Bardzo proszę o radę p.Psycholog

IP: *.114.udn.pl 08.08.08, 21:25
Mój synek 5 lat,najchętniej bawi się sam w piaskownicy.Pobiega i
pobawi się z dziećmi,owszem ale potem bez powodu(dla mnie
widocznego) odchodzi dalej sam spędza czas.Wiem,że w pewnym wieku
dzieci bawia się same ale 5lat to już chyba czas na bardziej
społeczne zachowania i interakcje!Martwię się i nie wiem jak
pomóc.Czy posyłać go na dodatkowe zajęcia(oprócz przedszkola)żeby
pobył w róznych środowiskach dzieci,czy przeciwnie może nic na siłę
może jeszcze do tego nie dorósł.Nie chcę by był samotnikiem i
popycham go w kierunku dzieci i zabawy z nimi ale zastanawiam się
czy słysznie.
    • ewa.ulrich-zaleska Re: Bardzo proszę o radę p.Psycholog 08.08.08, 22:49
      Witam
      A jak wygląda sytuacja w przedszkolu – czy tam również synek bawi
      się tylko sam? Czy rozmawiała Pani o tym z nauczycielką?
      E U-Z
      • Gość: mamaAB Re: Bardzo proszę o radę p.Psycholog IP: *.114.udn.pl 09.08.08, 11:23
        ....tak,zwykle bawi się sam.Kiedy przychodzę po niego specjalnie to
        obserwuję.Mówilam to nauczycielkom one twierdzą ,że bawi się też w
        grupie ale on po prostu bawi się w tym samym miejscu a nie razem z
        innymi.........bardzo proszę o pomoc
        • oldrena1 Re: Bardzo proszę o radę p.Psycholog 09.08.08, 12:14
          A jak to wygląda, gdy jest w sytuacji 1 na 1? Może ma jakiegoś ulubionego kolegę, którego można zapraszać do domu? Albo może jest w przedszkolu kolega (koleżanka), z którym mógłby się zaprzyjaźnić, choćby z powodu podobnych zainteresowań, podobnego usposobienia...

          Poprosiłabym chyba wychowawczynię w przedszkolu, by zainicjowała wspólne zabawy synka z jakimś przyjaźnie nastawionym do ludzkości ;) dzieckiem.

          Nawiasem mówiąc, są dzieci, które wolą bawić się same. Do innych ciągnie je tylko od czasu do czasu. Bujna wyobraźnia im wystarczy, by się świetnie czuć we własnym towarzystwie.
        • ewa.ulrich-zaleska Re: Bardzo proszę o radę p.Psycholog 10.08.08, 16:49
          Witam
          Proszę zaobserwować, w jakich sytuacjach synek opuszcza grupę
          dzieci – może nie radzi sobie np. z konfliktami w grupie?
          Z pięciolatkiem można już porozmawiać o tym, w co się lubi bawić z
          innymi dziećmi, jakich ma kolegów. Z takiej rozmowy można wiele
          wywnioskować i ew. zająć się tym, z czym sobie mały nie radzi.
          Jeśli dzieje się tak, że synek część czasu spędza na samotnej
          zabawie a część na zabawie z innymi dziećmi to nie ma w tym nic
          złego.
    • mskaiq Re: Bardzo proszę o radę p.Psycholog 09.08.08, 11:27
      Mysle ze pojawia sie strach albo lek w czasie zabawy i wtedy
      przestaje sie bawic. Czasem potrafi pojawic sie blokada ktorej nie
      potrafi pokonac i wtedy odchodzi.
      Mysle ze robisz dobrze popychajac go w kierunku dzieci, tylko w taki
      sposob moze przelamac te ograniczenia.
      Serdeczne pozdrowienia.

Pełna wersja