co mam zrobić bo wymiękam

16.08.08, 16:16
sytuacja - jesteśmy w przedszkolu na zajęciach integracyjnych - adaptacyjnych - zabawki niby wspólne - młody łapie za zabawkę i się nią bawi nagle podbiega chłopczyk i próbuje mu wyrwać tą zabawkę - młody reaguje - daje mu z piąchy w głowę/ są obie mamy czyli ja i mama tego chłopca ja tłumaczę synkowi że nie wolno bić ale z drugiej strony to jakby mnie ktoś napadł i próbował wyrwać toprebkę to też bym mu kopa sprzedała - mama chłopca nie reaguje na to że jej dziecko wyrywa zabawkę innemu tylko karci mojego synka za to że tamtemu przywalił no i co ja mam zrobić?? mam ochotę powiedzieć tej babce że skoro nie nauczyła dzieciaczka że nie wolno kumuś zabierać zabawek to niech nie strofuje że młody tylko odgonił konkurenta - ale jak to zrobić - jeśli młodego będę strofować że walnął chłopca to on pomyśli że ma oddać wszystko co tylko ktoś inny chce/ już sama nie wiem - wychowawczyni w końcu zwróciła się do obu chłopców że ty nie będziesz zabierać a ty nie będziesz bić (super babka i cieszę się że będzie jego wychowawczynią)- potem matka tego chłopca patrzyła na mnie przysłowiowym "wilkiem" ale jak ja mam uczyć dziecko zachowań pro-społecznych skoro inni się do nich nie stosują i widzą negatywne zachowaniq u innych? młody został zaczepiony agresywnie i agresywnie odreagował - uczę go by najpierw komunikował słownie - nie zabieraj, nie psuj itp ale jeśli inna mama nie uczy tego samego to na co zdają się moje wysiłki? nie chcę wychować dupkowatego dziecka które będzie wszystko oddawać bo inne dziecko jest źle wychowane, nie chcę też by bił dzieci ale szczerze mówiąc jeśli ktoś mu coś wyrywa to wolę żeby walnął niż żeby oddał od tak bo ktoś chce mu zabrać/ zawsze uczyłam że trzeba poczekać na swoją kolej, ze trzeba zapytać czy można sięczymś pobawić i po zabawie podziękować i oddać właścicielowi
    • verdana Re: co mam zrobić bo wymiękam 16.08.08, 18:14
      Nic nie robić. Dzieci, szczegolnie przy rozsadnej wychowawczyni,
      same sobie poradzą.
      • purpurowa_komnata Re: co mam zrobić bo wymiękam 16.08.08, 20:54
        :-)
    • mskaiq Re: co mam zrobić bo wymiękam 17.08.08, 01:56
      Mysle ze lepiej nauczyc dziecko bawic sie razem zabawka z drugim
      dzieckiem. Jesli jest to niemozliwe to lepiej powiedziec mu zeby
      oddal. Po prostu wystarczy wytlumaczyc ze drugie dziecko nie umie
      sie bawic i dlatego tak dziala i lepiej ustapic niz pobic.
      Agresja fizyczna nie osiagnie sie niczego w zyciu, poza mozliwoscia
      spotkania kogos kto pobije twoje dziecko.
      Tam gdzie mieszkam a jest to kraj bardzo spokojny, dorosli ludzie sa
      zachecani do oddania tego co maja kiedy napotkaja czlowieka ktory
      zagraza ich zdrowiu i zada oddania tego co maja.
      Ci ktorzy nie oddaja bardzo czesto laduja w szpitalu z bardzo
      powaznymi obrazeniami.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • verdana Re: co mam zrobić bo wymiękam 17.08.08, 09:24
        Czyli rj dla bandytow, ktorzy moga bezkarnie okraść kazdego...
        • mskaiq Re: co mam zrobić bo wymiękam 18.08.08, 12:26
          Mysle ze raj dla bandytow jest tam gdzie kazdy wymierza
          sprawiedliwosc, wedlug wlasnego uznania.
          Serdeczne pozdrowienia.
    • ewa.ulrich-zaleska Re: co mam zrobić bo wymiękam 17.08.08, 12:04
      Witam
      Dobrym sposobem jest pokazanie dziecku w jaki sposób może „ocalić”
      swoją zabawkę - np. poćwiczyć mocne przytrzymywanie zabawki.
      Niestety takie sytuacja wśród dzieci się zdarzają i jeśli nikomu nie
      dzieje się krzywda należy dać szanse dzieciakom na „dogadanie” się a
      interweniować tylko wtedy gdy jest to konieczne.
      Większego wpływu na to w jaki sposób reagują inni rodzice nie mamy –
      możemy tylko pokazywać swoim dzieciom normy i zasady które są
      akceptowane w naszym domu.
      Jeśli nauczyciel jest rozsądny powinien poradzić sobie z takimi
      sytuacjami w grupie – a jeśli będzie potrzebował pomocy rodziców na
      pewno o nią poprosi.
      Dzieci potrzebują czasu na to by nauczyć się norm i zasad
      funkcjonowania w grupie.
      Pozdrawiam
      E U-Z

      • luna333 Re: co mam zrobić bo wymiękam 18.08.08, 16:54
        ocalanie zabwki wszak on ma opanowane - mocno przytrzyma, czasem nawet z nią zwieje znaczy się oddali ale nie omieszka konkurenta w przysłowiowy "łep" walnąć a że inne mamy nie bardzo lubią jak ich dzieci po główkach są bite to wtedy reagują oczywiście ale z opier.. dla młodego :) fakt że dziś rano - jako że nadal są zajęcia adaptacyjne razem z mamami zresztą rzecz się tyczy też normalnych podwórkowych zachowań nie tylko przedszkolnych - grunt że mówiłam młodemu że jak ktoś mu chce coś zabrać to ma najpierw powiedzieć - nie zabieraj (fakt że to chłop i jak na 3 latka mowa bełkotliwa) no i się wysilił - tzn najpierw oczywiście odruch czyli dziecku przywalił ale już za następnym razem krzyknął nie zabieraj i odszedł kawałek (gadka o wspólnej zabawie jest jeszcze bez sensu gdy autko jest szt 1) grunt że było dziś znacznie sympatyczniej/ owszem młody sobie radzi ale biciem mi zależy na tym by użył najpierw pertraktacji bo mimo że babki mądre i fajowe na czas nie zawsze zauważą co zaszło i ktoś będzie pokrzywdzony siedząc za bicie na karnym krzesełku - rzecz w tym żeby siedział na nim słusznie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja