moja 3,5 letnia córcia robi kszywdę braciom :-(

04.06.08, 14:09
chłopcy maja 8 miesięcy i o dziwo, kiedy byli mniejsi, córka była
delikatniejsza, moze wynikało to z tego, ze nie byli mobilni i kumaci ;-) i po
prostu mniej sie nimi interesowała i nie bawiła sie z nimi,
teraz, momentami jest czuła i troskliwa a za chwile chwyta za głowe i szarpie,
albo ciagnie za noge, rekę, przyciska z całej siły rączki do podłogi, o
zabieraniu zabawek juz nie wspomnę ....
tłumaczę, tłumacze i tłumaczę, oczywiscie pilnuję, ale czasmi brakuje mi par
oczu, przewijam jednego a drugiemu ona cos robi :-(
staram sie podkreslać, ze braciszki ją kochają i ufają jej, ze nie moze im
robic krzywdy bo przeciez tez ich kocha, ze w naszym domu, nikt nikomu nie
robi krzywdy itd. , stosuje kary, np. stanie w kącie, zakaz oglądania wieczorynki,
dzisiaj w akcie desperacji powiedziałąm, ze jesli raz zrobi któremus krzywdę,
do konca dnia nie bedzie sie mogła z nimi bawic, bedzie musiała bawic sie w
innym pokoju, to chyba nie jest najlepszy pomysł, szczególnie na dłuższą metę :-(
czuje sie juz bezradna i mam wrażenie, ze ona to robi z przekory albo zeby
sprawdzic co sie stanie, kilka razy zademonstrowałam jej na jej włsanej skórze
jak nieprzyjemne jest klepanie po głowie (oczywiscie tak, zeby jej to nie
bolał, ale zeby było niefajne), wszystko bez skutku, jest coraz gorze,
POMOCY , moze ktos ma podobne doswiadczenia, moze Pani ekspert coś doradzi ?
    • ejka.pe Re: moja 3,5 letnia córcia robi kszywdę braciom : 05.06.08, 06:23
      Daj spokój karom i tłumaczeniom, tłumaczeniom, tłumaczeniom.
      Uniemożliwiaj bicie i reaguj, gdy komuś dzieje się krzywda (nie
      wolno bic! w naszym domu nie bijemy). Jeśli córka kogoś skrzywdzi,
      skup się na pokrzywdzonym, a nie na niej. To nauczy ją, że robieniem
      komuś krzywdy nie zwróci na siebie uwagi, bo najpewniej o to jej
      chodzi. Chwal za dobre zachowania. Nie bij jej, nawet w celach
      demonstracyjnych. Postaraj się przekazac jej swoim zachowaniem, że
      biciem nie zwróci Twojej uwagi, a Ty dostrzegasz przede wszystkim
      to, co ona robi dobrze. Wówczas zacznie starac się, by robic to,
      czym zyska aprobatę rodziców.
      Trzymam kciuki.
      Polecam "Rodzeństwo bez rywalizacji" (Faber, Mazlish).
    • optymist1 Re: moja 3,5 letnia córcia robi kszywdę braciom : 05.06.08, 16:36
      sama bym na to nie wpadła :-)
      stosuje od dzisiaj, ale juz pojawił sie problem, jak tylko wezmę na ręce
      któregos z maluchów i pocieszam, córcia od razu woła "mamusiu, mnie tez tak
      przytul" i co robic, przytulac zaraz po tym jak znęcała sie nad bratem czy nie ?
      w innej sytuacji zawsze przytulam, od razu, jak najcześciej tez z własnej
      inicjatywy i wcale nie twierdzę, ze pojawienie sie dwóch braci to dla niej bułka
      z masłem ;-)
      • ejka.pe Re: moja 3,5 letnia córcia robi kszywdę braciom : 05.06.08, 18:26
        Na pewno byś wpadła ;-)
        Co do przytulania - ja bym przytulała ile wlezie, najlepiej całą
        trójkę naraz. Błędów i wykroczeń nie wypominaj, chwal ile się da. Na
        pewno pomoże, zobaczysz :-)
    • woda-niegazowana Re: moja 3,5 letnia córcia robi kszywdę braciom : 05.06.08, 18:52
      Córka jest najzwyczajniej zazdrosna, a ponieważ z racji wieku nie możesz jej zaoferować tego co chłopcom ( np. karmienia piersią ) wyszukaj dla niej przywileje związane z wiekiem tak, żeby odczuła, że jest ważna inaczej, bo jest większa. Zaznaczaj to na każdym kroku np. chłopców połóż spać, a do niej powiedz, że ponieważ jest starsza to może zostać dłużej i posiedzieć z Tobą przy herbacie, przy TV, czy przeczytasz jej książkę bo ona to zrozumie o co chodzi.
      To działa :-))) Między moją starszą córką a bliźniakami jest równo 3 lata różnicy :-)))
      POWODZENIA
    • optymist1 Re: moja 3,5 letnia córcia robi kszywdę braciom : 05.06.08, 22:19
      nie moge sie juz doczekac, az będę mogła ich wszystkich na raz przytulic :-) na
      razie mam tylko dwie ręce a chłopaki sa za mało stabilni, pospadali by mi,
      miedzy moimi jest równo 2 lata i 10 mies różnicy, wiec podobnie jak u Ciebie
      woda :-)
      najbardziej mnie dziwi to, ze jeszcze miesiąc temu nie mogłam sie jej nachwalic
      jaka to jest opiekuncza, troskliwa, jaka jest wspaniała starsza siostrą,
      chwaliłam ją do niej i do znajomych a tu taka zmiana ....
      mąż każe karac do skutku, ale ja po kilku tygodniach stwierdzam, ze skutku ani
      widac ani słychac, jest tylko gorzej :-(
      nawet nie moge powiedziec, ze ona ich bije, ona ich męczy, szturcha,"przesuwa
      nogami" ale jest to niebezpieczne, np, przygniatanie głowy do podłogi :-(
      nie wiem skąd ta nagła zmiana ? moze ma to związek z tym, ze zaczęli sie czołgac
      i wchodzic jej w paradę, nie wydaje mi sie, zebym nagle poświęcała im wiecej
      czasu a jej mniej ....
      normalnie boje sie isc do kibelka, zeby im czegos nie zrobiła, po prostu co
      chwila, na moich oczach, szturcha ich, popycha, wyrywa zabawki z raczek i buzi,
      zaciska przy tym ząbki i krzyczy do nich,
      najchętniej bym ich rozdzieliła ;-) do innych pokoi, ale to nie jest metoda na
      dłużej,
      • dee.angel Re: moja 3,5 letnia córcia robi kszywdę braciom : 06.06.08, 10:54
        Witam w klubie... U mnie roznica miedzy blizniakami a straszym jest tylko rok,
        ale tez przez to przechodze. Sprobuj jak najwiecej ja zaangazowac w opieke nad
        bracmi, niech ci pomaga - to pomoze jej poczuc sie wazna. Na pewno nie rozwiaze
        problemu calkowicie, ale u mnie zdzialalo sporo, bo starszak poczul sie troche
        wazniejszy z racji wieku i mozliwosci, a jednoczesnie uruchomilo dodatkowe
        poklady opiekunczosci. Niech ci podaje pieluszki, pomoze przygotowywac jedzenie,
        cokolwiek co ci przyjdzie do glowy. Powodzenia!
      • maadga Re: moja 3,5 letnia córcia robi kszywdę braciom : 06.06.08, 12:09
        Ja mam syna 3,5 roku i córkę 1rok. Tak samo jak u Ciebie dopóki
        córka był niemobilna syn był wzorem starszego brata. Jak mała
        zaczęła raczkować i bardziej komunikować się ze światem zaczęły się
        problemy. Przyciskanie do podłogi uderzanie w dłnie i stopy.
        popychanie, przesuwanie. Niby nic złego nie robi ale młoda wiecznie
        czuje się pokrzywdzona i wyje. Czasami tracę panowanie nad sobą i
        krzyczę.
        Spodobała mi się mtoda na przytulanie pokrzywdzonego od dziś ją
        stosuję.
        Ja mam jeszcze jeden problem, starszak ciągle krzyczy piszczy
        wrzeszczy poprostu notorycznie potrafi podejść do małej i krzyknąć
        tak że ona się popłacze ze strachu. Chyba wybiorę się do psychologa
        z nim bo prośby groźby zmiany tematu, zabawy w ciszę zwracanie na
        niego uwagi, nie zwracanie na niego uwagi nie skutkują.
    • ewa.ulrich-zaleska Re: moja 3,5 letnia córcia robi kszywdę braciom : 06.06.08, 22:34
      Witam
      Czy nie jest przypadkiem tak, że córcia chce w ten sposób zwrócić
      Pani uwagę na siebie?
      Czy znajduje Pani czas taki tylko dla niej?
      Proszę poczytać na naszej stronie artykuły rodzeństwie.
      Czekam na odpowiedź.
      E U-Z
      • optymist1 Re: moja 3,5 letnia córcia robi kszywdę braciom : 07.06.08, 19:19
        być może jest to chęć zwrócenia na siebie uwagi, nie wiem ....
        do tej pory była jedyna a teraz mam ich trójkę i mnóstwo pracy ...
        ale codziennie kiedy chłopcy spią (ok. 1 godziny) mamy czas tylko dla siebie,
        potem jeszcze 15 minut kąpieli i zabawy w wannie oraz wieczorne czytanie bajki i
        usypianie (również tylko ok. 15 min.),
        moze to mało, ale opiekuje sie nimi sama, tylko w weekendy kiedy mąż idzie z
        chłopcami na spacer mamy dodatkowy czas dla siebie albo jedziemy do fryzjera
        albo na babskie zakupy ;-)
    • ewa.ulrich-zaleska Re: moja 3,5 letnia córcia robi kszywdę braciom : 09.06.08, 22:38
      Witam
      Rozumiem, że sytuacja nie jest łatwa. Prawdopodobnie dochodzi tu
      jeszcze Pani zmęczenie.
      Proszę spróbować ograniczyć kary i wprowadzić nagrody i pochwały.
      Warto zaprosić ją również do pomocy przy rodzeństwie – będzie czuła,
      że jest ważna i potrzebna. Zachęta i nagroda działa dużo lepiej niż
      kara. Proszę spróbować również wygospodarować troszkę czasu da
      siebie (oczywiście jeśli jest to możliwe) – mamie też przyda się
      naładowanie baterii.
      E u-Z
Pełna wersja