lindabel
09.10.08, 08:22
Synek dostał się do przedszkola, w którym tworzona jest nowa grupa.
Na zebraniu rodziców okazało się, że jest to przewaga dzieci 2 oraz
2,5 letnich. Czterolatków jest dwoje, a trzylatków pięcioro. Reszta
to maluszki.
Mam w związku z tym pewne obawy. Synek jest bardzo żywy,
inteligentny. Wiedząc, że pójdzie na jesień do przedszkola
pozbylismy się wszelkich niemowlęcych przywilejów - pieluch, smoczka
itp. A tu okazuje się, że dzieciaczki będą przychodzić w pampersach,
leżakować z titkami, pić z butelki. Obawiam się, że synek "cofnie"
się... choć rezygnacja z pieluch była prosta, to ze smoczkiem
mieliśmy duży problem.
Program nauczania, jaki przedstawiła wychowawczyni jest świetny dla
synka, ale nie sądzę, żeby dwulatki chciały uczyć się liczyć.
Nie wiem, może moje obawy są bezpodstawne, ale proszę o radę - jak
przygotować synka do tej nowej sytuacji. Chciałabym by rozwijał się
z rówieśnikami, ale niestety w żadnym innym przedszkolu nie ma
miejsc - dlatego powstała właśnie ta grupa....