syn bez taty..

IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.08, 19:18
Potrzebuję rady..Boję się panicznie..synek idzie od września do przedszkola(ma
3,5 roku)nie ma taty, nie zna go,nie jestem pewna czy to dobry pomysł aby
poszedł..ale..postanowiłam zaryzykować.Niewiem co mu mam mówić o ojcu, który
nie wykazał żadnego zainteresowania dzieckiem( nie ma czasu podobno robi
doktorat),całe życie dziecka walcze o alimenty, mam przyznaną zaliczkę..Moje
dziecko kocha dziadka, słyszy że mówię do niego tato i sam go tak czasami
nazywa..niewiem jak mam przejść przez ten okres, jak mam tłumaczyć dziecku aby
go nie skrzywdzić, co będzie w przedszkolu..Proszę pomóżcie..
    • verdana Re: syn bez taty.. 03.08.08, 19:31
      A co ma być w przedszkolu? Nic - Twoj syn na 100% nie jest jedynym
      dzieckieb bez taty. W takiej sytuacji jest sporo dzieci. Owszem,
      moze warto uprzedzić Pania, żeby o tate nie wypytywała i tyle.
    • oldrena1 Re: syn bez taty.. 03.08.08, 21:58
      Nigdy do tej pory nie rozmawiałas z synkiem o jego tacie? Nie pytał o niego? Nie miał okazji spotkać się z sytuacją, że są dzieci z obojgiem rodziców? Wie, skąd się biorą dzieci? Tak z grubsza?

      Pytam, bo od tego zależy jak prowadzić rozmowę z synkiem.

      Mój syn pytany przez inne dzieci o tatę (w przedszkolu, na placu zabaw), mówił, że mieszka osobno. I to zwykle wystarczało.
      Generalnie mówił to, co ja mu powiedziałam o sytuacji rodzinnej. Bez szczegółów i na poziomie przyswajania malucha. Wiedział też czym się zajmuje jego ojciec i mógł ewentualnie brać udział w chłopięcych przechwalankach typu "a mój tata jeździ wielką koparą". A przede wszystkim - wiedział, że tak się zdarza: rodzice czasem się rozstają, ojcowie czasem są bardzo zajęci swoim życiem - albo mieszkają bardzo daleko - i nie spotykają się ze swoimi dziećmi.

      Nie panikuj. :) Zrób, jak radzi Verdana i uprzedź wychowawczynie, żeby nie pytały synka o jego ojca.

      W takiej lub podobnej sytuacji może być w grupie w przedszkolu kilkoro dzieci. A synek sobie poradzi, za jakiś czas znajdzie kumpli do zabaw... zobaczysz. Tylko daj mu trochę czasu na oswojenie się z przedszkolną rzeczywistością.
    • aurita Re: syn bez taty.. 04.08.08, 15:11
      kaja wydaje mi sie ze to TY masz problem (jaki zwiazek z przedszkolem ma fakt
      nie posiadania taty?) i niestety ten problem przeniesiesz na dziecko (swiadomie
      czy nie) :(
      a dzieku mow prawde, w dostepny dla niego sposob
    • pucia14 Re: syn bez taty.. 09.08.08, 12:01
      witam kiedy mój synek miał ok 4 lat wścibska sasiadka dopytywała sie
      go gdzie jest tatuś na co mój synek obojetnie odpowiedział - moja
      mama jest po rodowodzie - moim zdanem jak najszybciej powinnas
      wytłumaczyc synkowi sytuację w przedszkolu na pewno dzieci będą ze
      soba rozmawiac o tatusiach a nie daj Boze jakas życzliwa mamuśka się
      dopyta... lepiej żeby twój skarb wiedział że jestescie tylkowe
      dwoje... pozdrawiam rodowodowa mama
Pełna wersja