vipka
14.07.08, 13:35
"styczniowa" wnuczka poszła do przedszkola z wcześniejszym rocznikiem. Po
wakacjach ma zostać w grupie najmłodszej, czyli "zatrzymać się w miejscu" na
kolejny rok. Rozwija się bardzo ładnie. Nie odstaje od dzieci ze swojej
dotychczasowej grupy a raczej przeciwnie - jest bystra, szybko chwyta nowości,
nie sprawia żadnych kłopotów (to zdanie opiekunki przedszkolnej). Dyrektor
przedszkola propozycję pozostawienia małej argumentuje problemami młodszych
dzieci w 6-latkach. Zgadzam się, że to może uszczknięcie z dzieciństwa, ale
skoro już "ruszyła"...? Nie wyobrażam sobie jej z maluszkami które dopiero
będą się uczyć życia w grupie - to przecież cofnięcie się o jeden rok, a w
rozwoju dziecka to bardzo dużo.