Ciągle woła weź mnie na ręce!!!

23.10.08, 10:14
Mam problem, moja 2,5 roczna córcia ciągle woła na ręce już nie daje
rady na spacerku nie chodzi, tylko siedzi w wózku a i tak płacze na
ręce do mamy, w domu ciągle biega za mną i woła na rączki. Nic nie
mogę zrobić. Sama nie chce się bawić wcale. Jak wychodzimy na spacer
to mówi, że boi się ludzi i dzieci i rzeczywiście jest bardzo
strachliwa. Co robić?? Ja już nie mam siły jej nosić ale jak nie
wezmę jej na ręce to strasznie płacze. Ciągle chodzi i pyta mnie czy
ją kocham. Ja jestem raczej osobą, która często mówi jej, że bardzo
ją kocham. Córka siedzi w domu ze mną od urodzenia, mąż pracuje 8
godzin dziennie. A jak wraca z pracy to córcia mówi, że się go boi,
że go nie kocha. Ostatnio do dziadka też tak powiedziała, że się go
boi. Nie wiem czy powinnam się martwić czy to normalne zachowanie i
ona tak zwraca na siebie uwagę. Najgorsze są te noszenia na
rączkach!!
Pozdrawiam
    • ivy15 Re: Ciągle woła weź mnie na ręce!!! 23.10.08, 13:04
      Noszenie na rękach to kwestia przyzwyczajenia. Ja mam 2,5 latka i zupełnie go nie noszę już od 4 miesięcy. Planowałam ciążę i dlatego stopniowo małego od tego odzwyczajałam. Mówiłam, że mama ma ała i nie może cię nosić. Obecnie wcale tego ode mnie nie wymaga. No ale niech no tylko na horyzoncie pojawi się babcia. Od razu wrzask, że on nie ma siły, że bolą go nogi, że ma być apa. No i oczywiście babcia ulega i nosi. Tak więc nasz przykład najlepiej pokazuje, że dziec swietnie wiedzą na co u kogo mogą sobie pozwolić i potrafią wiele rzeczy wymuszać płaczem. Rada: nie ulegać płaczowi. Tłumaczyć spokojnie, że mama nie może nosić - w końcu przywyknie i jak zobaczy, że płacz nie przynosi efektu przestanie płakać.
      • Gość: luiza Re: Ciągle woła weź mnie na ręce!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.08, 23:19
        U mnie jest tak samo tylko że dziecko ma 18miesiecy,na spacerze
        troche pochodzi i na rączki,ale jest jeszcze mały więc ok,najgorsze
        u nas jest to że nie da mi chwili spokoju.Nie mam na nic czasu,tylko
        jak włącze bajke.Nie chce się sam sobą zająć.Właśnie szukam jakiejś
        metody,żeby go oduczyć,tego przychodzenia ciągle po mnie.Ide my
        naczynia a on już przychodz łapie za rękę a jak nie ide to płacze
        strasznie.Jak go tego oduczyc,ja naprawde nie moge nic zrobić w domu.
    • ypsi79 Re: Ciągle woła weź mnie na ręce!!! 01.11.08, 22:10
      rozwiązaniem może być chusta - dziecia wiązesz na plecy albo na bioro i bedzie
      OK, dziecko zadowolone bo blisko mamy a mama będzie miała wolne ręce :)
      dzieci mają swoje powody dla których wołają "opa, opa"...
      ani się obejrzysz a to TY będziesz chciała aby Twoje dziecko przyszło do Ciebie
      się przytulić...
      naprawdę nie ma sensu ograniczac dzieku bliskości, mozna próbowac tłumaczyć że
      akurat nie możemy wziać dziecka na ręce, ale niech to nie będzie regułą lecz
      wyjątkiem ;)
Pełna wersja