mgs0
29.10.08, 12:44
Witam! Mam problem z moim 6-cio letnim synem. Kiedy przyjdą do nas
goście z innymi dziećmi, on nie potrafi(może nie chce) się bawić z
rówieśnikami. Nie pozawala im bawić się swoimi zabawkami, dochodzi
wręcz do strasznych awantur np. o samochód. Zawsze mówimy synowi, ze
ktoś do nas przyjdzie, szanujemy to, że moze on mieć swoje ulubione
zabawki, którymi niekoniecznie chce się dzielić (pozawlamy mu je
wtedy schowac, żeby mu inne dziecko nie zniszczyło). On niby
wszystko rozumie, ale jak przychodzi co do czego, to nie potrafi
wspólnie się bawić. Nie ma takiego problemu, kiedy to my idziemy w
odwiedziny. Na obcym terenie doskonale dogaduje się z innymi
dziećmi. Nie pomagają rozmowy ani przed wizytą gości, ani po ich
wyjściu. Wtedy jest przepraszanie i mówinie, ze mamusiu już tak
więcej nie będę, ale znowu przychodzi jakieś dziecko i sytaucja się
powtarza. I tak było od zawsze. Jak był młodszy to próbowałam to
sobie jakoś wytłumaczyć, ale 6-cio latek już dużo rozumie i powinien
umieć współpracować z innymi dziećmi. Proszę o radę, bo już nikt nie
chce do nas przychodzić, bo przynajmniej uniknie kłótni
dzieciaków.Dziękuję za wszystkie podpowiedzi.