neuroleptyk
11.06.08, 19:04
ADHD a mi jedzie tramwaj w oku. Psychiatria i psychotropy oraz stygmatyzacja
już od kołyski, bo dziecko się zachowuje nie tak jak powinno.
ADHD to zwykłe oszustwo, coś co nie istnieje poza umysłem psychiatry i
wierzącego w te głupoty rodzica. Jeśli to choroba, to zapytajcie psychiatry o
jakoś obiektywny test, ale nic takiego nie istnieje. Niby Adderall czy Ritalin
to lek na to, no świetnie czyli amfetaminy dorosły nie może sobie skonsumować,
bo to paskudny i szkodliwy narkotyk, za którego posiadanie grozi na dodatek
więzienie. Ale speed na receptę dla dziecka to jest nagle LEK na ADHD, to
najwyżej może brzmieć jak kiepski żart, no chyba, że alkohol to równie dobrze
lek na chorobę kardiologiczna zwaną "złamane serce".
No ale jak naprawdę małe dzieci diagnozuje się w USA z Bipolar Disorder i
podaje Zyprexę i inne antypsychotyki, to znaczy, że ludzie są w stanie
uwierzyć wszystko co im powie psychiatra, wszystko co nam się nie podoba staje
się teraz "chorobą". Mi pozostaje tylko współczuć dzieciom, które są
regularnie trute stymulantami (i w ogóle lekami psychiatrycznymi), no ale
niestety nie mają prawa głosu czy chcą być "leczone", całe ich szczęście bądź
nieszczęście polega na tym jak inteligentnych mają rodziców. Pozostaje tylko
pisać i mówić głośno ADHD to oszustwo! Mam nadzieje, że ta moda jak i moda na
lobotomię w końcu przeminie.