak rozmawiać?,
jak tłumaczyć?

Jestem zwolenniczką profilaktyki, i zdaję sobie sprawę, że powyższą
sytuację traktuję nieco na wyrost, bo na razie nic aż tak mocno
niepokojącego się w tym względzie nie dzieje.

Pomyślałam też, że być może w którymś momencie przesadziliśmy z
nagradzaniem dobrego zachowania – co w tej kwestii można sobie
całkowicie odpuścić, a czego za wszelką cenę odpuszczać sobie nie
można?
Staramy się być konsekwentni, ale zwykle nie karcimy za złe
zachowania – nauczyliśmy się, że po wysłuchaniu dziecka ‘złe’
najczęściej jest ‘błędne wg nas, bo…’, ‘niezrozumiałe dla nas, bo…’
i jest silnie skorelowane z percepcją dziecka.

Nie chcę, by moje dziecko rezygnowało z samego siebie tylko dlatego,
że ‘mamie zrobię przykrość’, ‘tacie będzie smutno’, bo to dla mnie
życie jak pod pręgieżem szantażu emocjonalnego, a on przecież
pójdzie kiedyś w świat, w dorosłe życie, gdzie będzie sobie musiał
radzić sam.

Chciałabym dowiedzieć się, jak to wygląda z punktu widzenia
psychologa dziecięcego.

Być może wyda Wam się, że jestem nadgorliwa, ale niestety znam kilka
osób jakby wyjętych z tej mojej czarnej wizjii potencjalnej
przyszłości i wolę chuchać na zimne.

Dziękuję!
Obserwuj wątek
      • verdana Re: up! n/t 07.05.08, 12:19
        Czy dziecko chodzi do przedszkola? Mnie by się zapaliła czerwona
        lampka, jesli chodzi o przedszkoe i wychowawczynie. Chyba one
        wymagaja takiej "bezwzglednej grzecznosci" i Twoje dziecko boi się,
        ze o ile nie będzie grzeczne, zostanie ukarana. Moze porozmawiasz z
        nimi?
        Ale są dzieci, ktore mają taki charakter, że wola dobrze dla innych,
        niż dla siebie. Sama mam taki egzeplarz w domu i też się trochę
        martwię.
    • mskaiq Re: Czy jestem grzeczny? 07.05.08, 14:33
      Twoje dziecko uczy sie wartosci i dlatego pyta czy jest grzeczne.
      Potwierdzenie ze jest grzeczne jest potwierdzeniem ze robi dobrze i
      ze jest to wartoscia ktorej trzeba sie trzynac.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • ewa.ulrich-zaleska Re: Czy jestem grzeczny? 09.05.08, 18:20
      Witam
      Z jednej strony dzieci w ten sposób po prostu sprawdzają jak
      wygląda świat wartości – co jest złe a co dobre. Z drugiej takie
      zachowanie może być potwierdzeniem miłości – jestem grzeczny to
      znaczy kochany lub jestem grzeczny – to lubi mnie Pani w przedszkolu.
      Warto pokazywać dziecku, że jego zachowanie (grzeczny/niegrzeczny)
      nie ma wpływu na miłość rodziców. Oceniamy tylko zachowanie dziecka
      a nie „całe” dziecko. Możemy powiedzieć, że” zrobiłeś coś nie tak” a
      nie, po prostu, że „jesteś niegrzeczny”.
      Warto synkowi mówić, że jest kochany i lubiany pomimo swoich
      zachowań. Myślę, że ten etap powinien minąć.
      E U-Z

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka