metoda holdingu - co sadzicie

03.07.08, 08:56
prosze o opinie polecono mi aby ja zastosowac na moim dwulatku ma napady
agresywnosci ale jak dla mnie zbyt kontrowersyjna i nie wiem sama ... pisza ze
efekty sa a moze jakas inna metoda? i jaka zastosowac metode maja panie w
zlobku jesli ja bede stosowac metode holdingu? pomocy bo juz nie wiem
    • krzysionki Re: metoda holdingu - co sadzicie 03.07.08, 14:10
      Co to jest na czym ona polega?
      • nika_6 Re: metoda holdingu - co sadzicie 03.07.08, 16:29
        www.aim.dmkproject.net/spdzun/index.php?option=com_content&task=view&id=44&Itemid=25
        • krzysionki [...] 04.07.08, 00:34
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • nika_6 Re: metoda holdingu - co sadzicie 04.07.08, 09:47
            stosujesz i jak widzisz efekty mnie najbardziej przeraza ta sila z ktora mam
            dziecko zmusic do kontaktu ze mna oraz czas jaki ma takie cos ma trwać moj
            kacper ma astme dluzysz placz a napewno by plakal wywoluje u niego duszenie i to
            tez odrzuca mnie od tej metody
            • little_emma Re: metoda holdingu - co sadzicie 14.07.08, 20:05
              Ja z tą metodą spotkałam sie przy okazji bliższego kontaktu z wiedzą na temat terapii dzieci autystycznych.
              Zawsze miałam do tej metody mieszane uczucia. Z jednej strony wiem, że może ona pomóc i że opiera sie na bliskich relacjach z rodzicami, z drugiej zniechęca mnie element przemocy/siły który trzeba w niej zastosować. Oczywiście, jeśli efekt tego wszystkiego jest pozytywny i dziecko się do tego przekonuje, to w porządku. Wtedy jest to bardzo pożądany element terapeutyczny. Ale jeśli dziecko cały czas trzeba do tego przymuszać i jest to dla niego ciężkie, to nie jestem przekonana. Oczywiście cele stosowania tej metody w terapii dzieci autystycznych i dzieci z ADHD będą trochę inne.
              Nie miałam okazji obserwować stosowania tej metody w praktyce. Opieram sie wyłącznie na tym, co znam z teorii. Dlatego nie umiem sie jednoznacznie opowiedzieć za/przeciw metodzie holdingu.
              • Gość: kejt Re: metoda holdingu - co sadzicie IP: *.telpol.net.pl 14.11.08, 14:40
                Zastosowałam, bo nie radziłąm sobie z furią nszego czterolatka.
                Pomogło. Atak trwał tylko pół godziny. Syn w końcu ochłonął.
                Przeprosił, pocałował. Po krótkim czasie sam podsumował: mówiłem jak
                chuligan. Nieładnie, prawda? Już więcej tak nie będę.

                Nie wiem, czy nie będzie.

                Jeśli będzie trzeba (i można) - zastosuję jeszcze raz. Bo dwie
                godziny ataku wykańczają nas wszystkich, odzierają z sił. To po
                prostu kolejna próba poradzenia sobie z małymi/wielkimi emocjami.

                Tę walkę wygrałam. Od 2 tygodni ataku nie było.
          • bj32 Krzysionki 14.11.08, 16:26
            Jako, że nie masz poczty - informuję Cie tutaj i proszę o
            przekazanie informacji pozostałym osobom, które pasjami reklamują mi
            ten portal: wszystkie posty z linkiem do tamtego forum będę
            cenzurować. Reklamowanie konkurencyjnego portalu, w dodatku na forum
            eksperckim jest *niedopuszczalne*.

            bj32
    • lolinka2 Re: metoda holdingu - co sadzicie 18.11.08, 01:14
      metodę stosujemy w razie potrzeby od mniej - więcej 3 lat.

      Co do efektów - na pewno wycisza dziecko w dość widoczny sposób.
      Zresztą Duża niedawno w momencie, gdy nie radziła sobie z emocjami
      podeszła do męża i powiedziała "tato, przytrzymaj mnie proszę". A
      potem tkwiła przytrzymywana mooooocno przez dobre pół godziny, aż
      uznała, że już jej lepiej i nie czuje potrzeby wrzeszczenia na cały
      świat.
Pełna wersja