jak nauczyć dzielenia się???

24.05.08, 06:51
Próbuje nauczyć moją córeczkę dziesięciomiesięczną dzielenia się zabawkami, jedzeniem i na różne sposoby pokazuje że jak ja ma coś to daje jej lub mężowi. A kiedy ją poproszę o co kolwiek i wyciągnę rękę to ona zaczyna kłaść się za podłodze, złościć i albo mnie bić rękami czy to znaczy że wyrośnie mi mały samolub??? Wiem że trzeba cierpliwości ale skoro teraz tak reaguje a ja ciągle powtarzam nie wolno a ona i tak swoje. Wiem że ona ma dopiero dziesięc miesięcy ale kiedy ona to zrozumie? Boje się że jak będzie się miała bawić z dziećmi to będzie jeden wielki krzyk.
    • scher Re: jak nauczyć dzielenia się??? 24.05.08, 08:29
      Za wcześnie. Przestań katować to dziecko.
      Można tłumaczyć, ale egzekwować w wieku dziesięciu (sic!) miesięcy?!

      Tak w ogóle w procesie uczenia pożądanych postaw skuteczniejsze są
      wzmocnienia pozytywne. I cierpliwość - ta prawdziwa.
    • google.pl Re: jak nauczyć dzielenia się??? 24.05.08, 09:05
      Dużo za wcześnie zaczęłaś i nic z tego póki co nie będzie. Dzieci długo są
      fizjologicznie egoistami. Nie walcz z tym.
      • monik_a_23 Re: jak nauczyć dzielenia się??? 24.05.08, 09:15
        Może faktycznie, ale zastanawiam się nad jedną rzeczą a mianowicie skoro teraz nie będę jej pokazywała, że się powinno dzielić to może uznać że tak powinno być, że wszystko jest jej. Kiedy według was należy tego uczyć?
        • google.pl Re: jak nauczyć dzielenia się??? 24.05.08, 09:27
          www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79340,3332881.html
          • monik_a_23 Re: jak nauczyć dzielenia się??? 24.05.08, 09:40
            Dziękuje za pomoc :) Już jestem spokojniejsza ;) Pozdrawiam
        • m_laczynska Re: jak nauczyć dzielenia się??? 25.05.08, 22:25
        • m_laczynska Re: jak nauczyć dzielenia się??? 25.05.08, 22:26
          z tego co wiem, to jest to tak zwany egocentryzm dziecięcy. Czyli norma. Nawet
          przedszkolak jak pokazuje Ci namalowany przez siebie obrazek, a Ty czasem
          znalazłabyś się po drugiej stronie, to dziecko obrazka nie odwróci tylko pokaże
          Ci do góry nogami. 10 miesięcy to dużo za wcześnie, aby rozumieć perspektywę
          drugiego człowieka. Na pewno się tego nauczy we właściwym dla siebie czasie.
          Jeśli dzielenie się jest dla Ciebie ważne to istnieje duża szansa, że dla
          Twojego dziecka też będzie
          pozdrawiam
    • kol.3 Re: krzywdę dziecku robisz 24.05.08, 17:26
      W ogóle nie trzeba przesadzać z tym dzieleniem się. Sprawa jest
      bardzo delikatna i dla poźniejszego wieku. Niektóre mamy w ramach
      nauki dzielenia się wręcz każą dzieciom oddać zabawkę innemu
      dziecku, by się też pobawiło, bo ono w tej chwili gwałtownie tego
      chce. Głupota do kwadratu. Potem dziecko przyzwyczaja się do tego,
      że kazdy może przyjść i niemal odebrać mu zabawkę, bo się akurat
      teraz chce pobawić jego zabawką. Tym bardziej że niektóre matki są
      koszmarne i sępią na cudze zabawki na placach zabaw.
      Trzeba przyjąc zasadę "jak moje dziecko się pobawi, to ci też da się
      pobawić", ale nie żeby sobie przeywało zabawę i oddawało zabawkę
      cudzemu dziecku.
      • Gość: ghggg chyba nie o to chodzilo autorce watku... IP: *.gprs.plus.pl 25.05.08, 14:37
        Fakt, ze dziecko male jest - nauka niech sie na razie sprowadza do dawania
        przykladu. Rzeczywiscie na razie skapstwo jest fizjologiczne co nie znaczy,ze
        nalezy zaniedbywac nauke. a zmuszac do dzielenia sie rzeczywiscie nie wolno.
        Jakie matki sepia zabawki? co ty opowiadasz? jeszcze sie z czyms takim nie
        spotkalam. Chyba, ze jestes tak glupia jak jedna moja kolezanka, ktora mi sie
        zwierzyla, ze najlepsze zabawki chowa do szafy jak maja przyjsc inne dzieci do
        jej corki. Kiedys przez jakis czas mieszkalysmy razem i ja dostawalam cholery bo
        gdy moja coreczka miala cokolwiek w rece to jej corka to wyrywala (niezaleznie
        czyja byla zabawka). A jak kiedys zabrala mojej coreczce pilke i przez 10s udalo
        jej sie trzymac w gorze (z dala od mojej corki) te pilki to ja jeszcze chwalila
        jaka jest silna i zreczna. To jest dopiero krzywda - hodowla malego wrednego
        sobka...
        • kol.3 Re: chyba nie o to chodzilo autorce watku... 25.05.08, 23:30
          Ja się spotkalam nie tylko z sępieniem ale i z kradzieżami - z tym
          że dziecko zabrało drugiemu zabawkę usiadło we własnym wózku, a
          matka szybko zaczęła odjeżdżać z dzieciakiem który trzymał tę
          zabawkę w ręku. Potem się tłumaczyła że nie widziała że dziecko ma
          ręku cudze duże pomarańczowe auto.
          Ale co do sępienia to niektóre mamy widząc, ze ich dziecko ma ochotę
          się pobawić cudzą zabawką namawiają cudze dziecko żeby ją oddało ich
          dziecku na chwilę do pobawienia się. Co za dużo to niezdrowo.
          A na marginesie - jesteś niegrzeczna.
    • ewa.ulrich-zaleska Re: jak nauczyć dzielenia się??? 27.05.08, 21:51
      Witam
      Na taką naukę jeszcze za wcześnie. Przyjdzie i na to pora.
      To, że córcia w tym momencie nie dzieli się zabawkami nie oznacza,
      że w przyszłości nie zdobędzie tej umiejętności – spokojnie!

      www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79340,3332881.html
      To tak na przyszłość:


      www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,4353714.html
    • monik_a_23 Re: jak nauczyć dzielenia się??? 28.05.08, 09:27
      Dziękuje za odpowiedź :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja