onkarila1
07.10.08, 15:12
Witam,
dwa lata temu zdiagnozowano u mojego syna problem z integracją sensoryczną
(był nadpobudliwy, nad ruchliwy, nad krzykliwy itp). Szczotkowaliśmy go i
ćwiczyliśmy razem w domu poprzez ugniatanie odpowiednich punktów ciała.
Nastąpiła poprawa.
Teraz namówiła nas przedszkolna Pani psycholog do zapisania
go na terapie sensoryczną u terapeuty. Zajęcia to ćwiczenia na
deskorolce,"koń" ipt - nie ingerujące.
Byliśmy już dwa razy, ale od pierwszego razu
nastąpiło gwałtowne pogorszenie jego zachowania, jest agresywny i zdecydowanie
pobudzony. Co gorsza ma z tego powodu wyrzuty sumienia tzn. rozwala i cały
czas przeprasza tak jakby nie mógł zapanować nad tym co robi.
Pani psycholog i pani terapeutka twierdzą, że to niemożliwe, żeby te ćwiczenia
tak na niego wpłynęły.
Dla mnie to powiązanie istnieje. Co robić zaprzestać ćwiczeń? Czekać?
Pozdrawiam