optymist1
08.09.08, 21:24
przeglądając od czasu do czasu to forum, zadziwiająco często pojawiają sie
watki o despotycznych i zaborczych babciach,
moja mama, babcia moich dzieci też ma ta przywarę,
przede wszystkim wydaje sie jej, ze jest trzecim rodzicem, trzecim ale
bynajmniej nie najmniej waznym, wręcz przeciwnie, najważniejszym !
my, jako rodzice jestesmy ciagle kontrolowani i krytykowani, takze w obecności
dziecka, nasze zalecenia i metody wychowawcze nic dla niej nie znaczą, bo ona
ma inne zdanie, racjonalne argumenty nie trafiają, dyskusje tylko utwierdzają
ją w przekonaniu, ze ma prawo sie wtrącać, kłamie w żywe oczy i manipuluje
innymi ludzmi, wnukami niestety ze skutkiem :-(, oczywiscie tylko i wyłącznie
dla ich dobra, itd. itd.
oto kilka "zagrywek", proszę o dopisywanie własnych a Pania Ekspert prosze o
radę jak postepować z takim babciami, nie wyłaczając w ogóle kontaktów dzieci
z babcia, czyli nie wylewając dziecka z kapiela ;-)
1. "a co mamusia zrobiła dzisiaj na obiad ? ojej, biedactwo ty moje, babusia
by ci ugotowała rosołek a nie jakies frutti do mare, tfu "
2. po wejsciu do naszego domu od razu przebiera dzieci w ubranka od siebie, bo
tylko te sa dobre, rezta to "szmaty jakies", i czesze dzieci, bo podobo my to
robimy byle jak .....
3. na spacerze mówi do mojej córki "chodz z babusią za rękę, mama niech idzie
sama",
4. zakrada sie do przedszkola i przez oko sprawdza, czy panie przedszkolaki
dobrze sie wnusią opiekują .....
5. zostawiona chocby na chwile sama w naszym domu, przegląda szafy, szuflady,
wyciaga "niedoprasowane" rzeczy i je prasuje, a zaplamione odplamia i dziwi
sie jak po powrocie wpadam w szał ....
6. zabiera wnuczke na spacer, ma wrócić za godzinę, wraca po dwóch, komórki w
tym czasie ie odbiera, bo to ona tu rządzi i decyduje a nie ja i w koncu
powinnam sie z tym pogodzic !
7. przy każdej okazji mówi ze złośliwym przekąsem do mojego dziecka, ze moze
zjesc cukierka jesli mamusia pozwoli, ze moze sie pobawic jesli mamusia
pozwoli i kaze mojemu dziecku prosic mnie bardzo grzecznie, zeby mogła przyjsc
na chwilunie pobawic sie u babuni,
8. często podkresla i wmawia dziecku, ze "nikt cie tak nie rozumie jak
babusia, ani mama ani tata", "z nikim nie ma takiej fajnej zabawy jak z babusią",
9. po wizycie z dzieckiem u lekarza dzwoi do mnie, wypytuje ze szczegółami
jakie leki ma zapisane, mówi co o tym sądzi i daje włąsne zalecenia, jak nie
chce ich wziąc pod uwage to mie szantazuje "no, jesli dobro własnego dziecka
nic dla ciebie nie znaczy ...."
10. krzyczy na mie, ze kupiłam własnemu dziecku, za własne moje pieniądze złe
buciki, bo cięzko bedzie je doprac i odplamic, bo sa z zamszu .....ech,
dopisujecie, chetnie poczytam, ze inni tez maja przerąbane ;-)