monik_a_23
19.05.08, 09:31
kilka dni temu kiedy na dworze było bardzo ciepło-26 stopni i bezwietrznie spotkałam się ze znajomymi na spacerze. Moja dziesięcio miesięczna córka była ubrana w body krótki rękawek, spodenki cieniutkie ale długie i chustka na główce. Wczesniej miała jeszcze skarpetki ale stwierdziłam że to nie potrzebne. No i właśnie tu zaczął się konflitk z moją znajomą która stwierdziła że źle ubieram dziecko i pewnie jest jej zimno :))) Natomiast jej córka ( trzy i pół miesiąca) w ten dzień ubrana była w body długi rękaw, śpiochy ze stupkami + skarpetki i kombinezon pluszowy zapięty po szyje. Czy ona nie przesadza???? Dziecko moim zdaniem całe w potówkach ale ona twierdzi że to skaza białkowa i podaje jej Nan HA ale z tego co ja wiem to chyba nie jest mleko dla dzieci ze skazą!!!! Oczywiście nie poszła z nią do lekarza tylko sama tak wywnioskowała tak jak wcześniej przez miesiąc dawała dziecku dwie miarki mleka więcej żeby zagęścić mleko :))) Jak ją upomniałam to się nie odzywała. Mój mąż próbował wczoraj wyprowadzić jej męża z błędów jakie popełniają ale skończyło się na wielkiej obrazie. Dziwni ludzie tylko dziecka szkoda. Co sądzicie na ten temat??