Gość: Usmiejka
IP: 85.134.188.*
07.06.08, 11:34
..dzis sa 5-te urodziny mojej coreczki Ady..ale na razie rano
rozpoczelo sie awantura. Chcialam aby mala umyla sie rano ale jej
sie to nie podobalo. Powiedzalam, ze musi byc czystym urodzinowym
ciasteczkiem i probowalam ja przekonac z usmiechem..mala lubi
grymasic i czesto jest z czegos niezadowolona ..skonczylo sie
awantura i mala zaczela mnie bic..dalam jej klapsa i powiedzialam,
ze nici z urodzin. Ada poszla do swojego pokoju i zdemolowala go ze
zlosci, nie chciala sie ubrac wiec ja tam zostawilam..minelo chyba
juz pol godziny. Widze, ze Ada sie ubrala i zaczela sprzatac. Nie
wiem co teraz zrobic..chce aby wiedziala, ze jej postepowanie bylo
nieladne, sama tez ja uderzylam - to byla odpowiedz na jej bicie.
Zdarzylo mi sie dac jaj pare razy klapsa w przeszlosci ale
przyznaje, ze czuje sie bardzo zle dajac klapsa swojej coreczce.
Jako male dziecko bylam karana w ten sposob przez ojca i nie chce
tego samego dla mojego dziecka, bo to nie przynosi niczego dobrego.
Nie wiem jak teraz poradzic sobie z ta sytuacja - Ada ma dopiero 5
lat. Co bedzie gdy bedzie starsza i bedzie sobie pozwalala na coraz
wieksza agresje? Jak rozwiazac teraz ten problem..mysle zeby
porozmawiac z mala teraz gdy jej juz przeszlo ...ale co zrobic z
urodzinami. Mysle, ze jak dam prezent, zjemy torta i zapomnimy o tym
to Ada pomysli, ze jej zachowanie bylo oka, a ja jestem wszystkiemu
winna. Jak sprawic, zeby poczula, ze jej zachowanie bylo
niewlasciwe, a przy okazji nie psuc tego dnia...mialysmy na dzis
takie plany..