jak pomóc dziecku uwierzyć w siebie?

14.05.08, 08:40
otrzymałam taki list od przedszkolanki: "amo potrafię:
-uczestniczyć w zabawach ruchowych
-stosować podstawowe zwroty grzecznościowe
-nazywać kolory i liczyć do 10
mam problem:
-z nawiązywaniem kontaktów
-w nowych syt.czuję się stremowany
-z przejawianiem inicjatywy w zabawie
-z ćwiczeniami manualnymi"
rozmawiałam z panią no i martwię się:( michał ma skończone 5 lat ale
to jeszcze grupa 4 latków. chodzi już 2 lata do rpzedszkola a wciąż
kiedy pani pyta go o coś to ze strachem mówi że nie wie (choć
zarówno ja jak i pani wiemy że on to wie tylko musiałby się
zastanowić, nie podejmuje próby), wyraźnie jest zestresowany i wciąż
w wejściu do przedzkola widzę ogromne emocje. w sytuacjach przy
mnie potwierdzić mogę jedynie małą sprawność manualną, faktycznie
nie rysuje, nie lubi tego i najprostsze prace sprawiają mu kłopot,
ma problem z poprawnym trzymaniem kredki i siłą nacisku, lubi za to
wycinać i zabawę ciastoliną. zupełnie nie wiem co robić. co ja mogę
zrobić żeby mu pomóc być w przedszkolu bardziej zrelaksowanym,
otwartyum, odważnym, skoro te problemy w domu, w piaskownicy nie
występują? wydaje mi się że michał jest przede wszystkim zbyt
krytyczny wopbec siebie, ale też i panie od początku dużo od dzieci
wymagały. już w listopadzie w grupie trzylatków usłyszałam od pani
że michł nie umie nakładać sam rajstop a inne dzieci to potrafią,
michał bardzo się tyum ubieraniem denerwował inne dzieci terż jak
mówiły inne mamy... michał nie szedł do przedeszkola jako
zastraszone dziecko, teraz nie wierzy w siebie, wszystko co może mu
nie wyjść za pierwszym razem odkłada na "później", podkreśla że
panie wybierają do zadań inne dzieci a nie jego, no ale z drugiej
strony boi się i kiedy dają mu szansę to milczy...boję się że ten
schemat przeniesie się na szkolny grunt:( proszę mi poradzić co
robić? jak pomóc? dodam że planuję iść z synkiiem do poradni ped.-
psych.
    • rycerzowa Re: jak pomóc dziecku uwierzyć w siebie? 15.05.08, 23:23
      Wiesz - dziecko, tak samo jak dorosły, nabiera pewności siebie gdy się
      sprawdzi, gdy się samo przekona że to i owo potrafi.
      1. Michał jest, jak widać , dzieckiem bardzo wrażliwym. Takiego trzeba troszkę
      chronić, ze światem oswajać stopniowo. Może za wcześnie poszedł do przedszkola?
      Nie każdy trzylatek jest dojrzały do życia w kolektywie, nie każdy jest odporny
      na hałas, rywalizację, uwagi i nagany.

      2. Jak widać, niespecjalnie dobrze trafił z przedszkolem. Dobra nauczycielka
      umiałaby ośmielić malca, darowałaby sobie uwagi, " że inni umieją ubrać rajstopy
      a ty nie". Dzieci rozwijają się w różnym tempie. Kto ma to wiedzieć, jeśli nie
      pedagog?
      Czy nie ma szans na zmianę przedszkola?

      3. Psycholog nigdy nie zaszkodzi. Może jest nawet szansa na uświadomienie
      nauczycielki, by umiała znaleźć dobre cechy chłopca i dała mu szansę na wyjście
      z cienia.

      Tak na oko Michał rozwija się prawidłowo; tyle, że jest wrażliwy, a to nie jest
      przecież wada.
      W naturalnym, domowym, podwórkowym środowisku daje sobie radę, to ważne.

      Wielu chłopców nie lubi rysować. Jeśli ćwiczy rękę poprzez wycinanki, zabawę
      ciastoliną, to wystarczy. W tym wieku dziecko nie powinno być zmuszane do
      jakiejkolwiek aktywności (np. rysowanie) a jedynie zachęcane.

      Nie wszystkie dzieci lubią "pchać się na afisz". Jeśli jednak Michał chciałby
      być "wybierany do zadań", ale nie starcza mu odwagi, to konieczna jest rozmowa z
      nauczycielką w przedszkolu.
      Albo naprawdę zmiana przedszkola.
      • wieloszka Re: jak pomóc dziecku uwierzyć w siebie? 16.05.08, 08:11
        z tym przedszkoelm to niestety chyba prawda, uległam naciskom
        pt: "jakie to dobre jest przedszkole dla trzylatka", do tego grupy
        są liczne a panie wyraźnie zmęczone:( ale niestety miejsc u nas jak
        na lekarstwo, ale dzięki za rady, planuję dać opinię z poradni
        również paniom właśnie w wymienionym przez Ciebie celu
        • verdana Re: jak pomóc dziecku uwierzyć w siebie? 16.05.08, 21:28
          Jak czytam list zczynający się od "Mamo potrafię/mamo nie potrafie" -
          to mi się nóż w kieszeni otwiera. Bo zamiast dac komunikat "Michał
          ma problemy z rysowaniem", piszac w ten sposób jakos deprecjonuje
          się dziecko "Jestem głupi i nie umiem". We mnie to wywoluje agresje.
          Nie mowiac juz o tym, ze jakies wygorowane te wymagania.
    • hanka13 Re: jak pomóc dziecku uwierzyć w siebie? 17.06.08, 15:08
      O matko,
      a coz to za tekst w ogole "mamo nie potrafie" i potem haslo " w
      nowych sytuacjach czuje sie stremowany" itd....
      To, jak i kwestia przejawiania inicjatywy w zabawie, czy
      nawiazywania kontaktow - jest przeciez bezposrednio objawem
      charakteru, osobowosci dziecka.. przeciez nie kazdy dorosly jest
      wodzirejem i dusza towarzystwa (i cale szczescie! bo bylby dramat:),
      i tak samo dziecko - maly czlowiek. Te przedszkolanki dziwne jakies
      maja uwagi:(
      Dopisze dla porownania: moj synek to typowy niesmialek, wrazliwiec.
      Przez ponad 2 m-ce po pojsciu do przedszkola odmawial udzialu w
      zabawach typu "kółeczko", nie chciał spiewac z innymi dziecmi, no
      ewidentnie byl stremowany i wstydzil sie. Przedszkolanki powiedzialy
      mi o tym po ok. miesiacu (nie przy synku!) mowiac, ze do niczego go
      nie zmuszaja, ze jesli - po delikatnej zachecie - nadal chce sobie
      siedziec i patrzec zamiast uczestniczyc w zabawie, to pozwalaja mu
      na to, i zebym sie nie matrwila bo pewnie z czasem sie zacheci. Za
      kazda aktywnosc na tym polu konsekwentnie panie go nagradzaly
      medalami i chwalily, zeby utrwalac efekty. No i teraz, oczywiscie
      synek swego charakteru nie zmienial (nadal jest "wstydliwy" itd, i
      taki jego urok:), ale dzieki cierpliwosci i odpowiedniemu podejsciu
      pan, synek teraz uczestniczy w zabawach, chetnie chodzi do
      przedszkola, podspiewuje pod nosem piosenki itd:) A mysle, ze
      pominawszy moje domowe proby osluchania go z piosenkami, zachety do
      wspolnych wieczornych tancow itd, to od pan w przedszkolu
      najbardziej zalezy zmiana stosunku dziecka do tego, czego sie
      wstydzi / nie lubi / itp.
      Reasumujac: pomysl nad zmiana przedszkola, bo takie uwagi moga tylko
      poglebiac stres i niechec dziecka.
      pozdrawiam,
      hanka
    • mskaiq Re: jak pomóc dziecku uwierzyć w siebie? 18.06.08, 13:05
      Dobrze ze rozumiesz ze ma problem ze strachem, niestety strach
      ktorego dziecko nie przelamie bedzie sie rozwijal.
      Mysle ze Twoje dziecko potrzebuje pomocy. Nie wiem czy jest to
      mozliwe ale moze warto abys spedzila pare dni w przedszkolu razem z
      nim.
      Ludzi ktorzy tam pracuja nie bardzo wierza ze Michal wykona zadanie
      a on akceptuje to bo tak jest latwiej dla niego jak i dla pani
      prowadzacej zadanie.
      Mysle ze przy Tobie jest szansa ze bedzie wykonywal zadania i w taki
      sposob przekonasz ta pania ze Michal jest w stanie wykonywac zadania
      ze potrzebuje tylko troche wiecej ciepla czy zachety.
      Serdeczne pozdrowienia.

Pełna wersja