Głupawka wieczorna

14.10.08, 13:14
Witam!
Mój synek ma już skończone 3 lata. Jest wcześniakiem, ma zaburzenia
SI i jest strasznie rozlatany. Jednak to akurat nie jest najgorsze.
Wieczorem, ok. 19-20 dostaje takiej totalnej głupawki, że trudno nad
nim zapanować. Strasznie jest rozbykany, zaczepia do zabawy i to
takiej rozbudzającej tzn. bardzo lubi gilgoty wszelkiego rodzaju a
najbardziej takie pyrkawi ustami w brzuch. To poprostu uwielbia.
Rozumiem, że przy jego zaburzeniach on potrzebuje takiej stymulacji
i robię to, bo widzę, jaki wtedy jest szczęśliwy, tylko...bardzo
trudno go potem uśpić. Szaleje, biega, skacze a powinien się
wyciszać i iść spać. Czytanie bajek odpada, bo on życzy sobie, rzeby
mu śpiewać. Muzykę uwielbia. Kupiłam mu klasykę do uspypiania, ale
ta wydaje mi się raczej smutna i ponura. Dziecko moje jest bardzo
wraźliwe i boję się, że ta muzyka może źle mu się kojażyć. No i co
tu zrobić?
    • mruwa9 Re: Głupawka wieczorna 14.10.08, 13:53
      ja bym jednak walczyla o wieczorne wyciszanie...wyeksploatowac
      mlodego energetycznie w ciagu dnia ;-), niech wtedy biega i szaleje
      do woli, a wieczorem, odpowiednio wczesnie (jesli ma problem z
      zasnieciem, to chocby o 17.-18) wyciszenie domu: wylaczony
      telewizor, komputer przyciemnione swiatlo, mozna sie z dzieckiem
      pobawic np. klockami, moze rysowanie, jakies spokojne, ciche
      zajecia, przez co najmniej godzine-dwie przed zasnieniem. Nie dac
      sie sprowokowac glupawkom. u nas dzialalo.
    • Gość: Iliss Re: Głupawka wieczorna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 23:11
      Cóż, przy problemach jakie masz z racji zaburzeń SI, to jedna
      kwestia. Nie mniej jednak dzieci często wieczorem
      dostają "głupawki", "amoku" po prostu wurzucają z siebie
      nagromadzone przez cały dzien emocje, "oczyszczają" się przed snem w
      ten sposób. Moja córka (4,5)ok. g. 18.oo zaczyna szaleć-biega aż do
      upadłego, tańczy, śpiewa. Ja już padam a ona zaczyna w najlepsze
      zabawy wszelakie.I szczerze -im więcej zajęć w dzien tym większe
      szaleństwa wieczorem.Wieczornego wyciszania nie ma, bo ona sama nie
      daje się wyciszyć.Próbowałam dawać jej jakiś ziołowy syropek na
      uspokojenie ale to nic nie dawało.Chyba nie ma na to rady.
Pełna wersja