gabkun
30.10.08, 13:18
Wyjeżdżam na 17 dni daleko, do kraju trzeciego świata, będę miała utrudniony
kontakt z synkiem. W tym czasie będzie pół na pół ze swoim tatą (nie jesteśmy
razem od roku)i jego mamą oraz z moimi rodzicami. Wszystkich bardzo kocha i
czuje się dobrze w ich towarzystwie.
Ja oczywiście już nie mogę spać, bo nie wiem jak Antek zniesie taką rozłąkę.
Do tej pory najdłuższa rozłąka to równe dwa tygodnie w wakacje (był z moimi
rodzicami nad morzem).
Czy macie jakieś rady? Pomyślałam, że może zrobić mu kalendarzyk do
odznaczania dni, żeby jakoś ogarnął ten okres? Bardzo proszę o radę. Czy
dzwonić do niego? Wysyłać mmsy? Oczywiście w miarę możliwości, czy to może
przynieść odwrotny skutek?