a_neya
04.08.08, 14:46
Chodzi mi o pomoc z adaptacji, jak to zrobić żeby dla bąbla taka drastyczna
zmiana była jak najmniej bolesna?
Dodam że synek jak dotąd był w domu - do południa opiekowal sie nim tato,
dziadek zabieral na spacery, popoludnia z mama więc zasadniczo druga część
dnia zostaje bez zmian ;)
Zaplanowałam tydzień urlopu żeby pochodzić z synkiem, proszę o jakieś
konstruktywne rady bo im bliżej września tym większego mam pietra.