Gość: ann
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.09.08, 22:40
Mam 30 lat, jestem mężatką, nie mam dzieci. Mam siostrę, ma 19 lat. Od kilku
dni ona grozi że się zabije - powiesi lub jak to nazywa "zaćpa". Wszystko
zaczęło sie od kłótni w domu, kiedy to zniszczyła moje rzeczy, a mama nie
wytrzymała i powiedziała że ma się wynosić z domu. Ona zawsze była cięzkim
dzieckiem, choć dostawała co chciała, rodzice "stawali na głowie" żeby miała
wszystko, a ona traktowała ich jak znajomych, nie miła obowiązków, itp. Mama
po kłótni nie odzywa sie do nas, a ona wciąż mnie szantażuje smsami lub na gg
że sobie coś zrobi żebyśmy mogli być szczęśliwi. Nie słucha gdy mówię do niej
że ją kochamy i że rodzice i ja nie przeżylibysmy gdyby jej się coś stało. Nie
chce słuchać, jak zwykle unosi się honorem i tak ciągle. A ja siedzę w pracy i
się trzęsę że ona sobie coś zrobi i to będzie pośrednio moja wina. Jestem
załamana!Co robić z takim dzieckiem?Nie mogę przez nią spać po nocach. Prosze
o pomoc!