Gość: dżolek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.10.08, 13:25
Moje dziecko chodzi do V klasy. Od IV kl. wychowawczyni ciągle
narzeka na dzieci, wpisuje im mnóstwo uwag (które przestały działać -
jest ich za dużo i stawiane są za błahostki). Dzieci nie są
agresywne, choć zdarzają się sprzeczki i coraz częściej dokuczają
sobie na wzajem. Wcześniej była to zgrana klasa. Najwięcej jest
gadulstwa i dopowiedzeń, komentarzy. Przeszkadzają w lekcji.
Nauczyciel często wdaje się w dyskusje z dziećmi i one to
wykorzystują. Błędne koło. Co robić? Proszę o pomoc.