mariola1315
30.07.08, 15:40
Mój czterolatek niestety nie słucha sie mnie za bardzo; ja moge mu
czegos zabraniać a on i tak robi swoje.
Problem największy jest w tym,że zaczepia ciągle swojego młodszego
brata (dwulatka); szczypie,drapie,czasem uderzy w twarz...
Tłumaczymy mu,że tak nie wolno - ale niestety czasem krzykne na
niego, poniewaz juz nic nie skutkuje.
Inaczej jest jak tatus przebywa w domu - chłopcy sa grzeczniejsi.
Co ja robię nie tak,że chłopcy nie słuchaja tego co im mówię? Bywa
niestety również tak,że np.mówię starszemu,żeby nie popychał
braciszka, a on do mnie brzydko się odnosi mówiąc BLLEEE..
Możecie mi pomóc jak mam sobie z tym poradzić i co najwazniejsze -
naprawić?
Dodam,że całymi dniami sama jestem z dziećmi,mąz pracuje od rana do
prawie wieczora,pomocy inej nie mam.
Mateuszek ma
i
Łukaszek ma