Gość: doris992
IP: 80.50.24.*
15.09.08, 10:43
Witam, mam powazny prblem z moją córką. Od trzech tygodni ma problem
z zrobieniem kupki, i nie jest on spowodowany zatwardzeniem. Owszem
od tego to się zaczęło. Dotychczas córcia robiła pięknie na nocnik
od baaardzo dawna, i nie trzebabyło wielkiego zachodu żeby ja tego
nauczyć. Bez pieluchy chodzi już od 8 msc. Te trzy tygodnie temu nie
robiła przez kilka dni kupki, mimo że podawałam jej sliwki, jabłka i
piła sporo soków. Zreszta ona z natury sporo pije i soków i wody. Po
tych kilku dniach kiedy nie mogła zrobic kupki zrobiła twarde jak
kamienie bobki po podaniu lactulosy i czzopków. Następnie po
wizycie lekarskiej zaczęliśmy jej podawać jeszcze leki
homoepatyczne. Ale problem twardych kupek zniknał a mimo to córcia
strasznie boi się wypróżniać. Zaczęła zatrzymywać kupkę, potrafi tak
dwa dni i robi ja dopiero wtedy jak praktycznie juz nie da rady
trzymać. Najczęściej w nocy, budzi się i płacząc robi. Dodam, że
kupki są juz normalne. Jest to straszny kłopot dla nas bo córka jest
wrażliwą osobą, i potrafi marudzić trzy dni, trzymac się za pupę a o
zrobieniu kupki nie ma mowy. Myśle, ze się zablokowała psychicznie i
nie wiem jak to zmienić. Nieraz nawet boi sie robic siusiu. Dla
pewności dostaliśmy skierowanie do hiruga, ale ja myślę, ze to
prblem siedzi w główce. Probowaliśmy dwóch metod ignorowaliśmy jej
marudzenie (choć to trudne) nie poruszaliśmy tematu kupki i
czekaliśmy az córcia zawoła. Raczej się nie doczekaliśmy. Drugi
sposób który dwa razy przyniósł efekt to ten, że kazalismy jej
usiąść na nocniczku, usiadła ale z płaczem a jak zaczęła ja kupka
cisnąc to ją przytrzymaliśmy bo oczywiście nie chciała siedziec i
jej zrobić. Po przytrzymaniu zrobiła. Ale potem budziła sie w nocy i
krzyczała nie, nie. to nas wystraszyło i zrezygnowaliśmy z tego
pomysłu. Prosze więc o jakies rady, jest mi strasznie zal mojego
dziecka bo się bardzo męczy. Pozdrawiam.