problemy wychowawcze 11 msc w zlobku?

25.09.08, 14:03
Pani Ewo,

moja corka ma w tej chwili 11 msc. Chodzi do zlobka od 4 msc zycia.
Poczatkowa przesypiala tam wiekszkosc czasu. Panie raczej sie nie
skarzyly mowily, ze jest troche placzliwa, ale widocznie musi sie
przyzwyczaic.gdy Julka miala 8,5 msc pojechalismy na 5 tygodni na
wakacje. Po wakacjach Julka wrocila do zlobka i od tej pory ( minelo
juz 5 tyg), mala podobno ciagle placze. Ma mniejszy apetyt , nie
chce sie bawic z dziecmi. Wlasciwie sama nie wie czego chce (wg
opinii pan). Podobno jej zachowanie wplywa takze na inne dzieci.
Julka chodzi do zlobka 3 x w tygodniu. Przez pozostaly czas jest ze
mna w domu. Raczej nie zauwazylam u niej tych problemow , ktore
sygnalizuja panie. Mala podobna placze w zlobku non stop , ucieka w
kierunku drzwi i ciagle czegos szuka. Podobno nie umie sie sama
bawic ( z innymi dziecmi takze nie). W domu czasami tez placze bez
przyczyny, ale staram sie ja czyms zajac i to mija, czasami po
dluzszej chwili. Bardzo chcialabym jej pomoc, ale nie wiem jak . Nie
mam niestety innej mozliwosci i mala musi chodzic przez 3 dni do
zlobka. Problem jest na tyle powazny, ze panie wezwaly mnie z mezem
w przyszlym tygodniu na "wywiadowke". Nigdy nie sadzilam , ze
zostane wezwana w sprawie Julki juz tak wczesnie , mialam nadzieje
przynajmniej na szkole podstawowa. Mala w domu chetnie bawi sie
innymi dziecmi, nigdy nikogo sie nie bala. Czy moglo Pani zdaniem
cos wydarzyc sie w przedszkolu co by ja przestraszylo? Wiem, ze
panie w ramach "terapii"' kazaly jej ciagle spac, chociaz mowilam ze
mal spi najwyzesz 3 godz. dziennie. Teraz podobno juz tego nie robia.

Dziekujemy za odpowiedz.

Naprawde bardzo zmartwieni rodzice Julki
    • 33brzoza33 Re: problemy wychowawcze 11 msc w zlobku? 25.09.08, 23:23
      Nie można wymagać żeby dziecko 11 miesięczne bawiło się z innymi
      dziećmi,bo tak naprawdę to w tym wieku dzieci bawią się obok siebie
      a wspólna zabawa zaczyna się w wieku około 2,5 lat więc dziwi mnie
      opinia pań ze żłobka że nie bawi się z innymi dziećmi oraz to że
      kazały mu spać więcej niż śpi normalnie,wogóle nie rozumiem jak
      można zmuszać dziecko do spania,na pani miejscu zastanowiłabym się
      nad zmianą żłobka.
    • ewa.ulrich-zaleska Re: problemy wychowawcze 11 msc w zlobku? 28.09.08, 21:28
      Witam
      Przyznam się, że nie wiem od czego zacząć ??
      Podobno nie umie się sama
      bawić ( z innymi dziećmi także nie). TO MNIE NIE DZIWI – ZUPEŁNIE
      NATURALNE W TYM WIEKU – DZIECI BAWIĄ SIĘ RAZEM PO UKOŃCZENIU 3 ROKU
      ŻYCIA I O TYM WYKWALIFIKOWANY NAUCZYCIEL POWINIEN WIEDZIEĆ!!


      Wiem, ze
      panie w ramach "terapii"' kazały jej ciągłe spać, chociaż mówiłam ze
      mal spi najwyzesz 3 godz. dziennie. Teraz podobno juz tego nie robia.
      TO CHYBA WYSTARCZY BY DZIECKO SKUTECZNIE ZRAZIŁO SIĘ DO ŻŁOBKA.
      ZASTANAWIAM SIĘ JAK TO MOŻŁIWE – TO JEST NIE DO ZAAKCEPTOWANIA –
      ŁAMIE PODSTAWOWE ZASADY!!


      OK – TO NA TYLE – ZŁOŚCI MINIE TAKIE PODEJŚCIE OPIEKUNEK DO DZIECI.
      Ale przejdźmy do rzeczy – co można zrobić.
      Po pierwsze – czy córcia przechodziła taki okres który nazywamy
      lękiem separacyjnym? – pojawia się około 9 miesiąca życia?
      Jeśli nie to prawdopodobnie jest właśnie na takim etapie – jest to
      moment w którym dzieci bardzo mocno reagują na rozstanie z mamą.
      Maluszka łatwiej jest zostawić w żłobku – starsze dziecko
      zdecydowanie mocniej domaga się obecności mamy zwłaszcza, że
      obecność córci w żłobku nie jest czymś stałym. Małe dzieci nie mają
      poczucia czasu i jeśli jednego dnia możecie być razem w domu to
      dlaczego kolejnego nie? Tak rozumie sytuacje małe dziecko.

      Jeśli nie ma innego wyjścia to należy jakoś przetrwać ten moment i
      zaczekać aż córcia na nowo zaakceptuje wizyty w żłobku i zapomni o
      niemiłych przeżyciach związanych z przymuszaniem do spania.
      Innej rady nie ma- naprawdę mało dzieci w tym wieku akceptuje
      rozstania z mamą
      Proponuje jednak porozmawiać z panią opiekunka o tym w jaki sposób
      powinna traktować wasze dziecko i czego można oczekiwać od
      roczniaka.
      Jeśli już decydujemy się na zostawienie takiego maluszka pod
      opiekę „placówki” to powinniśmy zadbać by miał tam dobrą opiekę.
      Ile godzin córcia spędza w żłobku i jak liczna jest to grupa?
      E u-Z
      • rodzicejulki Re: problemy wychowawcze 11 msc w zlobku? 30.09.08, 20:24
        Bardzo dziekuje za odpowiedz. Grupa liczy ok 9 do 11 dzieci. Mala
        jest z zlobku 3 dni w tygodniu(po,wl,sr). Pozostale dni jest w domu.
        Wczoraj mielismy rozmowe z paniami. Panie przedstawily nam formularz
        oceny dziecka. Bylo w nim kilka rubryk i uwag na temat obserwacji
        poczynionych przez panie. Wg formularza corka ciagle placze, zamyka
        sie w sobie, ciagle siedzi pod drzwiami i ucieka,nie jest kreatywna,
        nie chce bawic sie z dziecmi, nie pozwala sie opiekunkom brac na
        rece, nie podejmuje inicjatywy zabawy, dziala deprymujace na inne
        dzieci, bo one tez zaczynaja plakac. Rece mi opadly jak to
        przeczytalam. w domu zachowuje sie zupelnie inaczej. Wg pan ona
        bardzo za nami teskni i nie nadaje sie do zlobka. Panie polecily mi
        zostawiac corke w kojcu na 10 , 15 minut i wychodzic z pokoju.
        Uwazaja, ze takie cwiczenie pozwoli jej przelamac strach. Panie
        zauwazyly, ze Julka chetnie bawi sie ze starszymi dziecmi.
        Podczas "ucieczki" przeszla do grupy 2- 3 latkow i tam podobno
        lepiej sie czula. Corka nigdy nikogo i niczego sie nie bala.
        Dlatego dziwi mnie to wszystko. W tej chwili czasami jest
        zawstydzona gdy widzi panow (ale tez nie reaguje tak na kazdego),
        ale po chwili wszystko jest ok.

        Pozdrawiamy i dziekujemy

        rodzice Julki
      • rodzicejulki Re: problemy wychowawcze 11 msc w zlobku? 30.09.08, 20:28
        I jeszcze jedno. Panie podobno kladly ja spac, poniewaz ona tak
        plakala, ze zasypiala im na podlodze.
        • Gość: monika Re: problemy wychowawcze 11 msc w zlobku? IP: *.chello.pl 01.10.08, 14:50
          Ja bym sie chyba zastanowila nad zmiana zlobka.
          W sumie, to chyba obowizkiem Pan ze zlobka powinno byc zajecie sie takim malcem,
          zaintersowanie go czyms i odwroxenie uwagi od rozstania z mama!! Znajac opinie
          moich znajomych o tego typu placowkach, oraz opinie mojej kolezanki , ktora
          pracowala w zlobku, niestety wiekszosc pan liczy na plotki z kolezankami , a
          dzieci powinny siedziec cicho i sie bawic. Malo ktore panie , bawia sie z
          dziecmi na dywanie itp.
          Moim zdaniem takie zahcowanie pan jest niedopuszczalne i swiadczy o ich
          niekompetencji. Dodam,ze propozycja zostawiania dziecka w kojcu i proba
          nauczenia dziacka ,ze mama wychodzi ,tez nie bardzo do mnie przemawia. Lek
          separacyjny z czasem przechodzi, ale wcale nie tak szybko. Ja jestem w domu z
          22- miesieczynym malcem i niedlugo wracam do pracy i wiem,ze dla niego tez
          bedzie to ciezka proba. Bedzie zsotawal z babacia, ktora zna,i kocha, ale wiem,
          ze zdecydowanie wolalby zostawac ze mna:)
Pełna wersja