Gość: armelle
IP: *.aster.pl
05.09.08, 22:49
pani psycholog, czy uważa pani że roczne dziecko żle znoszące głośne
towarzystwo,nieakceptujęce obcych, BARDZO przywiązane do mamy,
płaczliwe od urodzenia warto posyłać do żłobka. Jaki jest
współczesny pogląd psychologów, czy takie dziecko nalezy
uspołeczniać juz w pierwszym roku zycia, czy jest inny, lepszy
moment. czy żłobek jest w ogóle rozwiązaniem dla takiego chłopca.
nadmienię, że mój syn chodzi od tygodnia do żłobka, płacze dużo.
Trzeciego dnia pani wychowawczyni powiedziała mi że jest nerwowy i
wpada w histerię. w żłobku zjada obiad, zasypia. jest tam 3,5
godziny. odbieram go łkającego:( dzis juz nawet do taty nie chcaiał
iść.
więc czy warto?
pozdrawiam, armelle