zmianaklimatu
26.05.08, 17:33
Witam, moj siedmiotygodniowy synek nie umie/lubi/chce (sama nie wiem co) spac
w dzien. Na spacerze musze go wozic godzine zeby zasnal na pol godziny, w domu
nie chce spac, karmie go piersia ale nawet po solidnym tankowaniu do pelna gdy
go odloze budzi sie po 20 minutach. W sumie takiego prawdziwego snu ma okolo 9
godzin na dobe (wliczajac sen nocny). Czy on nie potrzebuje wiecej spac? Dodam
ze popludnia sa koszmarne bo on jest juz zmeczony ale gdy probuje go polozyc
to mam wrazenia ze on walczy z opadajacymi powiekami i "steka" przez pol
godziny ale nie zasypiua? Czy to normalne czy ja cos zle robie?